Kaczyński w piątek udzielił wywiadu Polskiemu Radiu - mówił m.in. o sprawie ustawy o IPN i ekspresowych zmian w tej ustawie, do jakich doszło w środę.

- To sprawa polsko-niemiecka, to znaczy to Niemcy najechały Polskę, wymordowały miliony osób, zniszczyły dobra materialne i musimy otrzymać za to rekompensatę - cytuje Kaczyńskiego Reuters.

Reuters odnotowuje też, że Kaczyński przyznał, iż relacje Polski z USA ucierpiały na skutek przyjęcia przez polski Sejm ustawy o IPN przewidującej m.in. sankcje karne za przypisywanie narodowi polskiemu odpowiedzialności za zbrodnie doznawane przez nazistów. To właśnie sankcje karne zostały usunięte z ustawy w środę.

Reuters pisząc o ustawie o IPN odnotowuje, że została ona "rozwodniona po miesiącach negocjacji (Polski) z Izraelem".

O tym, że Polska powinna domagać się reparacji wojennych od Niemiec Kaczyński mówi od lipca 2017 roku, kiedy na Kongresie PiS prezes stwierdził, że Polska nigdy nie zrzekła się reparacji od Niemiec. W parlamencie powstał nawet zespół ds. reparacji wojennych kierowany przez Arkadiusza Mularczyka, który zajmuje się m.in. szacowaniem strat i wskazywaniem podstaw prawnych do domaganie się przez Polskę reparacji.

Polski rząd nie podjął jednak jak dotąd kwestii reparacji w rozmowach dwustronnych z Niemcami.

Polska Rzeczpospolita Ludowa w 1953 roku zrzekła się reparacji wobec NRD, co w 2004 roku potwierdził rząd Marka Belki potwierdzając, że Polska nie ma tego typu roszczeń wobec zjednoczonych Niemiec.