Fotografie w większości były dotąd niepublikowane. Muzeum upubliczniło dziś cały zbiór.

- Udostępniamy ten zbiór w formie aplikacji na stronie internetowej, która jest wstępem do projektu społecznego „Korzenie Miasta” – mówił na dzisiejszej konferencji prasowej Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego – Chcemy, aby każdy kto interesuje się Warszawą mógł dopisywać do nich własną wiedzę i własne spostrzeżenia.

Fotografie te pierwotnie pozwalały m.in. na tworzenie szczegółowych map i planowanie działań militarnych. Odpowiadał za nie niemiecki wywiad. Przeloty powtarzano wielokrotnie. Fotografowana przez Niemców Warszawa została w ten sposób dokładnie udokumentowana. Na zdjęciach widać miasto sprzed Powstania Warszawskiego, z okresu trwania walk i już doszczętnie zburzone po zakończeniu starć.
Unikatowe zdjęcia Warszawy pochodzą z amerykańskich i brytyjskich archiwów, m.in. z National Archives and Records Administration – NARA, gdzie przechowywanych jest ponad milion niemieckich fotografii lotniczych, przedstawiające różne obszary, przez która przechodził front.

Udostępnioną obecnie aplikację stworzyła firma Science Now we współpracy z Muzeum Powstania Warszawskiego i pasjonatami historii. W polskim muzealnictwie to pierwszy tego rodzaju projekt. Organizatorzy mają nadzieję, że bardzo wzbogaci wiedzę o historii Warszawy i pozwoli odkryć jeszcze wiele nieznanych szczegółów.

Aplikacja umożliwia m.in. porównanie map kolejnych przelotów, a także map zburzonej Warszawy ze współczesnymi mapami stolicy. Może służyć różnym poszukiwaniom badawczym, np. obserwacji zmian przebiegu linii tramwajowych, czy opracowaniu kolejnych map powstańczej Warszawy. Każdy może dołączyć do tworzenia wspólnej bazy wiedzy.

Podczas prezentacji w Ogrodzie Saskim mowa była o drzewach jako świadkach historii. W tym miejscu o białym kasztanowcu, który przetrwał wojnę. Mapy pomagają w lokalizacji także innych, m.in. dębu Korczaka, drzewa, które posadziła Maria Curie-Skłodowska, czy lipy w Parku Skaryszewskim, w pobliżu której rozbił się jeden z Liberatorów, dostarczający powstańcom zasobniki z bronią i zaopatrzeniem. Takich historycznych drzew jest w stolicy co najmniej kilkadziesiąt, można dołączyć do ich wyszukiwania.