NSZZ „Solidarność" Rolników Indywidualnych obchodzi dziś 30-lecie istnienia. Jej powstanie wiąże się z wydarzeniami we wsi Zbrosza Duża w 1978 r. Władze odmówiły wówczas zezwolenia na budowę świątyni, więc chłopi powołali Komitet Samoobrony Chłopskiej Ziemi Grójeckiej. Była to pierwsza od czasu rozbicia w 1949 r. przez komunistów PSL Stanisława Mikołajczyka niezależna od komunistów organizacja chłopska. Do komitetu zapisało się aż 188 osób. Inicjatorem protestu był ks. Czesław Sadłowski. Zbrosza Duża stała się jednym z najbardziej inwigilowanych miejsc w Polsce, ale za jej przykładem rolnicy zaczęli się organizować w innych regionach, korzystając ze wsparcia Kościoła.

Ruch chłopski wybuchł z całą siłą po strajkach sierpniowych. Kiedy robotnicy wywalczyli prawo do zrzeszania się w niezależnych związkach zawodowych, w kraju zaczęły powstawać niezależnie od siebie organizacje rolników.

21 września 1980 r. w Warszawie odbyło się zebranie założycielskie Solidarności Wiejskiej. Nie była to jednak jedyna tego typu organizacja. 5 grudnia doszło do podpisania porozumienia między liderami największych niezależnych organizacji chłopskich. Stanisław Janisz, Zdzisław Ostatek i Gabriel Janowski zobowiązali się do stworzenia wspólnego statutu i wystąpienia do sądu o rejestrację.

Władze komunistyczne, które miały już poważny kłopot z „Solidarnością", postanowiły za wszelką cenę nie dopuścić do rejestracji rolniczego związku. Postanowiono rozbijać go również od wewnątrz. Po latach okazało się, że jeden z sygnatariuszy porozumienia Zdzisław Ostatek był zarejestrowany przez Służbę Bezpieczeństwa jako TW „Karol".

14 grudnia odbył się zjazd Solidarności Wiejskiej. Przyjechało 1500 delegatów reprezentujących wszystkie województwa. Władze nie chciały jednak rejestrować związku.

9 listopada podczas tzw. sejmiku bieszczadzkiego w Ustrzykach Dolnych wybuchł strajk chłopski. Po sylwestrze akcja protestacyjna się nasiliła. 10 lutego, kiedy miała miejsce rozprawa rejestracyjna, do Warszawy przyjechało 20 tys. chłopów. Mimo to sąd odmówił wpisu.

Strajk się rozszerzył. 6 maja Sejm przyjął ustawę, która pozwalała na rejestrację związku. Tydzień później rolnicy otrzymali upragnioną rejestrację. Legalnie działali zaledwie pół roku. 13 grudnia 1981 r. wprowadzono stan wojenny, a najaktywniejszych internowano. Mimo to chłopi nie zrezygnowali. Aktywiści NSZZ „S" RI działali w podziemiu.

Ludzie związani z rolniczą „Solidarnością" próbowali działać też legalnie. Przy wsparciu Kościoła doprowadzili w 1984 r. do przyjęcia przez Sejm ustawy o fundacjach, która obowiązuje do dziś.