W 1945 roku Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego wraz z NKWD utworzyło dwa obozy jenieckie, będące katownią dla Niemców i polskich patriotów – uważa historyk Łukasz Bugajski. Pierwszym z nich był Centralny Obóz Pracy Jaworzno, utworzony w 1945 roku. Obóz w Jaworznie został zlikwidowany 8 stycznia 1949. Drugim obiektem był zdaniem Bugajskiego, tzw. Narwik w Gdańsku. Został założony w 1945 roku i był wykorzystywany przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego do końca 1949 roku. Pozostałości po obozie w postaci kilku baraków zachowały się przy obecnej ul. Narwickiej.

Wcześniej obiekt ten był wykorzystywany przez Niemców. W 1941 roku założyli oni w Gdańsku obozy pracy Narvik I i II. Nazwano ich na pamiątkę niemieckiego zwycięstwa w Norwegii w 1940 r. Pierwotnie zbudowano je dla kobiet i mężczyzn różnej narodowości, zatrudnionych w Stoczni Schichaua, a w latach 1944–1945 mieszkali w nich cudzoziemcy zmuszeni do budowy fortyfikacji.

Składały się one z kilkunastu drewnianych baraków, z drewnianą podłogą. Baraki ogrzewano piecami kaflowymi. Maksymalną pojemność obozu historycy oszacowali na 3 tysiące osób, w baraku mogło mieszkać około 150.

Po opuszczeniu Pomorza przez Niemców w 1945 roku obóz ten został przejęty przez komunistyczną bezpiekę. Od marca 1945 roku zlokalizowany został tam obóz pracy dla Niemców, a także obóz przejściowy dla wysiedlanej z tamtych terenów ludności niemieckiej. Pełnił też jednak inne funkcje m.in. wykorzystywany był jako obóz etapowy dla Polaków powracających do kraju, a także tzw. repatriantów zza Buga.

Na wiosnę 1945 roku przebywało w nim 3–5 tysięcy Niemców, głównie z Gdańska i Gdyni, w tym uciekinierzy z Prus Wschodnich, którzy nie zdążyli ewakuować się drogą morską z Gdańska. Część z nich została zmuszona do odgruzowywania ulic i placów. Od lipca 1945 roku to właśnie dawne obozy Narwik pełniły funkcję miejsc, gdzie przesiedlano Niemców z poszczególnych ulic lub bloków Gdańska, Gdyni, a także innych rejonów Pomorza Gdańskiego. To właśnie w tym miejscu oczekiwali na transporty kolejowe do Niemiec.

Jak szacują historycy w 1945 roku wyjechało stamtąd na Zachód 100 tysięcy osób, w 1946 – 23 tys., w 1947 – 1100 osób. Łącznie przez obóz w Narwiku przeszło ponad 130 tysięcy osób niemieckiej narodowości.

Wysiedlenia odbywały się planowo, przeprowadzane były transportem kolejowym. Każdy wysiedleniec mógł zabrać z sobą bagaż podręczny o wadze do 30 kg. Akcje przeprowadzane były określonymi dzielnicami miast, powiatów, gmin. Ludność z terenów objętych wysiedleniem miała obowiązek stawić się w wyznaczonym terminie na konkretnej stacji kolejowej skąd odchodził transport. Nie podporządkowanie się tym zarządzeniom było surowo karane. Nieposłuszni mogli trafić do kompleksu obozowego Narwik lub więzienia przy ul. Kurkowej.

Gdańskie więzienie przy ul. Kurkowej pękało w tamtych czasach w szwach od aresztowanych Niemców, były okresy że znajdowało się tam do 2 tys. więźniów (w tym kobiet i dzieci). Latem 1945 roku w przepełnionym więzieniu wybuchła epidemia tyfusu.

Oprócz wysiedleń prowadzonych przez władze polskie na tereny niemieckie zajęte przez aliantów, sowieckie służby bezpieczeństwa wywoziły także ludność niemiecką na tereny Związku Sowieckiego. Do tych celów wykorzystywane były także właśnie obozy Narwik. Po wywiezionych na Wschód zwykle nie zostawał ślad, niewielu wróciło w późniejszych latach do Niemiec.

W roku 1945 obozy Narwik służyły do przyjmowania transportów z przybywającymi do Gdańska repatriantami zza Bugu. W kolejnych dwóch latach pełniły także funkcję obozu przejściowego dla powracających drogą morską polskich żołnierzy z Zachodu, głównie z Anglii. Funkcję naczelnika obozu pełnili: Bronisław Adamowicz oraz Henryk Rycharski. 5 VIII 1947 w obozach tych zatrudnionych było 127 osób.

W latach 1945-49 wysiedlono z Polski ponad 2,2 miliona Niemców (niektóre źródła podają ponad 3 mln) w tym z terenu województwa gdańskiego około 494 tysięcy, z czego 184 tysięcy wyjechało z własnej woli, 310 tysięcy wysiedlonych zostało przymusowo.

Korzystałem : Gedanopedia; Łukasz Bugajski, Powojenne obozy polskiej bezpieki. Gdańsk i Jaworzno, „Bibuła" pismo niezależne; Danziger Nachtrichten, gazeta Związku Mniejszości Niemieckiej w Gdańsku.