Według historyków decyzja taka jest potrzebna, ale spóźniona. Już wcześniej za organizacje przestępcze uznano na Litwie KGB oraz NKWD i Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego ZSRR.

Rządzący Litwą Związek Ojczyzny chce, aby teraz do tej listy została dodana Komunistyczna Partia Litwy, kluczowy element realizacji radzieckiej polityki w kraju, który był jedną z republik ZSRR.

Czytaj więcej

Protesty w imieniu Moskwy. Wschodnie landy bazą niezadowolonych z pomocy przekazywanej Ukrainie przez Niemcy

Według propozycji wysocy rangą funkcjonariusze Komunistycznej Partii Litwy, którzy byli w niej aktywni przed 1990 rokiem, będą musieli o tym informować w swoich biografiach w przypadku ubiegania się o stanowiska pochodzące z wyborów.

- Musimy wiedzieć kto należał do władców, inspiratorów i organizatorów wszystkich tych strasznych rzeczy, które wydarzyły się na Litwie - stwierdził Audronius Ažubalis, jeden z konserwatywnych parlamentarzystów.

Czytaj więcej

Paweł Łepkowski: Si vis pacem, para bellum

- To bardzo znacząca inicjatywa, ale prawdopodobnie nieco spóźniona - należało to zrobić dawno temu - uważa litewska historyk, Regina Statkuvienė.

W 1989 roku, w czasie "Śpiewającej rewolucji" na Litwie, Komunistyczna Partia Litwy ogłosiła niezależność od Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego. Litewscy konserwatyści przyznają, że należy przeanalizować jak traktować ugrupowanie po tym fakcie.

Inicjatorzy uznania Komunistycznej Partia Litwy za organizację przestępcza przekonują, że sprawa jest aktualna, ponieważ "współczesna wersja komunizmu odradza się w Rosji".

Litewski parlament ma zająć się kwestią uznania Komunistycznej Partii Litwy za organizację przestępczą w czasie wiosennej sesji parlamentu.