Materiał Fundacji Instytut Studiów Wschodnich

Pani Minister podkreśliła, że Polska nie przewiduje możliwości nie uzyskania środków z KPO. Polska jako członek UE te środki otrzyma. 36 miliardów Euro z KPO ma zostać przeznaczone na odbudowę gospodarki pocovidowej. Pani Minister zwróciła uwagę, że Polska spełniła wszystkie warunki aby otrzymać pierwsze środki z KPO i nikt nie przewiduje takiego scenariusza, że tych środków nie będzie.

Pan Redaktor Bogusław Chrabota dopytywał o konsensus między koalicjantami w sprawie spełnienia wszystkich kamieni milowych, w celu otrzymania środków.

Pani Minister przekazała, że nie ma informacji, aby pewne wydarzenia odbyły się bez jej wiedzy, natomiast negocjacje KE ciągle trwają. Ministerstwo Polityki i Funduszy Regionalnych nie ma oficjalnych informacji od UE na ten temat.

W trakcie debaty Pan Redaktor dopytywał, czy Polska poradzi sobie bez tego budżetu – bez KPO?

Minister Małgorzata Jarosińska-Jedynak podkreśliła, że pewnych stwierdzeń nie wypada jej komentować, natomiast każde środki są nam niezbędne, aby wykorzystać je, w celu rozwoju naszego kraju. Musimy wrócić na odpowiednie ścieżki rozwoju, te sprzed pandemii i sprzed wojny. Nasz rząd zrobi wszystko aby te środki otrzymać.

Głos w dyskusji zabrał także Pan Rektor Szkoły Głównej Handlowej Piotr Wachowiak prof. SGH: Środki z KPO są nam potrzebne i konieczne. Polscy politycy powinni zrobić wszystko, aby te środki otrzymać, aby te pieniądze wpłynęły. Kredyt należy brać, ale kredyt należy spłacić. Z każdego kryzysu należy wyciągać wnioski. Z każdego kryzysu należy odrabiać lekcję. Jeden kryzys się zakończył – pandemia, drugi to kryzys związany z wojny. Czy odrobiliśmy lekcję tych dwóch kryzysów? Czy zaczęliśmy to wdrażać? Sytuacja diametralnie się zmieniła, jeśli chodzi o funkcjonowanie przedsiębiorstw i relacja gospodarcze. Już tego świata nie będzie. Trzeba tego nowego świata się uczyć.

Rektor Uniwersytetu Rolniczego Sylwester Tabor wskazał, że polska wieś, bez środków z KPO przestanie być jednym z głównych eksporterów żywności w UE. Nie można zapominać o zubożeniu wsi. Powiedzmy sobie wprost, mamy małe kłamstwo, duże kłamstwo i statystykę. Statystyka nie odzwierciedla całkowitej prawdy. My potrzebujemy coraz bardziej nowych produktów żywnościowych, które są dostosowane do diety, czy do zdrowia. Produkcję przejmują w tym segmencie jednostki badawczo – rozwojowe, centra badawcze. Rolnictwa utknęły między dwoma mocnymi partnerami. Ich wpływ na wartość ostatecznego produktu jest niewielka. Przykładem jest chleb, który ma w swoim składzie tylko 18% mąki, która jest już produktem przetworzonym. Jeżeli zobaczymy zatem na rolnictwo bez środków z KPO to wiemy, że będziemy samowystarczalni pod względem produkcji żywności, ale nie będziemy w stanie eksportować.

Ryszard Florek odpowiadając na pytania Redaktora Chroboty zwrócił uwagę na utworzenie odpowiednich warunków dla polskich przedsiębiorstw, które mają zasoby by konkurować na globalnych rynkach. Istotna jest sytuacja, która pokazuje, że w krajach, w których jest stosunkowo więcej niż w Polsce globalnych firm, jest niższa inflacja oraz wyższe średnie wynagrodzenie.

Wszyscy uczestnicy panelu jednoznacznie stwierdzili, że świat który był przed wojną oraz pandemią już nie wróci, a Polskę czekają wielkie wyzwania. Nie jesteśmy w beznadziejnej sytuacji, ale czeka nas trudny okres.

Materiał Fundacji Instytut Studiów Wschodnich