fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzeczpospolita Cyfrowa

IFA 2019: Targowisko elektronicznej próżności

Krisztian Bocsi/Bloomberg
Rozwiązania smart home, smartfony, z tymi w technologii 5G, elektryczne jeździki i masa gadżetów od inteligentnych żelazek po smartwatche – to wszystko można znaleźć na jednych z największych targów elektroniki konsumenckiej na świecie.

IFA Berlin to coroczna impreza z korzeniami sięgającymi jeszcze lat dwudziestych ubiegłego wieku. Co roku ściąga do niemieckiej stolicy tysiące wystawców z całego świata, bez względu czy jest to znana marka czy początkujący startup. W jeszcze większej liczbie pojawiają się zainteresowani klienci i media. W zeszłym roku targi przyciągnęły prawie 250 tys. odwiedzających i ponad 1800 wystawców. W tym roku nie będzie gorzej. Impreza potrwa do środy.

Szansa na zobaczenie tak szerokiego spektrum urządzeń nie zdarza się często, już przed rozpoczęciem targów, podczas środowego zamkniętego wydarzenia dla mediów – ShowStoppers pojawiło się ponad tysiąc dziennikarzy z 57 krajów. Mieli szanse zapoznać się z najnowszą ofertą ponad 60 firm i startupów oferujących swoje produkty z dziedziny elektroniki użytkowej i sprzętu AGD. Była to świetna szansa szczególnie dla tych mniejszych, młodszych firm, którym ciężko przebić się na rynku.

Gama produktów i ich zastosowań na berlińskiej imprezie jest ogromna, od urządzeń smart home, przez gadżety, laptopy, czy smartfony, aż po zegarki sportowe. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Dużą popularnością cieszą się stoiska firm związanych z inteligentnym domem. Widać duże zainteresowanie urządzeniami podwyższającymi bezpieczeństwo domów i domowników w postaci inteligentnych alarmów, sensorów, czy kamer wspieranych przez sztuczną inteligencję. Innym, ale również nabierającym na sile trendem okazać się mogą rozwiązania łączące nowoczesne technologie z ekologią.

Bloomberg

Dwoma z najbardziej obleganych stoisk okazały się te należące do firm Skech oraz PowerWatch. Te pierwsze oferowało biodegradowalne etui do telefonów, które po zużyciu może zostać wrzucone do kompostnika w ogrodzie. PowerWatch z kolei to producent sportowego smartwatcha, którego nie trzeba ładować. Urządzenie pobiera energię z temperatury ciała właściciela i wspiera się energią słoneczną z paneli solarnych na kopercie.

Dużym zainteresowaniem cieszy się opóźniony wiele miesięcy Samsung Galaxy Fold, smartfon ze składanym ekranem, który właśnie pojawił się w sprzedaży w Korei Południowej. Tani nie jest. Kosztuje równowartość 2 tys. euro, ale pewnie nie zabraknie chętnych na taką nowinkę, która może wyznaczyć trend rozwoju smartfonów w kolejnych latach.

Bloomberg

Źródło: cyfrowa.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA