Materiał partnera: PZU

Coraz więcej przedsiębiorstw ostatnio zwraca się w kierunku zrównoważonego rozwoju. Skąd taki trend?

Zysk, jaki generuje przedsiębiorstwo, nie jest już jedynym miernikiem jego wartości. Coraz większe znaczenie mają czynniki pozafinansowe i świadome zarządzanie ryzykami ESG. Dlatego biznes skupia się na zrównoważonym rozwoju i prowadzeniu działalności zgodnie z ideą ESG – tylko tak można budować silną markę w aktualnych warunkach gospodarczych, środowiskowych i regulacyjnych.

Coraz częściej analizy inwestorów i firmy ratingowe oceniają spółki na podstawie ich wyników w zakresie wpływu środowiskowego, społecznego i ładu korporacyjnego. Zarządzanie zgodne z ESG staje się nowym elementem przewagi rynkowej. Dodatkowo rośnie świadomość konieczności przeciwdziałania zmianom klimatycznym, które wywierają wpływ na życie i zdrowie milionów ludzi oraz przyszłe pokolenia.

PZU w minionym roku ogłosiło strategię ESG. Jak wygląda praca nad jej wdrażaniem?

Przygotowanie dokumentu, który wyznaczy drogę do zrównoważonego rozwoju, wymaga dużego zaangażowania zarówno kadry zarządzającej, jak i pracowników. Z naszego doświadczenia prac nad strategią ESG i wdrożeniem zmian nałożonych nowymi regulacjami prawnymi wynika, że silne zaangażowanie w ESG na poziomie kadry zarządzającej i zarządu jest kluczowe. Przyjęliśmy zobowiązanie, że 100 proc. naszej kadry kierowniczej będzie realizowało cele związane z ESG. Już teraz dyrektorzy, którzy odpowiadają za realizację tej strategii, otrzymują cele ESG w ramach swoich celów rocznych. Dzięki temu cała organizacja została zaangażowana w realizację założeń strategii ESG, a idea zrównoważonego rozwoju przełożona na poziom operacyjny. PZU powołał komitet ESG, dzięki czemu w projekty z zakresu zrównoważonego rozwoju są włączone wszystkie obszary biznesowe. Główne cele ESG zostały wpisane do strategii biznesowej PZU, która określa nasze ambicje i wyznacza kierunki rozwoju. Realizujemy inicjatywy, tworzymy nowe produkty i usługi, które pozwalają nam na realizację przyjętych wskaźników efektywności. Nasze postępy monitorujemy w perspektywie rocznej. Pozwala nam to nie tylko na ocenę progresu, ale też na wdrożenie odpowiednich zmian lub usprawnienie procesów.

W jaki sposób wdrażają państwo czynniki ESG?

Na samym początku warto podkreślić, że czynniki ESG są obecne w działalności PZU od wielu lat. Nasza filozofia myślenia stanowi odejście od klasycznego modelu relacji klientów z ubezpieczycielem, opartej tylko na sprzedaży i obsłudze posprzedażowej. Stawiamy klienta w centrum uwagi i integrujemy wokół niego wszystkie obszary naszej działalności. Szczególnie w trudnej, pandemicznej rzeczywistości trafne odczytanie potrzeb klientów było dla nas kluczowe. Obserwowaliśmy wielki renesans uniwersalnych wartości – znów najważniejsze stało się życie, zdrowie, bezpieczeństwo swoje i najbliższych. Staramy się pomóc klientom o nie zadbać. Patrzymy na to holistycznie – nasza troska o klienta przejawia się nie tylko w postaci bogatej oferty produktowej i przyjaznej obsługi, ale także w budowaniu całych ekosystemów wspierających Polaków w codziennym dbaniu o profilaktykę zdrowotną, dietę czy równowagę psychiczną. Wiemy też, że środowisko naturalne wpływa na jakość życia. Dlatego troska o jego poprawę i racjonalne korzystanie z zasobów jest podstawą naszej działalności.

Wszelkie zmiany zawsze warto zacząć od siebie, dlatego zmierzamy do osiągnięcia neutralności klimatycznej. Ograniczamy naszą emisję gazów cieplarnianych, w tym CO2, ale także oszczędzamy papier, wodę, paliwa. Emisje CO2, których nie udało nam się ograniczyć, rekompensujemy. Pierwszej rekompensaty dokonaliśmy we współpracy z Lasami Państwowymi i posadziliśmy drzewa na ok. 100 ha. W tym roku przeprowadziliśmy się do jednego z najbardziej ekologicznych biurowców w Warszawie. Nowa siedziba pozwoli nam m.in. zredukować ślad węglowy o ponad 2500 ton CO2 rocznie.

W strategii przyjęli państwo zobowiązanie do aktywnego wspierania transformacji energetycznej. Co do tej pory udało się osiągnąć?

PZU jako konglomerat finansowy o niezwykle dużej skali działania chce pełnić funkcję promotora i partnera zielonej transformacji. Dlatego angażujemy się w różnorodne projekty prowadzące do gospodarki niskoemisyjnej. Przeznaczyliśmy ponad 400 mln zł na rozwój lądowej energetyki wiatrowej, a kolejnych 300 mln zł ulokowaliśmy w obligacjach powiązanych z ratingiem ESG. Zdecydowaliśmy o finansowaniu budowy kilku farm wiatrowych, w tym jednego z największych projektów tego typu – elektrowni wiatrowej Potęgowo. Czynniki ESG wdrażamy również w naszych produktach, zarówno dla biznesu, jak i klientów indywidualnych. Wprowadziliśmy na rynek nowe ubezpieczenia, które pomagają im chronić elektrownie wiatrowe i instalacje fotowoltaiczne na wypadek awarii, uszkodzeń czy zniszczeń.

Czy wojna i kryzys energetyczny mogą zatrzymać zieloną transformację?

Z jednej strony koszty środowiskowe wojny, choć nie są tak widoczne jak koszty społeczne, to ich negatywne skutki dla ludzi i przyrody będą widoczne przez wiele lat po ustaniu walk.

Warto podkreślić, że konflikty zbrojne są jednym z głównych czynników powodujących spadek liczebności zwierząt oraz głównym źródłem emisji gazów cieplarnianych.

Z drugiej strony u podłoża większości współczesnych konfliktów zbrojnych leży dostęp do surowców naturalnych i zasobów energetycznych. Dlatego też wojna w Ukrainie jeszcze mocniej uświadomiła wszystkim, jak ważna jest niezależność energetyczna oraz dostęp do nowych technologii pracujących na rzecz czystej energii. Aktualnie priorytetem jest reagowanie i przeciwdziałanie kryzysowi, niemniej jednak w długoterminowej perspektywie nie należy zaprzestawać zielonej transformacji. Rozwój sektora energii odnawialnej będzie skupiał kapitał finansowy i intelektualny, by w innowacyjnych rozwiązaniach zmierzyć się z takimi wyzwaniami, jak magazynowanie energii czy produkcja zielonego wodoru.

rp.pl

Materiał partnera: PZU