Sprawę zainicjowało pytanie prejudycjalne Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy. Sąd ten rozpatruje spór między dostawcą produktów medycznych (X sp. z o.o. sp.k.) a szpitalem publicznym.

Strony łączyła umowa o dostawę produktów medycznych zawarta w trybie zamówień publicznych.
Szpital z opóźnieniem dokonał dwunastu częściowych płatności za dwanaście kolejnych dostaw zrealizowanych na podstawie jednej umowy o dostawę towarów.

Czytaj więcej

Kary za opóźnienia w płatnościach i nadużywanie przewagi kontraktowej

Spółka X uważa, że w związku z opóźnieniem w płatnościach przysługuje jej dwanaście stałych kwot z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności. Szpital stoi na stanowisku, że przedsiębiorcy przysługuje tylko jedna stała kwota, ponieważ wszystkie opóźnione płatności dotyczą jednej i tej samej umowy. A różnica byłaby spora, gdyż stała kwota z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności wynosi 40 euro.

Sąd zapytał więc Trybunał, czy art. 6 ust. 1 dyrektywy 2011/7/UE należy interpretować w ten sposób, że stała kwota 40 EUR z tytułu rekompensaty za koszty odzyskiwania należności, należy się za opóźnienie każdej płatności za poszczególne dostawy, czy też prawo unijne wymaga zapewnienia wierzycielowi stałej kwoty z tytułu całej transakcji handlowej obejmującej wiele dostaw, niezależnie od liczby opóźnionych płatności.

Polski sąd poprosił też o wyjaśnienie, czy transakcją handlową w rozumieniu dyrektywy jest umowa dostawy towarów, czy też każda z częściowych dostaw przewidzianych w tej umowie.

Trybunał przypomniał w czwartek, że "transakcja handlowa" w rozumieniu art. 2 pkt 1 dyrektywy 2011/7/UE jest pojęciem prawa Unii, wymagającym autonomicznej i jednolitej wykładni, a dyrektywa definiuje je szeroko.

- Aby transakcję można było zakwalifikować jako handlową, powinna ona spełniać dwie przesłanki. Po pierwsze, powinna zostać dokonana między przedsiębiorstwami lub między przedsiębiorstwami a organami publicznymi. Po drugie, transakcja handlowa musi prowadzić do dostawy towarów lub świadczenia usług za wynagrodzeniem - wyjaśnił TSUE.

Zdaniem Trybunału, prawodawca unijny nie chciał, by pojęcie transakcji handlowej pokrywało się z pojęciem umowy, bo taka zawężająca wykładnia byłaby sprzeczna z samą definicją zakresu przedmiotowego dyrektywy 2011/7/UE oraz jej celem tj. zwalczaniem opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych, zniechęcaniem do opóźnień oraz zapewnieniem skutecznej ochrony wierzyciela przed opóźnieniami przez zapewnienie mu możliwie najpełniejszej rekompensaty za poniesione przez niego koszty odzyskiwania należności.

- Transakcją handlową jest więc każda z kolejnych dostaw towarów lub usług dokonywanych w wykonaniu jednej i tej samej umowy. Prawo do żądania odsetek ustawowych za opóźnienia w płatnościach oraz prawo do minimalnej stałej kwoty powstają w wyniku opóźnień w płatnościach w rozumieniu dyrektywy dotyczą zatem transakcji handlowych rozpatrywanych indywidualnie - stwierdził TSUE.

W konsekwencji minimalna stała kwota w wysokości 40 EUR, tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności,  należy się wierzycielowi, który wypełnił swoje zobowiązania, za każdą opóźnioną płatność wynagrodzenia za transakcję  handlową, także w przypadku zaległości w kilku płatnościach za kolejne dostawy towarów lub usług w ramach jednej i tej samej umowy. Chyba że dłużnik nie jest odpowiedzialny za opóźnienie.

sygn. C-419/21 X