Kowalska: Świat przechodzi od łańcuchów dostaw do łańcuchów wartości

Sytuacja w globalnych łańcuchach dostaw się stabilizuje, ale polskie firmy czeka kolejne wyzwanie w postaci transformacji energetycznej - mówi Katarzyna Kowalska, wiceprezes zarządu Korporacji Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych.

Publikacja: 27.04.2023 17:00

Materiał powstał we współpracy z KUKE

Zerwane czy też zaburzone łańcuchy dostaw to znak okresu pandemii i konsekwencji wojny w Ukrainie. Czy globalna gospodarka poradziła już sobie z tym problemem?

Wszystko wskazuje na to, że jeśli spojrzymy na tę kwestię z perspektywy globalnych wskaźników to sytuacja zaczęła powoli wracać do sytuacji sprzed pandemii. Bardzo ciekawy wskaźnik w tym zakresie prowadzi nowojorski Fed, który mierzy 27 różnych czynników wpływających na globalne łańcuchy dostaw. Kiedy indeks ten jest powyżej zera, oznacza to, że są one mocno zaburzone. I w trakcie pandemii oraz po rozpoczęciu wojny w Ukrainie wartość ta zbliżała się nawet do 4. Natomiast teraz odczyty wróciły do długoterminowych średnich i aktualna wynosi -1,06. Przynajmniej więc z tej perspektywy wygląda na to, że sytuacja w globalnych łańcuchach się unormowała.

Polski przemysł jest jednak coraz silniej wprzęgany w te globalne łańcuchy dostaw. Czy ostatnie zaburzenia mocno w nas uderzyły?

Myślę, że nie. Teraz jesteśmy w momencie przejścia jeśli chodzi o obecność Polski w globalnych łańcuchach dostaw. Z jednej strony my zawsze byliśmy w nie zaangażowani, tyle że kojarzeni byliśmy z tym, że jesteśmy na etapie prostszej produkcji, produkcji komponentów. Teraz coraz częściej myślimy o tym, że nawet jeśli nie dostaniemy w łańcuchu dostaw najbardziej złożonych produktów, to próbujemy lokować się tam, by zapewniać jak największą wartość dodaną.

Widoczna jest też tendencja, że odchodzi się od mówienia o globalnych łańcuchach dostaw na rzecz mówienia o globalnych łańcuchach wartości. W łańcuchu wartości mówimy o bezpieczeństwie, o zrównoważonym rozwoju. I wtedy to pojęcie robi się dużo szersze niż tylko to, że ktoś wyprodukował dany produkt za określoną cenę. Teraz w Ukrainie trwa wojna i Polska jest faktycznie postrzegana jako bezpieczniejsza alternatywa, bo był taki moment, że przed wybuchem wojny coraz więcej inwestorów, firm myślało o tym, żeby bardziej na Wschód przenosić swą produkcję, gdyż ceny w Polsce zaczęły rosnąć.

Choćby ze względu na koszty pracy…

Dokładnie tak. Teraz się jednak okazało, że koszty pracy są mniej istotne, nawet w globalnym handlu, a właśnie bezpieczeństwo jest bardzo ważne. Druga rzecz to transformacja energetyczna. Mamy świadomość jej nieuchronności. I jeśli chcemy być konkurencyjni w globalnych łańcuchach wartości, to polskie firmy muszą tę transformację przejść, bo dziś to co jeszcze im pomaga, w „jutrze” może im nie wystarczyć. Polscy przedsiębiorcy naprawdę mocno starają się to przemyśleć w swych strategiach.

Część analityków zwraca uwagę, że za pozytywnymi wynikami eksportu i dodatnim bilansem towarowym w br. stoją inwestycje zagraniczne. Co jeszcze możemy zrobić, aby zachęcać zagraniczny biznes do lokowania produkcji w Polsce?

Odpowiem patrząc na to z naszej perspektywy. Oferujemy rozwiązanie, które umownie nazywamy polską kopertą. To produkt dla globalnych, międzynarodowych firm. Obecnie mamy podpisane dwie umowy z potentatami w swoich branżach: Alstomem i GE. Te firmy mają zapewnione nasze gwarancje dla finansowania do miliarda euro. Warunek jest jeden, aby w swej działalności globalnej jak najwięcej wykorzystywały produkcji pochodzącej z ich polskich zakładów. Mamy nadzieję, że dzięki temu globalne firmy będą swe polskie filie bardziej wykorzystywać w globalnych łańcuchach wartości.

A patrząc w drugą stronę - co z inwestycjami naszych firm na zagranicznych rynkach? Ich skala wciąż jest niewielka.

Rzeczywiście. Bardzo nam zależy, aby dotrzeć do rodzimych firm z informacją jak szerokie instrumentarium wsparcia jest już do ich dyspozycji. Mówiąc o ekspansji zagranicznej, a więc nie tylko o handlu, eksporcie, ale też o ekspansji kapitałowej mówimy o bardzo wielu ryzykach, często firmom nieznanych. Oczywiście nie we wszystkich przypadkach jesteśmy w stanie pomóc, ale możemy zabezpieczyć finansowanie kredytowe, przejąć ryzyko polityczne, w tym siły wyższej, co też jest ważne. Reszta leży już w rękach przedsiębiorców.

Rozmawiamy o ryzyku więc zapytam o szkodowość w transakcjach eksportowych z naszymi głównymi partnerami handlowymi takimi jak Niemcy, Francja, Wielka Brytania?

Obrót cały czas szybko rośnie m.in. ze względu na wzrost cen. Niestety ryzyko tych transakcji też się zwiększa. Pod koniec ubiegłego roku gdy mierzyliśmy poziom niewypłacalności firm brytyjskich czy niemieckich, to wskaźniki osiągały jedne z wyższych dynamik w swej historii. I przekłada się to na poziom szkodowości. Te negatywne trendy dużo bardziej odczuwamy teraz w transakcjach eksportowych niż w wymianie krajowej.

A jak wygląda szkodowość w transakcjach z partnerami z Ukrainy? KUKE jest ciągle jedyną agencją w Europie ubezpieczającą kontrakty z firmami z Ukrainy?

Zgadza się, jesteśmy praktycznie jedyną agencją wsparcia eksportu, która ubezpiecza rynek ukraiński w sposób ciągły. Agencje z innych krajów podejmują się ubezpieczeń, ale pojedynczych transakcji. Jesteśmy dumni, że wartość ubezpieczonego portfela wróciła do poziomu sprzed wojny. I co ważne, firmy ukraińskie rzetelnie płacą swoje zobowiązania. Zdarzają nam się tylko pojedyncze przypadki windykacji. To ciągle nas dziwi, ale sytuacja wróciła do normy sprzed wojny.

Nie ma więc jakiegoś specjalnego ryzyka w handlu z ukraińskimi firmami?

Jeżeli chodzi o ryzyko kredytowe, handlowe to uważam, że jest ono aktualnie niskie. Relatywnie niskie jak na sytuację, w której jesteśmy. Wysokie pozostaje cały czas ryzyko polityczne, ale je również zabezpieczamy.

Materiał powstał we współpracy z KUKE

Materiał partnera
Cyfryzacja w centrum uwagi na EEC
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Materiał partnera
Bezpieczeństwo pod lupą podczas EEC
Materiał partnera
EEC: co nowy rząd planuje w infrastrukturze
Materiał partnera
Transformacja to szanse i wyzwania
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Europejski Kongres Gospodarczy
Na jakie inwestycje stać dziś samorządy?