Jeszcze kilka lat temu Afryka była w polskiej debacie gospodarczej obecna głównie jako rynek odległy, trudny i wymagający dużej ostrożności. Aktualnie coraz więcej rodzimych przedsiębiorstw patrzy na kontynent inaczej, a mianowicie jako na przestrzeń szybkiego wzrostu, postępującej urbanizacji, młodych społeczeństw i ogromnego rynku (w 2025 r. ludność Afryki przekroczyła 1,5 mld osób) i bardzo konkretnych potrzeb technologicznych.
Dokładnie dwa miesiące temu polskie firmy, startupy oraz instytucje publiczne uczestniczyły w targach GITEX Africa w marokańskim Marrakeszu — jednym z największych wydarzeń technologicznych na kontynencie. Wśród uczestników polskiej delegacji znalazły się m.in. firmy z obszaru AI, machine vision, VR/XR, healthtechu, cyberbezpieczeństwa, technologii środowiskowych, infrastruktury IT oraz rozwiązań dla przemysłu.
Dla wielu z nich był to nie tylko udział w zagranicznych targach, ale pierwsze realne rozpoznanie rynku, rozmowy z lokalnymi partnerami i próba odpowiedzi na pytanie, czy Afryka może stać się kolejnym kierunkiem ekspansji polskich przedsiębiorstw.
Afryka — kontynent młody, rosnący i coraz bardziej cyfrowy
Afryka to dziś jeden z najważniejszych demograficznych i gospodarczych punktów odniesienia dla globalnego biznesu. Według prognoz ONZ do 2050 r. populacja kontynentu może zbliżyć się do 2,5 mld osób, co oznaczałoby, że ponad jedna czwarta ludności świata będzie mieszkać w Afryce. To nie tylko skala, ale również struktura demograficzna. Afryka pozostaje najmłodszym kontynentem świata, a młoda populacja oznacza rosnący rynek pracy, rosnące potrzeby konsumenckie i dużą otwartość na rozwiązania cyfrowe.
Jednocześnie Afryka szybko się urbanizuje. Rozbudowa miast, infrastruktury, usług publicznych i przemysłu tworzy zapotrzebowanie na rozwiązania z obszaru smart cities, energetyki, ochrony środowiska, cyfrowej administracji, medycyny, edukacji i bezpieczeństwa.
Czytaj więcej
Kontynent afrykański przestaje być dla polskich przedsiębiorców egzotycznym kierunkiem, a staje się realnym rynkiem ekspansji – przekonują Piotr Ku...
Równie istotny jest wymiar cyfrowy. Według analiz przywoływanych przez Bank Światowy oraz raport IFC i Google, gospodarka internetowa Afryki miała osiągnąć wartość 180 mld dol. w 2025 r. i wzrosnąć do 712 mld dol. do 2050 r. To dane, które dobrze tłumaczą, dlaczego największe światowe firmy technologiczne, inwestorzy infrastrukturalni i lokalne administracje coraz mocniej koncentrują się na cyfrowej transformacji kontynentu.
GITEX Africa: nie tylko targi, ale punkt wejścia na rynek
GITEX Africa 2026 odbył się w Marrakeszu w dniach 7–9 kwietnia. Według komunikatów organizatorów i partnerów wydarzenia tegoroczna edycja zgromadziła ponad 1 450 wystawców i startupów, przedstawicieli ponad 130 krajów oraz dziesiątki tysięcy uczestników. Amerykańska ambasada w Maroku wskazywała, że wydarzenie zgromadziło 55 tys. innowatorów z 130 krajów.
Skala wydarzenia pokazuje, że GITEX Africa przestał być wydarzeniem regionalnym. Stał się platformą, na której spotykają się przedstawiciele administracji publicznej, firmy technologiczne, startupy, inwestorzy, operatorzy infrastruktury i organizacje wspierające rozwój biznesu.
W tym roku mocno wybrzmiały tematy sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwa, suwerenności danych, centrów danych, telekomunikacji, healthtechu, fintechu, edtechu, transformacji administracji oraz przemysłu 4.0. Oficjalny program wydarzenia obejmował m.in. AI, data centres, cybersecurity, telecoms, digital cities, banking & finance, healthtech, edtech, sustainability, mobility i agritech.
Polskie firmy w Marrakeszu
Polskę reprezentowały w Marrakeszu zarówno instytucje publiczne, jak i firmy prywatne. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, AT-OUTLET, Axtel, Carbon Studio VR, Echo Sense, EDBAK, Ekoinwentyka, Filters International, Louder&Higher, Ruby Logic, Senetic, Skillforce.pl, SSM Polska Sp. z o.o., Yoshi Innovation SA oraz Fundusz Górnośląski.
Warto podkreślić, że obecność polskich firm nie miała wyłącznie charakteru promocyjnego. Przedsiębiorcy prowadzili rozmowy z lokalnymi partnerami, sprawdzali potencjał swoich produktów i usług oraz analizowali, jak ich rozwiązania mogą odpowiadać na potrzeby rynków afrykańskich.
Filters International poinformowało po wydarzeniu o nawiązaniu współpracy z dystrybutorem na rynku marokańskim. Senetic rozpoczął współpracę z duńską firmą ET Group, która posiada również oddział w Polsce, a pierwsze oferty zostały już wysłane.
Czytaj więcej
Maroko z wieloma podobieństwami w rozwoju gospodarczym jest dla Polski w naturalny sposób dobrym partnerem, miejscem na miękkie lądowanie w Afryce...
Ruby Logic Poland Sp. z o.o., firma działająca m.in. dla klientów przemysłowych, patrzyła na Afrykę przez pryzmat rozwoju przemysłu i branży motoryzacyjnej. – Interesują nas rynki z rozwijającym się przemysłem, a zwłaszcza branżą automotive, gdyż to większość naszych obecnych klientów – mówił Aleksander Niemczyk z Ruby Logic. Już po udziale w targach firma oceniła, że Maroko rozwija się dynamicznie, choć wśród odwiedzających stoisko dominowali przedstawiciele firm logistycznych i handlowych. Ruby Logic nawiązało kontakt z firmą z obszaru cyberbezpieczeństwa współpracującą z fabrykami oraz umówiło dwie prezentacje online.
Firma Skillforce.pl w odpowiedzi na pytanie, co sprawiło, że zdecydowała się rozważyć Afrykę jako kierunek ekspansji, zwróciła uwagę na dojrzałość rozmów biznesowych. – To przede wszystkim sam sposób prowadzenia rozmów – otwartość, precyzja w definiowaniu problemów do rozwiązania i chęć współpracy – podkreślił Maciej Gdula. Firma wskazała także na potencjalnych odbiorców swoich rozwiązań AI i machine vision w branży wydobywczej, energii odnawialnej i medycznej oraz na pozyskanie interesującego partnera technologiczno-wdrożeniowego.
Technologie środowiskowe, zdrowie i dane
Innym przykładem polskiej obecności była Ekoinwentyka, rozwijająca technologie oczyszczania powietrza i redukcji odorów przemysłowych. Dr inż. Damian Kasperczyk, prezes Ekoinwentyki, wskazywał, że rozwój przemysłu i urbanizacji w krajach afrykańskich będzie zwiększał znaczenie ochrony środowiska. – Afryka to region o ogromnym potencjale rozwojowym i rosnącym zapotrzebowaniu na nowoczesne technologie środowiskowe. Dlatego uznaliśmy, że rozwiązania oferowane przez Ekoinwentykę, w szczególności nasze bioreaktory KBT do oczyszczania powietrza i redukcji odorów przemysłowych, mogą realnie odpowiedzieć na potrzeby tego rynku – wskazał szef Ekoinwentyki. Najważniejszym efektem udziału firmy w wydarzeniu było nawiązanie współpracy z Polytechnique d’Agadir – Universiapolis. Jak podkreśla spółka, porozumienie ma otworzyć drogę do wspólnego rozwoju technologii, badań, szkoleń dla operatorów bioreaktorów oraz adaptacji rozwiązań Ekoinwentyki do lokalnych wymagań środowiskowych i administracyjnych.
W Marrakeszu obecna była też firma Echo Sense tworząca rozwiązania z obszaru bezpieczeństwa i opieki nad osobami starszymi. Po targach spółka wskazała, że starzenie się społeczeństwa jest wyzwaniem globalnym, dotykającym również Afryki, w tym i Maroka. Echo Sense znalazło się także w półfinale pitch competition Supernova Challenge, prezentując swoje rozwiązanie przed gronem ekspertów i publicznością GITEX Africa.
Czytaj więcej
Republika Południowej Afryki dla eksportu żywności z Polski może być miejscem docelowym albo centrum dystrybucyjnym dla regionu.
Z kolei Carbon Studio VR zaprezentowało w Marrakeszu rozwiązania z obszaru AI, XR i VR, a przedstawiciel Comarch Communications podkreślał znaczenie infrastruktury danych i cyfrowej suwerenności. Szymon Uczciwek z Comarchu zwrócił uwagę, że rozmowa w Afryce przesuwa się dziś od długoterminowego planowania do natychmiastowej wartości i szybkiej transformacji infrastrukturalnej.
To szczególnie istotne, ponieważ Afryka nadal ma niewielki udział w globalnych zasobach centrów danych. Reuters, opisując inwestycję IFC w afrykańską infrastrukturę danych, wskazywał, że kontynent odpowiada za mniej niż 1 proc. światowej pojemności centrów danych, przy jednoczesnym wzroście wykorzystania danych mobilnych o ok. 40 proc. rocznie.
Zainteresowanie polskimi rozwiązaniami
Polskie firmy nie pozostały niezauważone. Przedstawiciele polskich wystawców mieli okazję opowiedzieć o swoich firmach, rozwiązaniach i doświadczeniach także w rozmowach z lokalnymi mediami, m.in. marokańską stacją L’ODJ Maroc. Obecność na targach w Afryce, w tym przypadku na GITEX Africa, nie jest już więc wyłącznie sposobem na sprawdzenie rynku. Coraz częściej staje się okazją do budowania rozpoznawalności polskich marek technologicznych w regionie, w którym konkurencja międzynarodowa jest coraz silniejsza.
Czytaj więcej
Kraj faraonów zakłada, że sztuczna inteligencja przyniesie do 2030 r. 42,7 mld USD wkładu w produkt krajowy brutto (PKB) i pół miliona nowych miejs...
GITEX Africa pokazał, że polskie firmy mają realne argumenty, aby konkurować na rynkach afrykańskich — nie tylko ceną, ale przede wszystkim specjalistyczną wiedzą, jakością technologii i elastycznością we współpracy. Jako MK Business Link, wyłączny przedstawiciel GITEX Africa na rynku polskim, widzimy, że udział w takim wydarzeniu może być dla firm czymś więcej niż prezentacją oferty. To często pierwszy krok do zrozumienia lokalnego ekosystemu, poznania partnerów i zbudowania strategii obecności w regionie. Afryka nie jest jednym rynkiem, ale zbiorem wielu dynamicznych gospodarek. Dlatego tak ważne jest dobre przygotowanie, lokalny kontekst i konsekwentne budowanie relacji – podkreśla Arianna Aglietti, menedżer ds. sprzedaży i rozwoju biznesu w firmie MK Business Link.
Duży potencjał wymagający cierpliwości
–Afryka to kontynent 54 państw, wielu systemów prawnych, języków, kultur biznesowych i poziomów rozwoju infrastruktury. Należy zwrócić uwagę m.in. na bariery handlowe i kulturowe, ograniczenia infrastrukturalne, ryzyka polityczne i ekonomiczne oraz wyzwania związane z płynnością finansową i dostępem do informacji gospodarczej – dodaje Aglietti, podkreślając, że ekspansja wymaga cierpliwości, lokalnych partnerów i realistycznej oceny możliwości. Jednocześnie właśnie ta złożoność sprawia, że wydarzenia takie jak np. GITEX Africa są dla firm wartościowe. W ciągu kilku dni można spotkać przedstawicieli różnych rynków, porównać potrzeby branż, zweryfikować komunikację i ocenić, gdzie produkt lub usługa mają największe szanse. –Większość firm przyjeżdża na targi, żeby opowiedzieć o sobie. My przyjechaliśmy, żeby zrozumieć, czego potrzebuje rynek. Różnica pozornie mała. A w praktyce decydująca – wskazuje Luke Gamrot z Louder&Higher.
Nowy kierunek dla polskiego biznesu
Dla polskich przedsiębiorstw Afryka może stać się jednym z istotnych kierunków dywersyfikacji eksportu i ekspansji technologicznej. Szczególnie tam, gdzie polskie firmy mają kompetencje w obszarach poszukiwanych przez lokalne rynki: AI, cyberbezpieczeństwo, telekomunikacja, rozwiązania dla przemysłu, energetyka, ochrona środowiska, healthtech, edtech, infrastruktura cyfrowa i automatyzacja. Nie oznacza to łatwej ścieżki. Oznacza jednak, że kontynent coraz częściej przestaje być postrzegany jako odległy i ryzykowny, a zaczyna być traktowany jako rynek wymagający, ale perspektywiczny.
Targi GITEX Africa 2026 pokazały, że polskie firmy mają ciekawą ofertę dla Afryki. Teraz kluczowe będzie, czy pierwsze rozmowy, kontakty przełożą się na długoterminowe partnerstwa.