Minister Przemysław Czarnek udzielił wywiadu "Gazecie Polskiej", w którym mówił o planach swoje resortu. Zapowiedział zmianę przepisów dotyczących uczęszczania uczniów na lekcje religii i etyki. Zostanie zlikwidowana opcja rezygnacji z obu zajęć. 

- To "nic" służy temu, by odbywały się zbiegowiska osób, które kompletnie bezrefleksyjnie podchodzą do życia. Nauka albo religii, albo etyki będzie obligatoryjna, by do młodzieży docierał jakikolwiek przekaz o systemie wartości - tłumaczył.

Minister mówił również na temat udziału uczniów i nauczycieli w strajkach kobiet oraz umieszczaniu znaku błyskawicy na swoich profilach społecznościowych w internecie. 

Czytaj także: PiS nie wyklucza nowej umowy z Porozumienie i Solidarną Polską

- Wbrew medialnej propagandzie nie jest prawdą, że dzisiejsza młodzież wychodzi na ulice. Nie cała młodzież i ani nie większość młodzieży. A i wśród tych, którzy wychodzili, byli tacy, którzy traktowali to jak rodzaj zabawy - skomentował.

Zapowiedział również "ożywienie działalności statutowej organizacji pozarządowych". Wymienił w tym miejscu m.in. tworzenie dziecięcych i młodzieżowych drużyn pożarniczych, które będą regularnie zbierały się na ćwiczeniach, a raz w miesiącu otrzymają godzinę nauki o historii własnego terenu, własnej ziemi, własnej ochotniczej straży pożarnej.

- Chciałbym, żeby taki projekt wszedł w życie od września jako pilotaż, a w kolejnym roku w całej Polsce - przekazał.