Co trzeci uczeń w Polsce jest zaszczepiony – podało Ministerstwo Edukacji i Nauki. Z zebranych przez resort danych wynika, że w ramach akcji zorganizowanych w szkołach, zostanie zaszczepionych kolejnych 48 303 dzieci (tyle do tej pory wpłynęło deklaracji). Szczepionkę przyjmie też 1490 pracowników szkół, a także 3380 członków rodzin uczniów.

Liczba zaszczepionych nastolatków rośnie razem z wiekiem. Obecnie zaszczepionych jest 21,97 proc. 12-latków, 27,07 proc. 13-latków, 31,54 14-latków, 35,18 proc. 15-latków, 40,20 proc. 16-latków, 43,14 proc. s17-latków i 46,47 proc. 18-latków. W każdej z tych grup wiekowych najwięcej zaszczepionych uczniów jest w województwie mazowieckim, najmniej – w podkarpackim. – By efekty szczepienia w szkołach były widoczne, szczepionkę powinno przyjąć około 80 proc. uczniów – mówi wirusolog, prof. Włodzimierz Gut.

Ryzyko zamknięcia szkół wraz ze zbliżającą się czwartą falą koronawirusa jest coraz większe.

W całym kraju do 10 września z punktami szczepień nawiązało współpracę 10 626 szkół. Szczepienia na terenie szkoły odbędą się w 1398 placówkach. Dodatkowo ponad 9 tys. szkół (9067) zorganizuje szczepienia dla uczniów w populacyjnych punktach szczepień.

– Zachęcamy do szczepień. Istotne jest, aby zaszczepili się wszyscy uprawnieni uczniowie, nauczyciele i pracownicy szkoły. Im więcej osób będzie zaszczepionych, tym szybciej osiągniemy odporność populacyjną, a dzięki temu możliwa będzie stacjonarna praca szkół bez potrzeby wprowadzania ograniczeń – podkreśla w komunikacie przesłanym do mediów rzeczniczka resortu edukacji i nauki Anna Ostrowska.

A ryzyko zamknięcia szkół wraz ze zbliżającą się czwartą falą koronawirusa jest coraz większe. We wtorek resort zdrowia poinformował, że wykryto 537 nowych zakażeń koronawirusem. To o 32 proc. więcej niż przed tygodniem. Najwięcej zakażonych osób jest na Mazowszu, Lubelszczyźnie i w Małopolsce.

Rośnie także liczba hospitalizacji. Obecnie w szpitalach przebywają 782 osoby zakażone. Od ubiegłego wtorku liczba zajętych łóżek jest większa o 212. Z kolei liczba pacjentów z koronawirusem podłączonych do respiratorów w ciągu ostatnich siedmiu dni wzrosła o 19, do 82. Według Ministerstwa Zdrowia w ciągu najbliższych dwóch tygodni dzienna liczba zakażeń przekroczy tysiąc. Jeśli tak się stanie, mogą być wprowadzone kolejne restrykcje. Choć w decyzji ich wprowadzenia, jak wielokrotnie podkreślał resort, kluczowa będzie liczba chorych w szpitalach.

– Zakażenia jeszcze nie galopują, ale dziennie jest ich zdecydowanie za dużo. To efekt tego, że tylko połowa Polaków jest zaszczepiona, a pozostali do szczepień jakoś się nie palą – mówi prof. Gut. – Krytyczny moment tej fali będzie w październiku, kiedy na uczelnie wrócą studenci. Ale raczej nie będziemy mieli po 30 tys. zakażeń dziennie, bo jednak część osób jest zaszczepiona. Mniej niż w ubiegłym roku będzie także zgonów – dodaje ekspert. I podkreśla, że raczej nie zabraknie miejsc w szpitalach ani respiratorów, bo więcej niż do tej pory osób z uwagi na zaszczepienie lub przechorowanie, będzie przechodziło zakażenie lekko.

We wtorek resort edukacji poinformował, że obecnie jedna szkoła podstawowa w Polsce działa w trybie zdalnym, a 86 – hybrydowo. W sumie w trybie innym niż stacjonarny naukę pobiera ok. 3 tys. uczniów.

Autopromocja
LOGISTYKA.RP.PL

Branża, która napędza polską gospodarkę

CZYTAJ WIĘCEJ

W szkołach średnich hybrydowo pracuje 45 placówek, a jedna zdalnie. Najlepsza sytuacja jest w przedszkolach – zaledwie jedno pracuje zdalnie, a 16 hybrydowo.