Przybywa zakażonych koronawirusem. We wtorek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 406 nowych przypadkach. To o 42,5 proc. więcej niż tydzień temu. Do 570 osób wzrosła też liczba hospitalizowanych.

Rośnie też liczba osób na kwarantannie. Obecnie jest to 58,5 tys. osób, o 5 tys. więcej niż przed tygodniem. Wszystko wskazuje więc na to, że zapowiadana czwarta fala zaczyna się rozkręcać.

Pierwsze zakażenia

406

nowych przypadków zakażeń koronawirusem potwierdzono we wtorek 7 września

Po niespełna tygodniu nauki pierwsze szkoły zaczęły przechodzić w tryb nauki zdalnej. Zakażenie koronawirusem wykryto u nauczyciela Zespołu Szkół Ekonomicznych w Radomiu. Zdecydowano o przeniesieniu wszystkich uczniów na naukę zdalną. – Na kwarantannę trafiło z tej szkoły 19 osób – mówi „Rzeczpospolitej" Małgorzata Gregorczyk, rzeczniczka radomskiego sanepidu.

W Warszawie, w Szkole Podstawowej nr 322 zakażony był uczeń, jego klasa przeszła na zdalne. W Grudziądzu z powodu wykrycia zakażenia u nauczyciela do domu zostali wysłani uczniowie klas 8 z dwóch szkół podstawowych, w których był on zatrudniony.

– Nie ma zagrożenia nauką zdalną poza incydentalnymi przypadkami – zapewniał jednak w RMF FM minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek. Ale na pytanie o to, w ilu szkołach już wprowadzono zdalne lekcje, ministerstwo już nam nie odpowiedziało.

Sanepid i dyrektorzy szkół wspólnie podejmują decyzje o zmianie trybu kształcenia. – Przeprowadzany dochodzenie epidemiologiczne i oceniamy ryzyko zakażenia – mówi Gregorczyk i dodaje, że sanepid ma już informacje o dwóch kolejnych ogniskach w szkołach na swoim terenie.

Przepisy umożliwiające przejście na nauczanie zdalne w związku z zagrożeniem zdrowia uczniów nie wprowadzają segregacji sanitarnej w związku z zaszczepieniem przeciwko Covid-19.

Anna Ostrowska, rzeczniczka resortu edukacji

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Odkrywaj karty historii i pogłębiaj swoją wiedzę od starożytności po nowoczesność

ZAMÓW

– Osoby zaszczepione też mogą roznosić koronawirusa. Uczniowie zaszczepieni, którzy mieli kontakt z uczniem zakażonym koronawirusem, przejdą więc na zdalne nauczanie – mówi Marek Pleśniar z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Kadry Kierowniczej Oświaty.

Ruszają szczepienia

Do tej pory w grupie 12–17 lat szczepionkę przyjęło 24 proc. osób. Wielu rodziców, decydując się na szczepienie dzieci, miało nadzieję, że w ten sposób unikną one nauki zdalnej. Teraz, gdy okazuje się, że tak nie jest, zainteresowanie szczepieniami może być jeszcze mniejsze. To problem, bo w trzecim tygodniu września mają one ruszyć w szkołach.

Ale nie ma wielu chętnych.

Te osoby, które miały się zaszczepić, już to zrobiły. Z możliwości przyjęcia szczepionki w trakcie szkolnej akcji skorzystają jednostki.

Dorota Klucznik, dyrektor Zespołu Szkół nr 3 w Skierniewicach

Szkoły nie mają prawa zbierać informacji o tym, kto się zaszczepił. – Z nieoficjalnych informacji wynika, że większość naszych uczniów przyjęła już szczepionkę. Zapotrzebowanie na szczepienie zgłosiło więc zaledwie kilka osób na 18 klas – mówi Mariusz Łagocki, dyrektor XIX LO im. Powstańców Warszawy w Warszawie.

Bardziej niż szkolne akcje informacyjne do szczepień przekonały zagraniczne wyjazdy. – Najwięcej zaszczepionych uczniów jest wśród osób, które wyjeżdżały na zagraniczne wakacje. Grupa 31 uczniów wyjechała też na wymianę zagraniczną do Grecji. Tylko jedna osoba nie była zaszczepiona – mówi Dorota Klucznik.

Wielu uczniów niezaszczepionych jest wśród pełnoletnich. Ich szkolna akcja informacyjna raczej nie przekona. – Mają ugruntowane poglądy na ten temat – mówi Klucznik.

Ze względu na brak chętnych, ale też możliwości lokalowe, szkoły nie zorganizują szczepień na swoim terenie.

Nie słyszałem jeszcze o żadnym dyrektorze, który zorganizuje u siebie punkt szczepień.

Marek Pleśniar, Ogólnopolskie Stowarzysze Kadry Kierowniczej Oświaty

– Szkoły najczęściej usytuowane są w centrum miejscowości, blisko ośrodka zdrowia. Lepiej więc zorganizować wycieczkę szczepienną niż punkt u siebie – podkreśla Marek Świętalski ze Związku Gmin Wiejskich RP.

Dyrektorzy liczą jednak na to, że szczepienia uratują szkoły przed dłuższym zamknięciem. – Mam nadzieję, że jeśli nauka hybrydowa lub zdalna zostanie wprowadzona, to na krótko – mówi Mariusz Łagocki.

Zespoł ds. Covid-19 przy prezesie PAN w swoim najnowszym stanowisku wskazał, że efekty szczepienia uczniów w szkołach będą widoczne dopiero w listopadzie. Do tego czasu zalecane jest częste wietrzenie sal, maseczki i regularne testy uczniów.