Materiał powstał we współpracy z BIG InfoMonitor

Jak wynika z badania przeprowadzonego w grudniu dla BIG InfoMonitor, zdaniem 87 proc. przedsiębiorców z sektora MŚP dalszy wzrost inflacji w 2023 roku z pewnością przełoży się na jeszcze większy problem zatorów płatniczych w firmach.

Wśród przedsiębiorców pojawia się również strach przed upadłością. Tym, co w największym stopniu może przyczynić się do zamknięcia biznesu, są w ich opinii przede wszystkim: wzrost kosztów prowadzenia działalności, spadek popytu na towary i usługi, a także brak terminowych płatności od partnerów biznesowych.

Ponad 65 proc. małych i średnich firm potwierdza, że w tym roku zdarzały się sytuacje, w których kontrahenci opóźniali płatności. Najwięcej, bo 45 proc., przedsiębiorców przyznało, że w ujęciu miesięcznym nieopłacone faktury stanowiły nie więcej niż

10 proc. wszystkich wystawionych faktur. Blisko co trzeci badany wskazał, że takie przeterminowania dotyczyły aż 30 proc. nieopłaconych faktur. Nie ma co się dziwić, bo w ciągu roku przybyło firm, które w pierwszej kolejności tłumaczą opóźnienia ze swojej strony między innymi tym, że im też nie zapłacono (wzrost o 8,4 pkt proc. do 27,2 proc.). Błędne koło zatorów płatniczych toczy się niezależnie od koniunktury. Drugą najczęściej podawaną przyczyną braku płatności na czas są kłopoty firm wynikające z obecnej sytuacji gospodarczej. Zdarzają się też okoliczności, kiedy dłużnik w ogóle nie podaje wyjaśnień – po prostu nie płaci i nie tłumaczy się w żaden sposób.

Problemy dotykają poszczególne sektory i branże z różnym nasileniem. Wcześniej pandemia, a teraz kryzys energetyczny, rosnące koszty prowadzenia biznesu oraz spadek sprzedaży uderzają w przedsiębiorców coraz mocniej, a efekty zatorów płatniczych widać jak w soczewce w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor i bazie informacji kredytowych BIK. Jak wynika z danych zgromadzonych w obu bazach, w ciągu 11 miesięcy tego roku przybyło 3800 firm – niesolidnych płatników, a zaległości zwiększyły się o ponad 665,5 mln zł.

W sumie na koniec listopada br. zaległe zobowiązania przedsiębiorców względem banków i kontrahentów przekroczyły 39,4 mld zł, a firm, które nie płacą innym firmom, było w sumie 315,4 tys.

Dlatego z windykacją nie warto zbyt długo zwlekać, bo im starszy dług, tym trudniej go odzyskać i w efekcie może to negatywnie odbić się na płynności finansowej naszej firmy.

Nawiązanie współpracy biznesowej z nowym kontrahentem to jeden z niezbędnych elementów rozwoju firmy i zawsze jest obarczone ryzykiem. Dlatego pozyskując nowe kontrakty, warto działać odpowiedzialnie i z zachowaniem najwyższej troski o własny biznes. Taka postawa pozwoli znacząco zmniejszyć ryzyko współpracy z niewypłacalnym przedsiębiorcą i skutecznie zabezpiecza interesy firmy. Pozwoli także zapobiec zatorom płatniczym, których efektem mogą być problemy finansowe. Warto też na bieżąco monitorować stałych partnerów biznesowych.

Jednym z najważniejszych działań, które mogą zabezpieczyć firmę przed utratą płynności finansowej, jest drobiazgowe sprawdzanie przyszłych partnerów biznesowych, jeszcze przed zawarciem umowy. Dzięki takim działaniom można dowiedzieć się, czy przyszły klient terminowo wywiązuje się ze swoich finansowych zobowiązań. Wbrew pozorom sprawdzenie wiarygodności przyszłego kontrahenta nie jest żmudne, kosztowne ani skomplikowane. Dzięki nowoczesnym narzędziom udostępnionym przez BIG InfoMonitor można zrobić to szybko i wygodnie. Od czego zacząć? Pierwszym krokiem do sprawdzenia przyszłego kontrahenta powinno być pobranie raportu o kontrahencie z Systemu Biznes BIG.pl. Dzięki niemu dowiesz się, czy firma, z którą chcesz nawiązać współpracę, ma opóźnienia w płatnościach ujawnione w Rejestrze Dłużników. W raporcie znajdziesz dane pochodzące od innych kontrahentów, z banków oraz od dostawców usług. Raport ten, co wyróżnia go na tle konkurencji, może być również uzupełniony danymi z BIK-u i ZBP. Pobierając raport z BIG, rozszerzony o dodatkowe źródła, można uzyskać całkiem kompletny obraz wiarygodności finansowej kontrahenta. Raport o kontrahencie nie jest jednak jedynym narzędziem, które pozwala uniknąć zatorów płatniczych i ochronić finansową płynność firmy. BIG udostępnia także inne narzędzia umożliwiające prewencję nieterminowych płatności także na etapie trwającej współpracy, już po podpisaniu kontraktu. Wśród nich znajdują się m.in.: usługa monitorowania kontrahentów czy tzw. pieczęć ostrzegawcza.

Monitorowanie klientów to nic innego jak alert ostrzegawczy. Jeśli pojawi się pozytywny lub negatywny wpis o wskazanej przez ciebie firmie, natychmiast dostaniesz powiadomienie e-mailowe. Dzięki niemu możesz szybko zareagować i uniknąć długofalowych konsekwencji niewypłacalności partnera biznesowego. Natomiast pieczęć ostrzegawcza użyta na fakturze informuje o współpracy z BIG-iem. Działa mobilizująco na kontrahentów i zachęca do terminowych płatności.

Prawdopodobnie rok 2023 może być jeszcze trudniejszy, szczególnie dla tych przedsiębiorców, którzy nie będą mogli przerzucić wzrostu kosztów prowadzenia biznesu na odbiorców swoich usług czy produktów, w tym zarówno kontrahentów, jak i konsumentów. Dlatego BIG InfoMonitor życzy wszystkim przedsiębiorcom samych rzetelnych kontrahentów, którzy zawsze płacą na czas.

Materiał powstał we współpracy z BIG InfoMonitor