Chciałbym zapytać o projekt „Polki Wolności mają głos przeciw depresji”. Dlaczego zdecydowała się Pani zostać jego ambasadorką i dlaczego jest to dla pani ważne?

Edyta Petecka: Zostałam zaproszona do tego projektu przez pana Sebastiana Skalskiego i pana Michała Kowalskiego. Projekt ten jest dla mnie ważny z dwóch powodów. Poprzez pierwszy człon nazwy, czyli „Polki Wolności Mają Głos”, wyraża ideę kobiety aktywnej, świadomej i niezależnej. Tworzy wizerunek kobiety, który pragnęłabym upowszechniać w naszym społeczeństwie, aby stanowił on inspirację dla innych kobiet. Z kolei „przeciw depresji”, czyli drugi element tej kampanii, jest mi bliski z racji mojego wykształcenia, ponieważ jestem lekarzem.

Statystyki są przerażające, aż 1,5 mln Polaków cierpi na depresję.

Niestety problem depresji jest bardzo rozpowszechniony w społeczeństwie i wydaje się, że będzie on coraz częstszy w związku z sytuacją związaną z epidemią COVID-19 i wojną trwającą na Ukrainie. Uwzględniając statystyki można założyć, że każdy z nas może mieć w swoim otoczeniu osobę cierpiącą z tego powodu. Dlatego tak ważne jest rozpowszechnianie wiedzy na temat depresji.

Ale ten problem nie dotyczy tylko dorosłych. Na depresję cierpi już prawie jedna trzecia nastolatków.

To prawda. Na depresję coraz częściej cierpią także osoby młode. Realizacja obowiązku szkolnego w systemie on-line, która utrudniła nawiązywanie bezpośrednich relacji, oraz poczucie zagrożenia wywołane stanem epidemii przyczyniły się do powstania wielu zaburzeń emocjonalnych u dzieci i młodzieży. Dziś to rzeczywiście olbrzymi problem. Dlatego tak ważne jest, by go nagłaśniać i dzielić się wiedzą na temat objawów i możliwości uzyskania pomocy.

To chyba też należy do roli lidera w firmie, pani jako lider musi czuć, że z pracownikami może być coś nie w porządku, działanie liderskie polega na tym, żeby pomagać, rozumieć i wiedzieć, kiedy taka pomoc jest potrzebna.

Oczywiście, że tak. Proces zarządzania organizacją, w tym zarządzania ludźmi, czy po prostu bycie liderem opiera się na relacjach międzyludzkich. Lider musi móc polegać na swoich współpracownikach, oni z kolei muszą móc zaufać swojemu liderowi. Dlatego uważam, że rolą lidera jest tworzenie takiej kultury organizacyjnej, w której ceni się otwartość, szczerość, szacunek do drugiego człowieka i co najważniejsze służy pomocą w sytuacjach kryzysowych. Takie środowisko pracy działa korzystnie na stan psychiczny ludzi oraz umożliwia uzyskanie realnej pomocy i wsparcia ze strony otoczenia. Trzeba również mieć świadomość, że ta dwukierunkowa relacja decyduje o osiąganych przez cały zespół efektach, czy też szerzej przez całą organizację. Dlatego lider musi być uważny, by nie przeoczyć wczesnych objawów m.in. depresji, które w środowisku pracy mogą przejawiać się w tym, że taka osoba staje się bardziej zamknięta, mniej komunikatywna, mniej efektywna w pracy. To są pierwsze symptomy, które wymagają podjęcia działań.

„Polki Wolności” to nie pierwszy projekt, w którym pani jako liderka biznesu bierze udział. Proszę wymienić inne projekty, w których starała się pani wspierać pracowników, ale też być głosem biznesu kwestiach społecznych.

Tytułem przykładu mogę wskazać moje zaangażowanie w działalność rady fundacji Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi czy udział w projekcie na rzecz fundacji Akogo? pani Ewy Błaszczyk. W ramach tego projektu, pośród innych działań, miałam przyjemność wystąpić wraz z aktorką Dorotą Naruszewicz w Kalendarzu Gwiazd 2022 magazynu Businesswoman&life. Wszystkie środki pozyskane w ramach tej akcji zostały przekazane na cele charytatywne, głównie na wsparcie Kliniki Budzik, której wkład w leczenie pacjentów w śpiączce jest nie do przecenienia. Dodatkowo w różnych formach wspieramy naszych pracowników, którzy z powodu rozmaitych zdarzeń losowych znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej.

Rozumiem, że pandemia to był trudny czas dla pani jako lidera i pracodawcy, w którym z jednej strony był lęk przed przyszłością a z drugiej strony zerwane łańcuchy dostaw. Jak zarządza się w takich trudnych czasach czego panią ten czas nauczył?

Początkowo ogłoszeniu stanu zagrożenia epidemicznego a później stanu epidemii COVID-19 towarzyszyła ogromna obawa o przyszłość firmy oraz osób, które zatrudniamy. Po raz pierwszy w historii firmy musieliśmy zmierzyć się z zagrożeniem tego typu i na taką skalę. Tym, czego uczy taka trudna sytuacja jest to, że takie nadzwyczajne sytuacje jednoczą ludzi, dają siłę i poczucie wspólnoty. Dzięki temu dużo łatwiej przezwyciężyć wszelkie trudności. Dodatkowo trzeba przyznać, że w branży stolarki otworowej, mimo trudnych początków, sytuacja epidemiczna nie spowodowała tak dramatycznych skutków jak w innych branżach.

Chciałbym trochę cofnąć się i zapytać o rozwój firmy, którą prowadzi pani wraz z mężem od 1995 roku. Jesteście obecni na wielu rynkach. Co było kluczem do osiągnięcia sukcesu?

Kiedy w 1995 r. rozpoczynaliśmy działalność, zaczynaliśmy jak większość firm rodzinnych od stosunkowo małej skali produkcji w wynajętej hali produkcyjnej i pomieszczeniach biurowych przy ul. Rudzkiej w Łodzi. Z biegiem czasu rozwijaliśmy nasze produkty, zdobywaliśmy nowych klientów, rozbudowywaliśmy naszą infrastrukturę. Nieustający proces doskonalenia, budowania kompetencji i inwestycji zaowocował tym, że dziś jesteśmy grupą spółek PETECKI posiadających 4 zakłady produkcyjne położone w centralnej Polsce.

Momentem przełomowym w naszej działalności było z pewnością wstąpienie Polski do Unii Europejskiej w 2004 roku. Otworzyło nam kolejne rynki, znosząc bariery handlowe. Powstanie wspólnego rynku bardzo przyspieszyło nasz rozwój, podobnie jak wielu innych polskich firm.

Branża stolarki otworowej jest bardzo silna w Polsce i też jest jedną z branż najsilniejszych w Europie.

To prawda. Branża stolarki otworowej jest bardzo silna w Polsce. Liczy się również w skali międzynarodowej. Można wręcz powiedzieć, że polskie okna i drzwi są jednym z czołowych polskich produktów eksportowych. Dzieje się tak dlatego, że generalnie rzecz ujmując, produkty te cechuje wysoka jakość i relatywnie konkurencyjna cena. Dodatkowo polska przedsiębiorczość to również element, który daje nam wyraźną przewagę konkurencyjną na wielu rynkach zagranicznych.

Co państwa wyróżnia na tle konkurencji?

Tym, co nas wyróżnia jest przede wszystkim szeroka gama produktów. Oferujemy naszym klientom: okna i drzwi z PVC i Aluminium w wielu systemach, fasady, przeszklenia wewnętrzne (w tym ścianki działowe), ogrody zimowe, bramy i rolety. W kontekście produktów szczególną uwagę przywiązujemy do ich parametrów termicznych i designu, stawiając przede wszystkim na produkty odpowiednie dla budownictwa pasywnego. Dbając o bezpieczeństwo domowników, oferujemy klientom możliwość zastosowania w oknach inteligentnych czujników ruchu - Smart Guard, których moduły mogą być połączone z systemem domowej sygnalizacji alarmowej. Dodatkowo, tym co nas wyróżnia, jest bogate doświadczenie w realizacji dużych przedsięwzięć inwestycyjnych (deweloperskich) w oparciu o kompetencje doświadczonego zespołu inżynierów budownictwa.

Tak kompleksowa oferta, to dobra oferta dla klientów, ponieważ nie muszą szukać, wybierać, tylko u jednego zaufanego producenta mogą kupić cały zestaw.

Zdecydowanie tak. Taka właśnie przyświecała nam idea, aby zaproponować naszym klientom kompleksową ofertę. Z perspektywy klienta tak rozbudowana oferta produktowa to również oszczędność czasu i pewne ułatwienie w złożonym procesie inwestycyjnym.

Co jest wartością dodaną dla państwa klientów, co jest wyjątkowego i co doceniają?

Nasi klienci zarówno B2B, jak i klienci indywidualni cenią sobie nasze wsparcie (doradztwo) w procesie dokonywania przez nich wyboru konkretnego produktu. Równie ważna jest dla nich innowacyjność, funkcjonalność oraz design naszych produktów. Jesteśmy także świadomi zmian klimatycznych oraz rosnących cen paliw, dlatego oferujemy najnowocześniejsze rozwiązania, które pomagają nie tylko zmniejszyć koszty ogrzewania, ale również zachować nasze środowisko dla kolejnych pokoleń.

Zadowolenie klienta to ciężka praca całego zespołu.

Zdecydowanie tak. Aby uzyskać ten efekt, ważne jest, aby każdy rozumiał swoją rolę w procesie budowania wartości dla klienta. Naturalnie z perspektywy klienta kluczowym elementem jest sam produkt, który musi spełniać konkretne wymagania w zakresie energooszczędności, bezpieczeństwa czy designu. Rezultatem pracy zespołu łączącego kompetencje z różnych dziedzin są produkty takie jak okna wyposażone w specjalne ultramatowe powłoki, ukryte zawiasy, posiadające relatywnie większą powierzchnię przeszklenia dzięki zastosowaniu konstrukcji okna z tzw. ukrytym skrzydłem. Ale sam produkt to tylko jeden element całości. Konieczny jest również sprawny i prawidłowy montaż oraz obsługa posprzedażowa. W tych obszarach właściwa kooordynacja działań i kompetencje całego zespołu są kluczowe, aby uzyskać efekt w postaci zadowolenia klienta.

Ale to jest właśnie kluczowa rzecz w osiągnięciu sukcesu – sztuka zarządzania.

Oczywiście. Uważam, że najważniejszym zasobem każdej firmy są jej pracownicy. To oni decydują o sukcesie bądź porażce organizacji. Umiejętny dobór osób do zespołu, uwzględniający jego zapotrzebowanie w zakresie niezbędnych kompetencji, oraz właściwe wykorzystanie tych kompetencji w procesie zarządzania są jednym z elementów tworzących przewagę konkurencyjną na rynku. Jedynie firmy, które mają sprawnych liderów, dobry kontakt ze swoimi współpracownikami, mogą się rozwijać i oferować produkty zadowalające ich klientów.

W jakie inne projekty się pani angażuje?

Angażuję się w projekty bezpośrednio związane z moim wykształceniem. Jestem lekarzem i prawnikiem, w związku z tym uczestniczę w wielu projektach medycznych oraz związanych z prawem medycznym. W przyszłości zamierzamy wykorzystać te doświadczenia i poszerzyć zakres naszej działalności również o te dziedziny.

Czy to jest przyszłość bardzo daleka, czy już w tym roku możemy się spodziewać jakiegoś rozszerzenia?

Zakładam, że nastąpi to jeszcze w tym roku.

Co to będzie konkretnie?

Na tym etapie mogę zdradzić, że będzie to przedsięwzięcie związane z działalnością leczniczą, na początek w wybranych dziedzinach medycyny.

Znalazłem wywiad z pani mężem, który opowiadał o zarządzaniu firmą. Mówił, że szeroki wachlarz zainteresowań, w tym te humanistyczne są dla niego inspiracją. Z rozmowy wnioskuję, że również pani ma szerokie horyzonty i zainteresowania. Czy takie spojrzenie holistyczne pomaga w prowadzeniu biznesu czy wręcz przeciwnie. Jak jest pani doświadczenie w tym w tej kwestii?

Odpowiedź wydaje się oczywista – absolutnie pomaga. Szeroka perspektywa patrzenia na świat, w tym również na organizację, pomaga w lepszym ich zrozumieniu i sprawniejszym działaniu. Pozwala lepiej zrozumieć procesy zachodzące w organizacji, znajdować zachodzące między nimi związki przyczynowo - skutkowe, wyprowadzać wnioski i podejmować trafniejsze decyzje.

Wiedza w zakresie medycyny sprawia, że na organizację patrzę jak na organizm człowieka, który dla prawidłowego funkcjonowania potrzebuje m.in. sprawnej koordynacji działań pomiędzy poszczególnymi narządami, tkankami czy komórkami. Natomiast stosując tę analogię i przekładając ją na organizację - pomiędzy poszczególnymi działami czy osobami. Wiedza w tym zakresie pozwala mi również lepiej zrozumieć miejsce i rolę człowieka w organizacji, jego naturę, zachowanie, dążenia czy motywację.

Z kolei wiedza prawnicza umożliwia mi poszukiwanie i wdrażanie rozwiązań jak najbardziej bezpiecznych dla organizacji. Oczywiście nie sposób również nie wspomnieć o konieczności poszerzania wiedzy w zakresie kompetencji interpersonalnych, umiejętności współdziałania i współpracy z ludźmi, które są absolutnie kluczowe w sferze zarządzania i które jednocześnie wymagają ciągłego doskonalenia. W obecnie niezwykle skomplikowanej rzeczywistości szeroka wiedza wydaje się być niezbędna.

Nie każdy potrafi posłuchać i zrozumieć. Style zarządzania są różne. Są liderzy którzy działają poprzez folwarczny system zarządzania, są też firmy, w których lider jest bardzo otwarty. Pani preferuje ten drugi system.

Bardzo cenię sobie otwartą komunikację między ludźmi. Dlatego zachęcam zawsze do otwartego wyrażania swoich opinii, dzielenia się pomysłami i spostrzeżeniami. Cenię również różnorodność doświadczeń, poglądów i perspektyw patrzenia na różne kwestie. Otwartość komunikacji i możliwość wyrażenia swoich poglądów szczególnie sprawdza się w pracy nad nowymi pomysłami, projektami. Rezultaty uzyskiwane w atmosferze otwartości są zawsze bardziej satysfakcjonujące.

Co to są za projekty?

Nieustannie staramy się śledzić i implementować do naszych produktów najlepsze możliwe rozwiązania. Analizujemy trendy i staramy się wprowadzać w życie wnioski z nich wypływające. Tytułem przykładu nowym kierunkiem rozwoju stolarki okiennej jest połączenie tradycyjnych funkcji okien z nowymi, których przykładem może być np. produkcja energii elektrycznej. Efektem wspomnianej analizy jest wielokrotnie nagrodzona innowacja związana z zastosowaniem całkowicie przezroczystych szyb fotowoltaicznych z powłoką z kropek kwantowych, które stosujemy w oknach Petecki Future Energy Line. Takie rozwiązanie to dbałość o środowisko a dodatkowo energooszczędność poparta certyfikatami Instytutu Domów Pasywnych w Darmstadt.