Materiał powstał we współpracy z Velux

W jaki sposób sytuacja geopolityczna wpłynęła na ceny energii? Czy Polska wypracowała sposoby wyjścia z kryzysu energetycznego?

Do rozmowy pod hasłem „Długoterminowa strategia renowacji w świetle obecnych wyzwań energetyczno-klimatycznych” „Rzeczpospolita” zaprosiła przedstawicieli rządu oraz ekspertów ze sfery biznesowej: Piotra Uścińskiego – sekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, Jacka Siwińskiego – prezesa firmy VELUX, Aleksandrę Stępniak – konsultantkę ds. efektywności energetycznej w firmie Danfoss, Szymona Firląga – prezesa Związku Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa, Barbarę Bakę – zastępczynię dyrektora w Departamencie Programów Infrastrukturalnych w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej.

Strategia dla Polski

Piotr Uściński, sekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii, przedstawił założenia „Długoterminowej strategii renowacji budynków”, która ma odpowiedzieć na trudności rynku energetycznego – plan został przyjęty przez rząd w lutym 2022 r. – Dokument wpisuje się w politykę UE dotyczącą ograniczenia emisji gazów cieplarnianych. Rząd w ramach nowej strategii zaplanował działania mające na celu ograniczenie emisji oraz termomodernizację. Bo budynków, które oczekują na termomodernizację, w Polsce jest bardzo dużo. Musimy podjąć bardzo konkretne działania, które określone są w tym dokumencie, i które będą realizowane przez następne lata – wyjaśnił przedstawiciel rządu.

Barbara Baka, zastępczyni dyrektora w Departamencie Programów Infrastrukturalnych w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej, sygnalizowała konieczność zdobycia środków do zrealizowania masowej termomodernizacji, a także podkreśliła rolę przyjętej strategii w zdobywaniu funduszy europejskich. – Dokument ten jest także podstawą do negocjacji z KE finansowania zewnętrznego z UE. Kluczową kwestią jest to, żeby strategia była stabilna przez cały okres wdrażania. Dobrą informacją jest to, że strategia została oceniona jako ambitna i potrzebna Polsce. Myślę, że jest to doskonałe podsumowanie i dostrzeżenie, że Polska poświęciła dużo czasu na dopracowanie tej strategii – stwierdziła urzędniczka.

Red. Marcin Piasecki przedstawił dane na temat rynku mieszkaniowego w Polsce oraz cele, jakie stawia nowa strategia, zatwierdzona przez rząd. – Mamy 14 mln budynków, a 40 proc. z nich to budynki mieszkalne jednorodzinne. W latach 2021–2050 zostało zaplanowane 7,5 mln termomodernizacji, z tego 5,5 mln to mają być termomodernizacje „głębokie”. W latach 2020–2030 zaplanowano termomodernizację 236 tys. rocznie, a w latach 2030–2040 ta liczba wrośnie do 270 tys. budynków, od 2040 modernizacji ma podlegać 240 tys. budynków – wyliczał redaktor. Ale czy strategia jest już realizowana?

Piotr Uściński potwierdził, że plan „jest w trakcie realizacji”, ale zaznaczył również, że cele klimatyczne zmieniły się w „całej UE” w związku ze zmianą sytuacji geopolitycznej, m.in. wybuchem wojny w Ukrainie. – Po wybuchu wojny i kryzysie energetycznym wywołanym przez Rosję ten dokument jeszcze bardziej wpisuje się w potrzeby Polaków. Nie myślimy już tylko i wyłącznie o ekologii i ochronie środowiska, ale także o tym, żeby poradzić sobie z tym, że cena paliw kopalnych jest coraz wyższa. Ceny gazu na rynku są cztery razy wyższe niż rok temu. Węgiel także jest trzykrotnie droższy, niż był w poprzednim roku. Ta sytuacja powoduje, że strategia renowacji budynków jest niezbędna – podkreślił polityk.

Koszty transformacji

Aleksandra Stępniak, konsultantka ds. efektywności energetycznej w firmie Danfoss, wyszczególniła dwa elementy składowe kosztów energii dla gospodarstw domowych: „cenę jednostkową energii dla gospodarstw domowych” oraz „zużycie, czyli wolumen energii, jaki mieszkańcy zużywają w swoich domach”. Stępniak przekonywała, że „modernizacja jest potrzebna” po to, „żeby obniżyć koszty energii”. – Dlaczego w Polsce jest taka duża potrzeba modernizacji budynków? Dlatego że nasze budownictwo było tworzone w ciągu bardzo wielu lat. Warunki techniczne, które musiały spełniać budynki, cały czas się zmieniały. Według najnowszych wymagań nowo wybudowany budynek jednorodzinny musi zużywać 70 kilowatogodzin (kWh) na metr kwadratowy w ciągu roku. Budynki, które były budowane przed rokiem 1979, zużywają już 210 kWh na metr kwadratowy w ciągu roku, czyli trzy razy więcej. Im starszy budynek, tym więcej zużywa energii ze względu na inne wymagania i starsze technologie. Teraz trzeba wykorzystać nowe technologie, żeby zmodernizować cały ten zasób budownictwa. Połowa budynków w Polsce powstała przed rokiem 1978 i stąd jest tak olbrzymi potencjał do modernizacji – wyjaśniła ekspertka.

Jakie są efekty termomodernizacji dla konsumenta? Aleksandra Stępniak wskazywała m.in. na korzyści środowiskowe i ekonomiczne. – Modernizacja zmniejsza zużycie energii, a zatem zmniejsza się emisja dwutlenku węgla i pyłów do atmosfery – rozwiązujemy problem smogu. Mniejsze zużycie energii to także spadek rachunków za energię. Unowocześnienie poprawia także estetykę budynku i zwiększa komfort wewnątrz pomieszczeń – lepiej się w nich żyje. Przy renowacji można zaimplementować także nowoczesne technologie, które znacząco usprawniają funkcjonowanie budynku – zaznaczyła konsultantka ds. efektywności energetycznej w firmie Danfoss.

Autopromocja
Wyjątkowa okazja

Roczny dostęp do treści rp.pl za pół ceny

KUP TERAZ

Jacek Siwiński, prezes firmy VELUX, przekonywał, że „powinniśmy być bardzo zadowoleni z tego, że nasza strategia jest ambitna”, oraz przedstawił elementy, które są niezbędne do realizacji nowej polityki. – Po pierwsze, właściciele budynków – zwłaszcza jednorodzinnych – muszą uwierzyć, że warto przeprowadzić termomodernizację. Ten program nie służy tylko KE i rządowi do osiągnięcia pewnych wskaźników, ale również nam – ludziom. My mieszkamy w tych budynkach i to my oddychamy powietrzem, które jest naokoło. Warto zainwestować w infrastrukturę, nie tylko z punktu widzenia ekonomii, ale także dlatego, że poprawimy tym jakość życia. Długofalowa strategia renowacji budynków musi spowodować to, że każdy właściciel podejmie wysiłek związany z poprawą jakości swojego budynku.

Musimy mieć także realny program wsparcia i zachęt subsydiujący modernizację. Dzisiejsze programy, takie jak „Czyste powietrze” czy ulga termomodernizacyjna, nabierają tempa, ale są niewystarczające. W roku 2020 ponad 450 tys. właścicieli budynków jednorodzinnych skorzystało z ulgi termomodernizacyjnej, odliczając koszty od podatku. To był drugi rok po wprowadzeniu tej ulgi, więc widać, że takie rozwiązania mogą się szybko upowszechnić. Należy pójść jeszcze dalej, z jednej strony zwiększyć skalę środków pomocowych, ale także oczekiwać ambitniejszego podejścia od właścicieli budynków. Jednocześnie powinno się przeznaczyć konkretne środki na pomoc ludziom, których nie stać na to, żeby samodzielnie sfinansować termorenowację – stwierdził prezes VELUX.

Renowacja budynków, to się opłaca

Szymon Firląg, prezes Związku Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa, podkreślił, że Polska „stoi w obliczu ogromnej szansy, dlatego trzeba do niej zachęcić Polaków i przekonać ich, że „termomodernizacja jest korzystna”. – Mamy do czynienia z ogromnym kryzysem energetyczno-paliwowym i odpowiedzią powinna być promocja działań poprawiających efektywność energetyczną budynków, które zmniejszą zużycie energii. Powinniśmy tłumaczyć właścicielom budynków jednorodzinnych, że jest to dla nich olbrzymia szansa i możliwość na zabezpieczenie się przed kolejnymi wzrostami cen energii i paliw. Z takim przekazem powinniśmy się przebić do jak najszerszego grona odbiorców. Możemy mieć superstrategie i programy, ale na końcu nie będziemy mieć chętnych, którzy będą chcieli te domy modernizować. Uczestniczę w szkoleniach organizowanych na wsiach, gdzie często okazuje się, że problemem dla właściciela budynku jest nawet policzenie powierzchni ściany, a co dopiero złożenie wniosku o dofinansowanie.

Ostatnio spotkałem się z argumentem, że z powodu podwyżki cen gazu nikogo nie namówi się do wymiany węglowego kotła, bo będzie on wtedy płacić większe pieniądze. Dlatego musimy wspierać głęboką termomodernizację i sprawić, że po jej dokonaniu rachunki za użytkowanie spadną, a nie wzrosną – zaznaczył prezes Związku Pracodawców Producentów Materiałów dla Budownictwa.

Z kolei Piotr Uściski wskazał na problem niespójnej polityki energetycznej krajów europejskich, która – jego zdaniem – wpłynęła na uzależnienie Europy od Rosji. – Polska od lat mówiła, że trzeba się uniezależnić od rosyjskiego gazu i gdyby cała Europa w ostatnich latach przeprowadziła ten proces, to nie mielibyśmy teraz takiego problemu. To prowadzi do dysonansu wśród Polaków, bo nie wiadomo teraz, czy warto wymieniać kocioł węglowy na kocioł gazowy, gdyż nie wiadomo, co będzie dalej z gazem w Europie. Nasze zapewnienia, że mamy już zdywersyfikowane dostawy gazu, i że sobie z tym poradzimy – nie powodują pełnego poczucia bezpieczeństwa. To, że gazu nie zabraknie, to dobra wiadomość, ale nie wiadomo, w jakich cenach będzie w przyszłości – stwierdził przedstawiciel rządu.

Piotr Uściński przekonywał także, że „warto zachęcać do głębokiej termomodernizacji”, np. do ocieplania ścian i wymiany okien. – Potrzebujemy akcji edukacyjnych, które podpowiedzą Polakom, jakie są najbardziej korzystne formy termomodernizacji, nie każdego stać, żeby od razu zrobić kompleksową termomodernizację.

Będziemy dysponowali dużymi środkami z KPO, które zostaną wydane na poprawę efektywności zużycia energii budynków – na ten cel zarezerwowane są trzy miliony euro. Będziemy finansowali trzy rzeczy: instalacje OZE, czyli panele fotowoltaiczne, kolektory słoneczne i pompy ciepła. Będziemy przeprowadzać typowe termomodernizacje oraz wymieniać nieefektywne źródła energii. Obecnie pracujemy nad ustawą, która umożliwi nam realizację tych zadań – zdradził polityk.

Barbara Baka podkreśliła wagę środków z KPO, ale wskazała także na konieczność rozwiązań systemowych, gdy środków z funduszy europejskich zabraknie. – Łącznie z KPO i funduszami unijnymi mamy ponad 5 miliardów euro w najbliższych latach i ważne jest to, żebyśmy mądrze te pieniądze wykorzystali – zaznaczyła specjalistka.

A jak przygotowany jest biznes na plany związane z termomodernizacją? Jacek Siwiński wskazał na rolę, jaką pełni sfera biznesowa w tym procesie, czyli m.in. dostarczenie odpowiedniej technologii. – Przy tym technologia musi być jeszcze niskoemisyjna i przystępna cenowo. Nie mamy dziś z tym problemu, wszystko jest na rynku. Wszyscy mamy świadomość, że brakuje nam rąk do pracy na rynku budowlanym. Producenci podejmują szerokie działania na rzecz edukacji zawodowej, nie tylko szkoleń obecnych wykonawców, ale również nowej kadry, która będzie mogła podjąć pracę – mówił prezes firmy VELUX.

Materiał powstał we współpracy z Velux