Przybywa nieterminowych płatności między firmami

Do 42 mld zł zbliża się już suma opóźnionych o min. 30 dni rat kredytów oraz nieuregulowanych faktur przedsiębiorstw – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor oraz BIK.

Publikacja: 29.06.2023 03:00

Materiał powstał we współpracy z BIG infomonitor

W ciągu roku, licząc od końca kwietnia 2022 r., zaległości biznesu wzrosły o ponad 2,8 mld zł (7 proc.), głównie za sprawą znaczących zmian w takich branżach, jak budowlana, zakwaterowanie i gastronomia, transport, handel oraz informacja i komunikacja. Kłopoty z terminowymi płatnościami ma ponad 315 tys. aktywnych, zawieszonych i zamkniętych firm. Przedsiębiorcy sygnalizują, że problem narasta.

Wysoka inflacja, wzrost kosztów działania oraz słabsza koniunktura gospodarcza wpływają na jakość rozliczeń B2B oraz spłaty rat kredytowych. – Obserwujemy to zarówno w naszych danych, jak i w badaniach, w których przedsiębiorcy informują, jak płacą zobowiązania ich kontrahenci. Bardziej zauważalnie sytuacja zaczęła się pogarszać na początku tego roku, wystarczy podać, że w skali 12 miesięcy zaległości firm podwyższyły się w BIG InfoMonitor i BIK o 2,8 mld zł, ale 2,1 mld zł z tego przypadło na pierwsze cztery miesiące br. Z kolei w badaniach odsetek firm podających, że mają faktury niezapłacone przez klientów przez ponad dwa miesiące, w I kw. tego roku wzrósł do rekordowego poziomu 47 proc., a w II kw. nadal pozostał znaczący. Zatory płatnicze to obecnie ponownie rosnący element ryzyka prowadzenia działalności gospodarczej – przestrzega Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor.

Z cokwartalnych badań Skaner MŚP wynika, że obecnie 82 proc. przedsiębiorców ma kontrahentów, którym zdarza się nie płacić na czas. Przed rokiem odsetek ten wynosił 64 proc. Udział firm odbierających przelewy opóźnione o ponad 30 dni wzrósł z 44 do 56 proc. 42 proc. mikro-, małych i średnich firm nie może się doczekać na pieniądze nawet po upływie dwóch miesięcy – dla porównania, rok temu odsetek ten wynosił 30 proc. Pogorszyło się w każdej branży, a w największym stopniu w budownictwie, co najlepiej pokazuje, że gdy firmy nie otrzymują płatności na czas, same też mają kłopot z regulowaniem zobowiązań. Budownictwo, bowiem wyraźnie zwiększyło swoje zaległości wobec dostawców i banków. Według danych prowadzącego rejestr dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowych BIK przeterminowane zobowiązania tego sektora podwyższyły się przez rok (od końca kwietnia ub.r. do kwietnia br.) do 6,2 mld zł, o niemal 14 proc. – To jedna z bardziej zauważalnych zmian. Dwucyfrowy wzrost miał też miejsce w przypadku firm z branży informacja i komunikacja, w której działają m.in. wydawcy, producenci nagrań i filmów czy agencje PR (15 proc., do 0,64 mld zł). Podobna sytuacja miała miejsce w sektorze działalność profesjonalna i naukowa, który reprezentuje projektantów, tłumaczy, fotografów czy pośredników (12-proc. wzrost, do 2,3 mld zł) oraz wśród firm z zakwaterowania i gastronomii (11 proc., do 1,86 mld zł). Mocno, bo w granicach 9 proc., podwyższyły się też przeterminowane płatności tak dużych sektorów, jak handel czy transport, odpowiednio do 8,6 i 2,7 mld zł – zwraca uwagę Sławomir Grzelczak. Ogólnie, jak wynika z danych BIG InfoMonitor i BIK, w ciągu 12 miesięcy wszystkie branże łącznie zwiększyły wartość nieopłaconych w terminie faktur i kredytów o 2,8 mld zł (7,2 proc.), do 41,6 mld zł.

Co robią firmy, którym zleceniodawcy opóźniają płatności przez ponad dwa miesiące? Zaczynają od rozmów, ale potem sięgają po bardziej radykalne rozwiązania i zwracają się po pomoc do kancelarii prawnych i firm windykacyjnych, decydują się również wysyłać wezwania do zapłaty z zapowiedzią zgłoszenia dłużnika do rejestru dłużników BIG, a potem wpisują go do rejestru, jeśli nie ma reakcji. – Niemal dwie trzecie przedsiębiorstw korzystających z wezwań do zapłaty i wpisu do rejestru BIG InfoMonitor informuje, że pozwoliło im to odzyskać przynajmniej część należności, a im szybciej zacznie się działać, tym lepszy efekt. Warto pokazywać dowody podejmowanych starań, bo choć wydaje się to nieprawdopodobne, to badania pokazują, że ok. 40 proc. firm, nawet gdy czeka na przelew ponad 60 dni, to nie robi nic. Nie jest to sposób na prowadzenie biznesu, zwłaszcza teraz, gdy kłopoty w rozliczeniach rosną – mówi Sławomir Grzelczak.

Materiał powstał we współpracy z BIG infomonitor

Materiał powstał we współpracy z BIG infomonitor

W ciągu roku, licząc od końca kwietnia 2022 r., zaległości biznesu wzrosły o ponad 2,8 mld zł (7 proc.), głównie za sprawą znaczących zmian w takich branżach, jak budowlana, zakwaterowanie i gastronomia, transport, handel oraz informacja i komunikacja. Kłopoty z terminowymi płatnościami ma ponad 315 tys. aktywnych, zawieszonych i zamkniętych firm. Przedsiębiorcy sygnalizują, że problem narasta.

Pozostało 90% artykułu
Biznes
Diesel, benzyna, hybryda? Te samochody Polacy kupują najczęściej
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Biznes
Konsument jeszcze nie czuje swej siły w ESG
Materiał partnera
Rośnie rola narzędzi informatycznych w audycie
Materiał partnera
Rynek audytorski obecnie charakteryzuje się znaczącym wzrostem
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Materiał partnera
Ceny za audyt będą rosły