Materiał powstał we współpracy z Benefit Systems

Jak po pandemii wygląda sytuacja państwa firmy?

Był to ciężki czas, ale z dzisiejszej perspektywy muszę stwierdzić, że niektóre obawy były przesadzone. Nasza sytuacja dziś wygląda bardzo dobrze, szczególnie na rynku polskim. Sprawnie odzyskujemy pozycję sprzed pandemii. W Polsce zbliżamy się do poziomu 1,2 mln użytkowników programu MultiSport, co będzie dla nas wynikiem rekordowym. Z kolei za granicą historyczny rekord już osiągnęliśmy: mamy ponad 420 tys. użytkowników kart MultiSport na czterech rynkach, na których funkcjonujemy. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem jest dla nas sprzedaż karnetów w naszych własnych sieciach fitness – wyższa od przedpandemicznej o 25 proc. Rok temu taki wynik wydawał się absolutnie nieosiągalny.

Jak to się przekłada na wyniki finansowe?

Wszystkie działania, które podjęliśmy – oraz to, że nasi użytkownicy wracają do aktywnego stylu życia – powoduje, że nasze wyniki za III kwartał też były rekordowe. Osiągnęliśmy przychody na poziomie 490 mln zł. To wzrost w stosunku do zeszłego roku o ponad 60 proc. Może porównanie jest trochę nie fair, bo trzeci kwartał zeszłego roku to okres tuż po lockdownie, ale mimo wszystko wynik jest imponujący. Łącznie, na poziomie całej grupy, wypracowaliśmy prawie 70 mln zysku operacyjnego, co jest najlepszym wynikiem w historii. Przekroczyliśmy o 15 mln zł wynik wypracowany przed pandemią.

A jak będzie wyglądał 2023 r.?

Mamy wiele czynników niepewności. Przede wszystkim mierzymy się z wysoką inflacją, istnieje jednak szansa, że ten efekt inflacyjny będzie słabł w 2023 r. Ma to duży wpływ na prowadzenie naszych klubów, koszty czynszów czy energii, ale też wynagrodzeń. Z drugiej strony wydaje nam się, że popyt na nasze produkty jest ciągle bardzo mocny i utrzyma się w przyszłym roku. Są dwa powody: po pandemii ludzie chcą ćwiczyć, traktują sport i aktywność jako element dbałości o swoją kondycję fizyczną, ale coraz częściej również psychiczną. Po drugie, rynek pracy w Polsce jest ciągle bardzo mocny i firmy dalej będą chciały oferować swoim pracownikom pozapłacowe korzyści. Mamy bardzo zdywersyfikowaną bazę firm, które z nami współpracują. To przedsiębiorstwa i instytucje z różnych sektorów gospodarki i zdecydowana większość z nich nie sygnalizuje problemów ze swoją działalnością czy też z zatrudnianiem w 2023 roku.

Jak na te prognozy reagujecie od strony produktowej? Co zmieniacie w swojej ofercie?

Hasłem, które w tej chwili dominuje w działach HR dużych firm jest wellbeing, czyli dobrostan. Dbanie o dobrostan pracowników wymaga uwzględnienia kwestii fizycznych, psychicznych, rozwojowych, ale i ekonomicznych. W tym zakresie niezmiennie ważna jest karta MultiSport, zapewniająca dostęp do różnych dyscyplin sportowych, a jak wiemy, sport wspiera zdrowie fizyczne i psychiczne. Ale kluczowy z tej perspektywy będzie dla nas produkt MultiLife, który ma wspomagać programy wellbeingowe w firmach. Kolejna sprawa to odżywianie – po pandemii niesłychanie istotny element zdrowego trybu życia. W zeszłym roku nabyliśmy spółkę Lunching.pl, która posiada platformę, a wraz z nią system umożliwiający zamawianie jedzenia bezpośrednio z restauracji do biura. Naszym zdaniem Lunching ma przed sobą bardzo obiecujące perspektywy. Stałym elementem naszej oferty jest także kafeteria MyBenefit, czyli platforma e-commerce, którą pracodawcy zasilają punktami, za które pracownicy mogą z kolei nabywać pożądane przez siebie produkty i usługi. W tym roku wprowadziliśmy do oferty MyBenefit moduł grywalizacyjny, zwiększający m.in. zaangażowanie i motywację zespołów w realizację celów. Oczywiście, mamy też w zanadrzu kilka niespodzianek.

Wellbeing to także kwestie związane ze zrównoważonym rozwojem. Na ile są one ważne dla Benefit Systems?

Od wielu lat podejmujemy takie działania. Już od 2018 r. jesteśmy członkiem międzynarodowego ruchu B Corp, stowarzyszającego firmy, które nie tylko chcą być liderami w biznesie, ale też w obszarze zrównoważonego rozwoju. Certyfikacja i dołączenie do tego elitarnego klubu oznaczało wykonanie bardzo dużej pracy nad przystosowaniem firmy do funkcjonowania w tym środowisku. Żeby nie być gołosłownym: w 170 klubach będących naszą własnością stawiamy na alternatywne źródła energii nie tylko po to, aby zmniejszyć koszty, ale także w celu redukcji śladu węglowego. Dbamy też o inkluzywność, m.in. zapewniając różnym grupom społecznym dostęp do aktywności fizycznej. Dlatego wszystkie nasze nowe kluby są wyposażone w udogodnienia dla osób niepełnosprawnych. Na koniec chciałbym wspomnieć o inicjatywie, z której jestem szczególnie dumny. Powołana przez nas niedawno fundacja korporacyjna, wspólnie z samorządami i szkołami oraz przy wsparciu Ministerstwa Sportu i Turystyki, realizuje program „Aktywne Szkoły MultiSport”. Polega on na tym, że młodzi ludzie w ramach lekcji wychowania fizycznego odwiedzają kluby fitness, gdzie nasi trenerzy prowadzą dla nich specjalne zajęcia. Przez ledwie kilka miesięcy funkcjonowania programu przeprowadziliśmy prawie 600 godzin zajęć dla ponad 2 tys. dzieci. Liczba pojedynczych wizyt w naszych klubach w ramach tej inicjatywy przekroczyła już 10 tysięcy.

Materiał powstał we współpracy z Benefit Systems