Tekst przygotowany przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie

Od 2021 roku trwał drugi proces zatwierdzania nowych taryf wodno-ściekowych, czyli proponowanych cen za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków na najbliższe trzy lata. 90 proc. wniosków została zatwierdzona. Wody Polskie, będące regulatorem, dokonywały oceny i weryfikacji wniosków taryfowych. Przede wszystkim sprawdzano, czy wnioskowane przez przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjne opłaty za wodę i ścieki nie były sztucznie zawyżane, a podwyżki wynikały z uzasadnionych kosztów np. prowadzonych inwestycji.

Przykładowo ZWiK Łódź zawnioskował o podwyżki opłat za wodę o 40 proc. i o 23 proc. za ścieki. Była to najwyższa proponowana procentowa podwyżka wśród miast wojewódzkich w Polsce. Jednak Wody Polskie nie wyraziły zgody na drastyczny wzrost cen i po raz kolejny nie zatwierdziły proponowanych stawek, argumentując to dobrem mieszkańców.

Interes mieszkańców zamiast zysku

Procedowanie wniosku taryfowego jest wspólnym zadaniem Wód Polskich, samorządów i przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych. Wszystkie jednostki powinny kierować się przede wszystkim interesem mieszkańców, którzy nie powinni ponosić kosztów większych, niż jest to konieczne.

Przy okazji zatwierdzania taryf pojawiła się także kwestia wysokości dywidend wypłacanych samorządom przez spółki wodno-kanalizacyjne. W latach 2015–2019 ZWiK Łódź wypłacił łącznie miastu dywidendę w wysokości 34,6 mln zł. Mimo że w 2019 r. spółka zanotowała stratę w wysokości 5,5 mln zł na działalności podstawowej, dywidenda wypłacona ze zgromadzonych na kapitale zapasowym spółki wyniosła 6,5 mln zł. Co dziwniejsze, do tej pory również pozostałe dwie spółki wodociągowo-kanalizacyjne w Łodzi wypłacały miastu dywidendy. W latach 2018–2020 było to ponad 14 mln zł. Funkcjonowanie trzech spółek komunalnych zajmujących się gospodarką wodno-ściekową było ewenementem w skali wszystkich polskich aglomeracji. Po kolejnym odrzuceniu przez Wody Polskie w lipcu 2021 r. proponowanych stawek łódzkie spółki wodociągowo-kanalizacyjne połączono.

Zgodnie z ustawą Wody Polskie dbają przede wszystkim o odbiorców usług, co dotyczy również przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, od których wymagana jest przede wszystkim gospodarność i sprawiedliwe ustalanie kosztów. Samorząd gminny jako gospodarz również jest zobowiązany do walki o interes zarówno mieszkańców, jak i lokalnych przedsiębiorców.

Dostosowanie do europejskich standardów

Zgodnie z ustawą samorządową dostarczanie wody i odbiór ścieków jest zadaniem własnym gminy, która jest zobligowana do zaspokajania zbiorowych potrzeb wspólnoty. Bez wątpienia ustalona cena powinna zapewniać jedynie niezbędne przychody przedsiębiorstwu wodociągowo-kanalizacyjnemu. W Polsce przed 2018 rokiem nie było niezależnego organu kontrolnego, co było ewenementem na tle uregulowań obowiązujących w krajach UE. Na samorządzie spoczywało zatwierdzenie wniosku taryfowego, co nie zapewniało obiektywnego nadzoru w tym zakresie. Przede wszystkim jednostki samorządu terytorialnego nie chroniły w wystarczającym stopniu odbiorców usług przed systematycznym wzrostem cen, co wykazała również kontrola Najwyższej Izby Kontroli z 2015 roku.

Znowelizowana w 2017 roku ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków ustanowiła niezależny i specjalistyczny organ – Wody Polskie, którego zadaniem jest sprawowanie nadzoru nad realizacją zadań z zakresu zbiorowego zaopatrzenia w wodę i zbiorowego odprowadzania ścieków, w tym prawne zabezpieczenie interesu odbiorców usług. Było to zgodne ze stanowiskiem Komisji Europejskiej z 2014 roku o intensyfikacji wysiłków państw członkowskich w celu zapewnienia infrastruktury sanitarnej wszystkim obywatelom oraz bezpiecznej, czystej i dostępnej finansowo wody pitnej.

Taryfa wodno-ściekowa – od projektu do zatwierdzenia

W procesie zatwierdzania taryfy regulator, którym jest PGW Wody Polskie, analizuje m.in. warunki ekonomiczne działalności gospodarczej przedsiębiorstw wodociągowo-kanalizacyjnych, w tym marżę zysku, pod względem celowości ich ponoszenia. Średnia wartość marży zysku we wnioskach taryfowych dla 18 największych miast w Polsce wyniosła dla działalności wodociągowej 1,76 proc., a dla działalności kanalizacyjnej 2,27 proc. Biorąc pod uwagę marżę zysku, taryfa za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i zbiorowe odprowadzanie ścieków została zatwierdzona dla miast: Olsztyn, Gdańsk, Katowice, Opole, Kielce, Lublin, Gorzów Wielkopolski, Poznań, Rzeszów, Szczecin, Zielona Góra i Toruń. Największą marżę zysku przedstawił we wniosku taryfowym Wrocław i było to średnio dla okresu trzyletniego dla wody i ścieków łącznie 8 proc.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Organ regulacyjny dokonuje weryfikacji pod kątem przepisów. Jeżeli wynik tej analizy jest pozytywny, taryfa podlega zatwierdzeniu. W przypadku odmowy zatwierdzenia taryfy przedsiębiorstwa stosują się do zaleceń organu regulacyjnego i dokonują zmian, czego efektem jest obniżka ceny, co tylko potwierdza, że pierwotna taryfa często bywa nieumiejętnie lub nierzetelnie sporządzona, albo wnoszą odwołanie od decyzji do prezesa PGW WP jako organu II instancji. Jednak nie wszystkie przedsiębiorstwa chcą rozmawiać.

Część spraw trafia do sądu. Spośród rozpatrzonych przez WSA 43 spraw 27 wyroków potwierdza słuszność działania Wód Polskich. W czterech sprawach przedsiębiorstwa wycofały środki zaskarżenia, w związku z tym sąd umorzył postępowania. W jednej sprawie przedsiębiorstwo, pomimo wezwania sądu, nie dochowało wymogów formalnych, co skutkowało odrzuceniem skargi.

Przykładowo Wodociągi Miasta Krakowa SA przedłożyły dokument nieobejmujący wszystkich obligatoryjnych elementów taryfy. Dokumentacja spółki nie określała zakresu świadczonych usług dla poszczególnych taryfowych grup odbiorców usług. W kontekście zaplanowanych przez spółkę znacznych wzrostów cen za usługi o charakterze użyteczności publicznej naruszenie należało zakwalifikować jako rażące. W wyniku wniosku spółki o ponowne rozpatrzenie sprawy prezes utrzymał swoją decyzję w mocy. Spółka wniosła skargę do WSA.

Przed czym Wody Polskie chronią odbiorców?

Najczęściej popełnianym błędem jest źle skalkulowana przez przedsiębiorstwo inwestycja skutkująca wysokim wzrostem kosztów bez efektów ekonomicznych, tj. zwiększenia ilości sprzedanej wody lub odebranych ścieków, w tym w szczególności wynikającej z podłączenia nowych odbiorców usług. Do naruszeń należy gwałtowny wzrost podatków od nieruchomości lub opłat dzierżawnych nakładanych przez samorządy, jak również wydzielanie kilku spółek komunalnych wodociągowo-kanalizacyjnych, które generują dodatkowe koszty, m.in. wynagrodzenia zarządu i rady nadzorczej dla każdej oddzielnej spółki. Kontrowersyjnym aspektem taryfy jest dywidenda, która stanowi dodatkowy koszt ukryty w taryfach, jaki ponoszą mieszkańcy gmin. W latach 2015–2019 przedsiębiorstwa wodociągowo-kanalizacyjne wypłaciły swoim właścicielom, czyli gminom, dywidendy na łączną kwotę ponad pół miliarda złotych.

Wody Polskie podważają też taryfy, w których przewidziano skokowe podwyżki cen. W takich sytuacjach organ regulujący dąży do złożenia przez przedsiębiorstwo dodatkowych wyjaśnień. Większość podwyżek sięga kilku procent, zdarzają się jednak wnioski, w których przedsiębiorstwa chcą podwyższyć cenę o kilkadziesiąt, a nawet 100 proc. Obecnie średni wzrost cen za wodę wynosi 8,33 proc. Łącznie średnie wzrosty za zbiorowe zaopatrzenie w wodę i odprowadzanie ścieków w Polsce wynoszą 9,42 proc.

Tekst przygotowany przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie