Reklama

Biura turystyczne liczą straty

Część uczestników zorganizowanych wycieczek zagranicznych będzie płacić za pobyt przedłużony przez wybuch wulkanu

Publikacja: 19.04.2010 15:00

Biura turystyczne liczą straty

Foto: AFP

Wulkaniczne pyły paraliżują rynek lotniczych wycieczek. W zagranicznych kurortach utknęły tysiące polskich turystów, którzy mieli już wracać do kraju. Niewykluczone, że część z nich będzie musiała za przedłużony pobyt zapłacić.

Exim Tours ma 500 osób "uziemionych" w Egipcie, i 50 w Tunezji. - Wszystkim zapewniliśmy noclegi i wyżywienie. Przedłużyliśmy także wszystkim ubezpieczenie - mówi szef Eximu Abdelfettah Gaida. 60 klientów biura nie może powrócić z Hiszpanii. Wiele z nich to osoby starsze.

Około 500 osób ma wciąż za granicą Rainbow Tours. Blisko 1200 turystów, głównie z Wysp Kanaryjskich i Egiptu, nie może ściągnąć do kraju Itaka. Wszystkie te osoby otrzymały informację, że na tę chwilę maja takie same świadczenia, jak pierwotnie - informuje dyr. ds. marketingu Piotr Henicz. Nie wiadomo jednak, jak ostatecznie będzie wyglądać rozliczenie takich przypadków. Może to zależeć prawdopodobnie od długości przedłużonego pobytu. Już teraz wiadomo, że dla niektórych osób wycieczka przedłuży się nawet o tydzień. - Jeśli przeloty dłużej będą wstrzymywane, zaczniemy się zastanawiać nad innymi rozwiązaniami - zapowiada Henicz. W Exim Tours nie ma jeszcze decyzji, jak będzie ostatecznie wyglądać kwestia rozliczeń. - Na razie myślimy, jak ściągnąć tych ludzi do kraju. Bierzemy pod uwagę nawet transport do państw położonych bliżej Polski - mówi Gaida. Nie wyklucza natomiast, że pechowi turyści będą musieli zwrócić np. część dodatkowych kosztów. Z kolei Rainbow zapewnia, że osoby uziemione za granicą przez chmurę wulkanicznego pyłu nie będą za przedłużony pobyt obciążane finansowo. - Nie wyobrażam sobie, by obciążać turystów kosztami. Wolelibyśmy nawet jakieś straty finansowe, niż stratę zaufania naszych klientów - powiedział "Rz" wiceprezes Rainbow Tours Remigiusz Talarek.

W poniedziałek w południe zarząd tej giełdowej spółki turystycznej szacował, że koszty wstrzymania wyjazdów sięgnęły 100 tys. zł. Zapowiedział jednocześnie, że w przypadku przedłużania się problemu mogą być wyższe.

Biura nie były ubezpieczone od takiej sytuacji. - To poważny problem. Ale nawet w ustawie o usługach turystycznych nie ma zapisu, co robić w przypadku działań siły wyższej. A nie było go jeszcze na tak wielką skalę - mówi prezes Polskiej Izby Turystyki Jan Korsak. PIT twierdzi, że monitoruje sytuację, ale w poniedziałek w południe nie miało jeszcze rozeznania, ilu polskich turystów utknęło za granicą, ani jak będzie rozwiązywana kwestia kosztów. - Nad tym zastanawia się teraz nasz prawnik - dodaje Korsak.

Reklama
Reklama

W nieco lepszej sytuacji są ci, którzy nie zdążyli wylecieć. Takim osobom biura proponują inny termin wycieczki. Np. z Eximem do poniedziałku włącznie nie wyleciało 900 osób. Gdyby jednak ktoś nie zdecydował się na wylot w innym terminie, a postanowił definitywnie zrezygnować, straci 80 proc. zapłaconej ceny.

Podobne problemy mają biura turystyczne w całej Europie. Największe na kontynencie - niemieckie TUI - pozostawiło za granicami 100 tys. osób. Dla kilkusetosobowej grupy turystów w Hiszpanii zdecydowało się zorganizować konwój autokarowy.

Wybuch wulkanu kosztował tego touroperatora do tej pory 22,7 mln euro. Dziennie TUI traci od 6 do 7 mln euro. Stracili także akcjonariusze biura; kurs spółki spadał w poniedziałek rano o 3,7 proc. Z kolei o 3,1 proc. potaniały akcje rywala TUI - firmy Thomas Cook Group.

Na uziemieniu turystów tracą także przedsiębiorstwa zajmujące się wypożyczaniem samochodów. W Hiszpanii i Portugalii szczególnie trudna stała sytuacja firm działających przy lotniskach.

Materiał Promocyjny
System Arche dostępny też dla drobnych inwestorów. Wystarczy 10 tys. zł
Biznes
Nadchodzi Europejski Kongres Gospodarczy 2026. Dialog w centrum uwagi
Biznes
Szybka decyzja Londynu. Aktywa z lodówki trafią na Ukrainę
Biznes
„Lex Huawei” po pierwszym czytaniu w Sejmie. Są wyniki głosowania
Materiał Promocyjny
Startupy poszukiwane — dołącz do Platform startowych w Polsce Wschodniej i zyskaj nowe możliwości!
Biznes
Elektryfikacja flot do 2030? Australia odcina młodych od social mediów
Materiał Promocyjny
Jak rozwiązać problem rosnącej góry ubrań
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama