Pojazdy komunikujące się z otoczeniem czy opony informujące kierowcę o awarii – okazuje się, że coś, co do niedawna wydawało się futurystyczną wizją przyszłości, staje się rzeczywistością. Na wstępie dowiedziałem się, że pod względem technologicznym i organizacyjnym, działalność Continental jest już w pełni skoncentrowana na mobilności jutra w trzech głównych obszarach: alternatywnych systemów napędowych, jazdy autonomicznej oraz łączności pojazdów z otoczeniem i związanego z tym zarządzaniem danymi. – „Continental projektuje i produkuje m.in. inteligentne oświetlenie uliczne, intuicyjne interfejsy komunikacji człowieka z maszyną, systemy operacyjne, elektronikę samochodową, kamery, czujniki, radary i zintegrowane rozwiązania w zakresie automatyzacji jazdy, zaawansowane systemy bezpieczeństwa czy elektryczne układy napędowe. Już teraz cztery z pięciu samochodów poruszających się po drogach całego świata są wyposażone w innowacyjne rozwiązania Continental” – powiedział podczas konferencji prasowej Dariusz Wójcik, Dyrektor Generalny Continental Opony Polska. – „Dzięki ciągłym inwestycjom w badania i rozwój koncern wiedzie prym w poszukiwaniu przełomowych technologii, umożliwiając rozwój całej branży. W samym 2018 roku wydatki kapitałowe oraz nakłady na badania, rozwój i rozbudowę zakładów produkcyjnych przekroczyły 6,3 miliarda euro. Obecnie około 49 tysięcy inżynierów Continental zajmuje się nowymi technologiami. Co więcej, do końca 2022 roku koncern planuje zwiększyć liczbę zatrudnianych ekspertów ds. oprogramowania i IT o 30% – z obecnych 19 do 25 tysięcy specjalistów” – dodał.

 

Przyszłość oponą się toczy

Pojazdy bez kierowcy komunikujące się z otoczeniem będą definiowały przyszłość motoryzacji. Już dzisiaj możemy poznać przedsmak jazdy samochodem autonomicznym. Najnowsze auta są wyposażone w kamery zamiast lusterek, są w stanie same zaparkować i zahamować, potrafią monitorować stan kierowcy, rozpoznawać znaki czy wezwać pomoc w razie wypadku. Jedno pozostaje niezmienne – żeby się poruszać, auta nadal będą potrzebować opon.

Opona to jedyny element styku samochodu z nawierzchnią, dlatego jej jakość i właściwości mają tak ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa jazdy – zwłaszcza w autach wysoce zautomatyzowanych czy autonomicznych. Jak pokazują wyniki sprzedaży opon, kierowcy doskonale rozumieją tę zależność, bo obserwuje się znaczące wzrosty sprzedaży opon klasy premium, w tym ogumienia typu Ultra High Performance. Rynek sprzedaży opon UHP w Polsce wzrósł o 18% w stosunku do roku ubiegłego.

Opony szyte na miarę

Kluczem do sukcesu jest tu ścisła współpraca z producentami aut, by już dziś identyfikować potrzeby jutra i w niedalekiej przyszłości móc realnie na nie odpowiedzieć. Na tej podstawie Continental opracowuje ogumienie i testuje prototypy tak długo, aż inżynierowie stworzą optymalny produkt. Przed rozpoczęciem produkcji, opony muszą przejść około 100 różnych testów. Jedynie ogumienie odpowiednio dobrane do danego modelu samochodu sprawia, że parametry pojazdu deklarowane na papierze przekładają się na realne osiągi na drodze. Jak wygląda to w praktyce? „Inżynierowie Continental, opracowując sportową zimową oponę WinterContact™ TS 860 S, mieli na celu stworzenie modelu, który zapewni maksymalne bezpieczeństwo w zmiennych zimowych warunkach. W związku z tym, że jest to model przeznaczony do aut wyposażonych w silniki o dużej mocy, musieli wziąć pod uwagę także zdolność opony do przenoszenia sportowych możliwości pojazdu na drogę, przy zachowaniu pełnej przyczepności. Wiązało się to z koniecznością opracowania nowej koncepcji wzoru bieżnika oraz zastosowania odpowiedniej mieszanki. Przykładowo, wydajne hamowanie auta wyposażonego w opony WinterContact™ TS 860 S jest efektem zastosowania bloków hamujących. Kluczowymi elementami wpływającymi na przyczepność i przyspieszenie na zaśnieżonych drogach są obwodowe kanały śnieżne. Natomiast sztywne żebro zewnętrzne umożliwia przenoszenie większych sił na suchych zimowych drogach, co poprawia kierowalność i zwiększa kontrolę nad pojazdem podczas dynamicznej sportowej jazdy” – wyjaśnia Łukasz Kusiak, Product Manager Continental Opony Polska.

Rewolucja nabiera tempa

Jesteśmy świadkami tego, jak wizje technologiczne związane z mobilnością stają się rzeczywistością. Szybko przyzwyczailiśmy się do widoku np. e-autobusów, elektrycznych hulajnóg lub skuterów czy samochodów wypożyczanych na minuty za pośrednictwem smartfonu, choć pojawiły się na ulicach stosunkowo niedawno. Continental przeciera kolejne szlaki nie tylko w dziedzinie ogumienia, ale także łączności samochodów z otoczeniem, cyberbezpieczeństwa czy bezpiecznej i autonomicznej jazdy. Te działania idą w parze ze stopniową realizacją założeń Wizji Zero – programu, który zakłada redukcję liczby rannych, wypadków i ofiar na drodze do zera.

Autonomiczna jazda

Na telebimie widzimy film z 1968 roku. Czarno-biały materiał pokazuje jazdy testowe… autonomicznego Mercedesa. Wbrew pozorom nie jest to nowe zagadnienie. Pierwsze prace nad pojazdami bez kierowcy prowadzono już w latach 20-tych XX wieku. W kolejnych dekadach eksperymentowano z coraz bardziej dojrzałymi rozwiązaniami. Ale dopiero dziś zaczynamy dochodzić do rzeczywiście założonego przez naszych dziadków celu. Co to ma wspólnego z oponami? Całkiem sporo.

Opona integralną częścią auta

Dziś nie wystarczy już samo najlepsze ogumienie. Potrzebne jest znacznie szersze ujęcie, włączając w to systemy bezpieczeństwa i przesyłania informacji. Dlatego Continental nawiązał liczne partnerstwa z firmami sektora IT i nowych technologii. Koncern współpracuje m.in. z T- Systems (największym dostawcą usług IT w branży motoryzacyjnej w Niemczech) czy grupą telekomunikacyjną Vodafone. A także prowadzi liczne projekty, np. razem z Hewlett Packard Enterprise opracowuje platformę umożliwiającą bezpieczną wymianę danych pomiędzy pojazdami opartą na blockchain. – „W nadchodzących latach branża motoryzacyjna z całą pewnością zrobi ogromny krok naprzód w zakresie rozwoju autonomicznej jazdy, elektryfikacji czy Internetu Rzeczy. Za sprawą nowych rozwiązań i rozwoju sieci komórkowej 5G, Continental będzie mógł wdrażać przełomowe produkty i usługi, które już opracował i które znacznie zwiększą komfort oraz bezpieczeństwo ruchu drogowego” – podkreśla Dariusz Wójcik.

ContiConnect – ciśnienie pod kontrolą

Na stojakach trzy potężne opony ciężarowe. Jedna ma prawidłowe ciśnienie – 9 barów. Kolejne, odpowiednio 8,1 oraz 4,2 bara. Naszym zadaniem jest odgadnąć te wartości no i – oczywiście – spróbować określić, która opona jest właściwie napompowana, a która nie. Do dyspozycji mamy typową „technologię” kierowcy TIR-a w trasie. Własne ręce, tudzież nogi. To drugie zadanie jest jeszcze dość łatwe. Odpowiednio uciskając i opukując gumowe ścianki, można wyczuć, która opona wciska się bardziej, a która mniej. Ale stwierdzenie czegokolwiek więcej jest już bardzo trudne. Szczęśliwie tak niedokładne metody mogą już być pieśnią przeszłości. Każda z tych opon ma wewnątrz zamontowany czujnik, raportujący ciśnienie do systemu ContiConnect.

To ważne, bo stałe monitorowanie ciśnienia przynosi wymierne oszczędności. Według wyliczeń firmy, to o 20 proc. zwiększona trwałość karkasu, 15 proc. dłuższa żywotność bieżnika i 1 procent zmniejszone zużycie paliwa. Przełóżmy to na konkretne pieniądze. Przy niewielkiej flocie liczącej sto pojazdów, z których każdy przejeżdża rocznie 120 tysięcy kilometrów, daje to nieco ponad 200 tysięcy złotych oszczędności w skali roku. I to wszystko przy oponach, które straciły zaledwie dziesiątą część swojego powietrza. To wartość praktycznie niewykrywalna dla człowieka, a od razu wychwytywana przez system. Trzeba tu dodać, że ContiConnect jest całkowicie niewrażliwy na zmiany temperatury, która przecież wpływa na ciśnienia powietrza w oponach. Wykrywa też powolną utratę ciśnienia w oponie, co dotyczy co roku pomiędzy 5 a 10 procent wszystkich „gum”. Być może jednak najważniejszą cechą ContiConnect jest to, że dzięki niemu można już zupełnie skończyć z rutynowymi, ręcznymi kontrolami opon. Dzięki stałemu monitorowaniu ich stanu wszystkie czynności można wykonać wtedy, gdy są naprawdę już potrzebne.

Technologia 5G źródłem oszczędności

To wszystko przekłada się na bardzo konkretne ograniczanie kosztów, ale tu nie kończy się wyobraźnia inżynierów Continental. Kolejne cztery procent oszczędności na paliwie będzie można uzyskać, łącząc ciężarówki w zautomatyzowane konwoje. Taki system, oparty na technologii 5G jest obecnie w fazie zaawansowanych badań. – „Wyniki pierwszych testów uniwersalnego systemu Platooning Demonstrator, opracowanego przez Continental we współpracy z Knorr-Bremse, są na tyle obiecujące, że obecnie trwają prace rozwojowe polegające na dostosowaniu rozwiązania do wymagań klientów. Pojazdy wyposażone w czujniki radarowe, lidarowe, kamery i technologie łączności do komunikacji pojazd-pojazd oraz pojazd-infrastruktura dostarczone przez Continental, dzięki zmniejszonym odległościom i stałej prędkości jazdy w konwoju, mogą wygenerować dodatkowe oszczędności w zużyciu paliwa. Ponadto zaawansowane czujniki umożliwiają reakcję na sytuacje awaryjne w 0,1 sekundy, czyli o 1,3 sekundy szybciej niż człowiek” – stwierdza Krzysztof Otrząsek, Fleet & Digital Solutions Manager CVT w Continental Opony Polska.

To zyski na poziomie pojedynczej firmy, bo z takiego rozwiązania wynikają też korzyści globalne. Znacząco zwiększy się przepustowość dróg, a mniejsze spalanie pojazdów będzie też miało dobry wpływ na środowisko. Nic więc dziwnego, że potencjalna wartość rynku konwojowego jest szacowana w dziesięcioletniej perspektywie na prawie 1,15 mld dolarów.

Krzysztof Galimski

Materiał Promocyjny