fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Jan Maciejewski

Felietony

Epidemia pozorów

Nie ma dziś dla europejskich państw lustra okrutniejszego – wyraźniej odbijającego w sobie wszystko, co chciałoby się przypudrować i ukryć – niż piłka nożna.

W kontrapunkcie

O czym marzy dżentelmen

Nie odważyłbym się. Kupić książkę „Gentleman. Podręcznik dla klas wyższych", o której niedawno pisała na łamach „Plusa Minusa" Joanna Bojańczyk, to postawić się w roli...

W kontrapunkcie

Iluzjoniści i czarodzieje

Pisał, trzeźwiejąc, może na tym polegał jego sekret. Wracał do domu o trzeciej nad ranem, po kilkunastu godzinach najczęściej samotnego przesiadywania w karczmach. Przyglądania...

Felietony

Dzięki Bogu za klerykalizm

Trudno znaleźć skuteczniejszego i bardziej zażartego sprzymierzeńca w zwalczaniu grzechów polskiego Kościoła niż tradycyjny, ludowy klerykalizm.

Felietony

Dramat Tischnera

Józef Tischner był kimś wielkim, a tylko takim zdarzają się tragiczne błędy.

Maciejewski:

Felietony

Populiści nie istnieją

Jest przestępca i leżąca tuż obok niego, przygnieciona słupkami poparcia ofiara; musi być więc i wyrok. Jego sentencja zawiera się w jednym, ale jakże konkretnym i ostrym -...

W kontrapunkcie

Boże, broń samotników

Tydzień między Dniem Matki a Dniem Dziecka – w kalendarzu dzieli je ta sama odległość co Niedzielę Palmową i Wielką Sobotę. Te dwa wielkie tygodnie, pierwszy – śmierci i życia,...

Plus Minus

Milczenie katedry

Ogień płonął kilka godzin, jego zdjęcia spowszedniały po kilku dniach. Niewiele czasu na sformułowanie przepowiedni, jeszcze mniej na odczytanie symboli. Trzeba było mówić...

Felietony

Dzieci i korsarze

W kraju, w którym od kilku lat panuje kompletny chaos, tylko ta jedna rzecz wydaje się stała i pewna – na kilka dni przed narodzinami i kilka tygodni po narodzinach nowego...

Felietony

Zawód na „g”

Przekleństwa mają w każdym języku swoje miejsca. Takie, w których – kiedy się je z nich wyprosi – robi się od razu grzeczniej, schludniej i nienaturalnie pusto.

Maciejewski:

W kontrapunkcie

Maciejewski: Trawienie i myślenie

Czy coś tak niepraktycznego, względnego, kulturowo uwarunkowanego jak poczucie piękna może być wszczepionym przez naturę i wyrzeźbionym przez ewolucję mechanizmem umożliwiającym...

W kontrapunkcie

Na początku był wrzask

To było dokładnie rok temu. Kalendarz twierdzi co innego, ale świat ma swój własny, nieuchwytny dla dat i nazw miesięcy rytm. A w zeszłym roku wszystko było wcześniej, dokonało...

Felietony

Nie trzeba głośno mówić

W demokracji, a zwłaszcza demokracji w stanie wojny i zagrożenia, najważniejsze jest nie to, co się wie, tylko to, o czym się milczy.

Maciejewski:

Felietony

List pancerny

Kryzys Kościoła nie bierze się z tego, że nie nadąża za światem. Przeciwnie, problem polega na tym, że za bardzo się do niego upodobnił.

Maciejewski:

Felietony

Łowca podwyżek

Masz tylko jeden strzał. Jeżeli nie trafisz za pierwszym razem, zwierzę ucieknie i możesz już więcej go nie zobaczyć.

Felietony

Cena historii

Pamięć o Polakach ratujących Żydów, jeżeli ma być sprawiedliwa, musi być pamięcią tragiczną. Nie tylko czynów, ale też okoliczności.

Maciejewski:

Felietony

Geopolityka empatii

Może teraz, może w końcu się uda. Stworzyć opowieść na tyle sugestywną i uniwersalną, że świat nas wreszcie zrozumie; przykuć jego uwagę naszymi zasługami i poruszyć cierpieniem.

Maciejewski:

Felietony

Fado i mesjanizm

Z tym postkolonializmem zawsze było coś nie tak. Teoretyczny puzzel, który przykładany z różnych stron nijak nie chce się połączyć z polską rzeczywistością.

Maciejewski:

Plus Minus

Pochowajcie mnie na polu karnym

Był początek lutego, wiał zimny wiatr, a przed chwilą dwóch obrońców Cracovii przypadkiem wpadło na siebie, otwierając Piastowi Gliwice wolną drogę do wyjścia na prowadzenie.

Felietony

Maciejewski: Krykiet, gniew i strach

Sport jest kontynuacją polityki, ale tylko tam, gdzie zamiast tłumów decydują jednostki. W demokracjach jest na odwrót – to polityka jest kontynuacją sportu. Kwestią nie planu,...

Felietony

Geniusz od brexitu

Ile kosztuje suwerenność? Niecałe 300 funtów. Ma smak makaronu z serem, kurczaka w sosie słodko-kwaśnym i warzywnego chili.

Maciejewski:

Plus Minus

Psychoterapia - poszukiwanie siebie

Za psychoterapią – przy całej jej bezsilności i niedoskonałości – stoi ten sam odruch, drgnienie instynktu samozachowawczego, z którego narodziło się w naszej kulturze...

W kontrapunkcie

Maciejewski: Wypożyczalnia tratw

Wczoraj minąłem dwie, dzisiaj trzy kolejne. Leżały wgniecione w błoto i śnieg; upadłe, papierowe korony. Normalna kolej rzeczy, tak kończą się wszystkie festyny, również te...

Felietony

Kutz i śląskość jako tęsknota

Nie miałem pojęcia, czemu to robił. Był najmądrzejszym człowiekiem, jakiego znałem, a siadał wiernie co tydzień przed telewizorem i oglądał ten badziew.

Plus Minus

Maciejewski: Na zawsze obcy

Nie był burmistrzem, ale od jego decyzji i postępowania zależał los całego miasta. Mieszkało w nim wielu bogatszych od niego, ale żaden z nich nie był choćby w połowie tak...

Opinie

A telewizor wzięła?

Moment między pociągnięciem spustu a wystrzałem. Intensywniej niż w tej chwili nie można już żyć. Z większym napięciem i ostatecznością. Zamiast huku broni odzywa się...

Wybory samorządowe

Tęsknota za mieszczaństwem

Z profesorskim tytułem, brodą, wyrazem twarzy i krakowską flegmą Jacka Majchrowskiego nie poradził sobie jeszcze żaden z kontrkandydatów

Polskie mieszczaństwo nigdy nie miało dobrej prasy. Nie musiało nawet do końca istnieć – jako okrzepła i świadoma samej siebie klasa – żeby zbierać cięgi z lewa i prawa.

Plus Minus

Maciejewski: Trubadur nowej pieści

Jak blisko byłoby się związanym z Kościołem, jak mało wyczulonym na jego słabości, tak jednej cechy tej instytucji zwyczajnie nie da się przegapić. Kościół się nie spieszy.

Plus Minus

Zabobon altruizmu

ks. Jacek Stryczek

Po przeczytaniu reportażu Janusza Schwertnera opowiadającego o realiach pracy w stowarzyszeniu Wiosna pozostają przed oczami dwa, na śmierć zagryzające się obrazy: księdza Jacka...

Plus Minus

Kościół jest inny niż myślicie

– Boję się pustych kościołów. Tego, że któregoś dnia na mszy nikt się nie pojawi – mówi ks. Krzysztof. – Największym zagrożeniem duchowym są niewierzący księża.Można ich poznać...

REKLAMA
Example Alt
eWydanie
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA