fbTrack

Świat

Papież nie poniesie krzyża

AFP
W rzymskim Koloseum papież Franciszek, 16 dni po konklawe, przewodniczy nabożeństwu Drogi Krzyżowej.
Zobacz zdjęcia
Tegoroczne rozważania, poświęcone przede wszystkim sytuacji i konfliktom na Bliskim Wschodzie, przygotowali jeszcze na prośbę poprzedniego papieża Benedykta XVI młodzi Libańczycy pod kierunkiem maronickiego patriarchy Antiochii kardynała Bechary Boutrosa Rai. Z rozważaniach podczas Drogi Krzyżowej zabrzmiały stanowcze słowa przeciwko despotom, niesprawiedliwości i deptaniu praw człowieka przez niektórych rządzących na świecie.
- We współczesnym świecie mamy wielu Piłatów, którzy pociągają za sznurki władzy, czyniąc to w służbie silniejszym. Wielu jest takich, co słabi i podli w obliczu takich nurtów władzy angażują swój autorytet na rzecz niesprawiedliwości i depczą godność człowieka oraz jego prawo do życia - napisali autorzy medytacji, młodzi Libańczycy. W tekście znalazła się też modlitwa: "Panie Jezu, nie pozwól, byśmy zostali zaliczeni do niesprawiedliwych. Nie pozwól, by możni cieszyli się złem, niesprawiedliwością i despotyzmem. Nie pozwól, by niesprawiedliwość prowadziła niewinnych do rozpaczy i śmierci". W rozważaniach mowa też jest o "ślepym laicyzmie, który zdusza wartości wiary i moralności w imię rzekomej obrony człowieka", oraz "agresywnym fundamentalizmie, który wykorzystuje jako pretekst obronę wartości religijnych". Po wysłuchaniu rozważań, napisanych przez młodych Libańczyków, papież podkreślił: - Nie chcę dodawać wielu słów. Tej nocy musi pozostać jedno słowo, którym jest sam krzyż. - Jezusowy krzyż jest Słowem, którym Bóg odpowiedział na zło świata. Czasami wydaje się nam, że Bóg nie odpowiada na zło, że pozostaje milczący. W rzeczywistości Bóg przemówił, odpowiedział, a jego odpowiedzią jest krzyż Chrystusa: słowo, które jest miłością, miłosierdziem, przebaczeniem - mówił Franciszek. Dodał następnie:  - Chrześcijanie na zło muszą odpowiadać dobrem, biorąc na siebie krzyż, tak jak Jezus. Medytacje przy kolejnych stacjach dotyczą cierpienia, wojny, niesprawiedliwości, despotyzmu i ubóstwa oraz konfliktów religijnych i prześladowań chrześcijan na świecie. Krzyż nieść będą: papieski wikariusz dla diecezji rzymskiej kardynał Agostino Vallini, rodzina włoska i hinduska, członkowie stowarzyszenia pomocy niepełnosprawnym pielgrzymom, seminarzyści z Chin, franciszkanie z Ziemi Świętej, zakonnice z Nigerii i z Libanu, młodzi Brazylijczycy.

Papież nie poniesie krzyża

Papież nie będzie niósł krzyża w Koloseum. Franciszek nie przemierzy też Drogi Krzyżowej, tylko będzie jej towarzyszyć i czekać na nią u celu. Częste improwizacje oraz wyraźne przyspieszenie tempa wielu ceremonii sprawi, że będą one krótsze niż zwykle - uprzedził watykański rzecznik ksiądz Federico Lombardi.

Nabożeństwo Męki Pańskiej

Papież Franciszek przewodniczy nabożeństwu Męki Pańskiej w Bazylice Świętego Piotra. Na początku nabożeństwa papież modlił się leżąc przed głównym ołtarzem. Zgodnie z tradycją podczas tego nabożeństwa papież nie wygłosił homilii. Uczynił to kaznodzieja Domu Papieskiego ojciec Raniero Cantalamessa. Odnosząc się do wyboru nowego biskupa Rzymu włoski kapucyn podkreślił, że rozpoczyna się nowy rozdział w Kościele. - Czas pełen nadziei - dodał. Ojciec Cantalamessa wspomniał w kazaniu Franza Kafkę. - Musimy zrobić wszystko, co możliwe, by Kościół nigdy nie stał się skomplikowanym i zagraconym zamkiem, opisanym przez Kafkę - oświadczył. - Trzeba - uznał kaznodzieja - obalić mury podziałów, które dzielą różne Kościoły chrześcijańskie, nadmiar biurokracji, pozostałości ceremoniałów, prawa i kontrowersje z przeszłości. Powtarzał też słowa nowego papieża, który wielokrotnie mówił o potrzebie "wyjścia na peryferie egzystencji", czyli tam, gdzie jest ubóstwo i cierpienie. Wcześniej ojciec Cantalamessa, który już po raz 34. wygłosił kazanie w Wielki Piątek w Bazylice Świętego Piotra powiedział Radiu Watykańskiemu: "Nowego papieża znam jeszcze z Buenos Aires i podziwiam go". - Szczerze mówiąc wolałbym zamilknąć, bo ten papież jednym gestem i dwoma słowami jest w stanie powiedzieć więcej niż ja całym moim kazaniem - przyznał papieski kaznodzieja.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL