fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Gowin w obronie rodzin

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Bartosz Marczuk
Minister sprawiedliwości chce zmienić prawo, by odbieranie dzieci rodzicom było wyjątkiem.
Po publikacji „Rz" o skierowaniu do domu dziecka trojga rodzeństwa z Krakowa bez wystarczającego uzasadnienia Jarosław Gowin chce wystąpić z inicjatywą legislacyjną mającą chronić rodzinę. Sprawą zajął się też rzecznik praw obywatelskich.
Czy w Polsce zbyt łatwo odbiera się rodzicom dzieci?
Jarosław Gowin, minister sprawiedliwości: Zgadzam się, że polskie sądy niekiedy zbyt niefrasobliwie podejmują drastyczną decyzję o odebraniu dzieci z rodzinnego domu. Choć trzeba pamiętać, że otrzymujemy też sygnały o sytuacjach odwrotnych, kiedy to sędziowie czy kuratorzy pomagają rodzinom, chcąc uniknąć tej najbardziej dramatycznej decyzji o wysłaniu dzieci do placówki opiekuńczej.
Mimo to co chwilę w mediach słyszy się o dramatach rodzin. Opisany przez nas przypadek też budzi wiele zastrzeżeń?
Rzeczywiście, obserwujemy  w naszych sądach taką  linię orzeczniczą, która prowadzi do częstego i być może czasem zbyt pochopnego sięgania po środek ostateczny, jakim jest zabranie dziecka rodzicom. Ogromnie mnie to niepokoi. Uważam, że wyłącznie złe warunki materialne nie mogą być powodem podejmowania takich decyzji.
Zamierza pan coś z tym zrobić?
Tak, mamy już gotową propozycję zmian w prawie rodzinnym. Obecnie konsultujemy ją z rzecznikiem praw dziecka.  Nowelizacja przepisów miałaby polegać na wprowadzeniu do kodeksu rodzinnego specjalnej tzw. klauzuli pomocniczości. Wzorując się na niemieckim prawie rodzinnym, chcielibyśmy wprowadzić zasadę, że zastosowanie przez sąd opiekuńczy środka, jakim jest rozdzielenie dziecka i rodzica, będzie możliwe tylko wtedy, gdy wyczerpane zostały wszelkie inne środki. Innymi słowy, chcemy uwrażliwić sędziów, by – zanim się zdecydują na najbardziej radykalne rozwiązanie – podejmowali wszelkie możliwe  łagodniejsze środki. Naszą intencją jest, by odbieranie dzieci z rodzinnego domu odbywało się tylko w skrajnych i wyjątkowych przypadkach.
Kiedy projekt wejdzie w życie?
Po zasięgnięciu opinii RPD ostateczną wersję projektu skierujemy do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, gdzie specjalny zespół ocenia, czy dana inicjatywa legislacyjna powinna być dalej procedowana. Wierzę, że ten projekt uzyska szybką akceptację, by jak najwcześniej mógł trafić  do Sejmu.
Może szybciej byłoby uchwalić ten projekt jako inicjatywę poselską. Nie byłoby pewnie problemów z uzyskaniem dla takiej inicjatywy większości.
To faktycznie byłoby sprawniejsze i szybsze, ale w sprawie tej rangi co ochrona rodziny wolę, by był to projekt rządowy.
Zamierza pan zrobić coś z opisaną przez „Rz" sprawą?
Wystąpiłem o akta tego konkretnego przypadku i będziemy go badali. Chcę podkreślić, że w ciągu ostatniego półrocza zajmowaliśmy się wielokrotnie takimi sprawami i wyniki tych analiz są niejednoznaczne. Wydawane są na ogół decyzje właściwe, ale zdarzają się przypadki, że sądy orzekają drastyczny środek odbierania dzieci zbyt pochopnie.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA