Welfare state: pożegnanie z iluzją

Obecny kryzys zaczął się tak naprawdę tuż po II wojnie światowej – czyli wtedy, gdy narodziła się wiara, że to państwo powinno odpowiadać za obywateli, że można beztrosko żyć na kredyt, że dobrobyt nie bierze się z ciężkiej pracy, że można się zapożyczać w nieskończoność i że skazani jesteśmy na wzrost gospodarczy i demograficzny.

„Jeśli państwo opiekuńcze ma jakąś oficjalną datę powstania, to jest to 5 lipca 1948 r." – pisze w książce „Ekonomika polityki społecznej" prof. Nicholas Barr, brytyjski ekonomista z London School of Economics. To właśnie wtedy w liberalnej Wielkiej Brytanii został wprowadzony tzw. plan Beveridge'a. Powstał na podstawie raportu przygotowanego przez Komitet ds. Ubezpieczeń Społecznych i został przekuty w plan zabezpieczenia społecznego. Uznano, że to państwo powinno odpowiadać za wiele czynników ryzyka, m.in. za bezrobocie, niezdolność do pracy, starość, zgon żywiciela rodziny czy niepełnosprawność....
Źródło: Plus Minus

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL