fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Emerytury i rynek pracy najważniejsze w 2008 r.

Jakie problemy w przyszłym roku powinny zostać rozwiązane przez resort pracy, parlamentarzystów i partnerów społecznych.
Z takim pytaniem zwróciliśmy się do ekspertów, związkowców i przedstawicieli pracodawców, którym bliskie są sprawy związane z pracą i ubezpieczeniami społecznymi. Odpowiedzi w większości były takie same. Przede wszystkim emerytury pomostowe i zasady wypłaty świadczeń z pieniędzy zgromadzonych na rachunkach w OFE, a także dalsza poprawa sytuacji na rynku pracy.
Od kilku lat trwają prace nad ustawą o emeryturach pomostowych. Kolejne rządy nie mogą dojść do porozumienia z partnerami społecznymi w kwestii ustalenia grup zawodowych, które ze względu na szczególne warunki pracy powinny wcześniej odchodzić na emeryturę. – Głównym zadaniem na nadchodzący rok będzie zakończenie prac nad ustawą określającą dostęp do tzw. emerytur pomostowych. Będzie to bardzo trudne, ale sądzę, że może się powieść. Koniecznie jednak trzeba odnowić dialog społeczny. Nie można bowiem podchodzić do tej sprawy z pozycji konfrontacji. Na tych rozwiązaniach wszyscy mogą stracić i wszyscy zyskać. W sytuacji, gdy wydłuża się w Polsce czas życia, a jednocześnie skraca się okres aktywności zawodowej, nie da się na dłuższą metę utrzymać takiego modelu – uważa Henryk Michałowicz, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich. – Mam nadzieję, że związki zawodowe wykażą się odpowiedzialnością i nie będą się kierować partykularnymi interesami grup, które reprezentują – podkreśla Henryk Michałowicz. – Będziemy rozsądnie i rzeczowo bronić prawa do wcześniejszych emerytur tych grup zawodowych, które naprawdę pracują w trudnych warunkach. Zdajemy sobie sprawę, że tam, gdzie wkracza nowoczesność i bezpieczne technologie, brak jest uzasadnienia dla utrzymywania przywilejów emerytalnych. Nadal jednak jest wiele grup zawodowych, które powinny z nich korzystać i nie zrezygnujemy z obrony ich interesów – twierdzi Janusz Łaznowski, przewodniczący dolnośląskiego NSZZ „Solidarność”. Obie strony chcą, by problem ten był rozwiązany poprzez dialog na forum Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych. Optymistyczne jest to, że zarówno strona związkowa, jak i organizacje pracodawców dostrzegają w rządzie wolę rozmów, które mogą zaowocować umową społeczną. Obecnie prowadzone są szerokie konsultacje społeczne w sprawie rządowego projektu ustawy określającej zasady wypłat świadczeń z otwartych funduszy emerytalnych. Do końca 2008 roku musi powstać nie tylko ustawa, ale także system, który umożliwi wypłatę emerytur z drugiego filara od 1 stycznia 2009 roku. – Mamy także nadzieję, że na przepisy prawne zostaną przekute nasze pomysły dotyczące OFE. Chodzi o to, by pieniądze oszczędzane w OFE faktycznie należały do nas. Chcemy, aby osoba, która oszczędza w funduszu, mogła zadecydować, co chce z tymi pieniędzmi zrobić. Złożyłaby wówczas wniosek do ZUS o obliczenie emerytury i dopiero wtedy zadecydowała, czy chce mieć wyższe świadczenie dzięki środkom z OFE. Jeśli ich nie uruchomi, będą dalej procentowały na rachunku, dzięki czemu za kilka lat, gdy np. zmieni się sytuacja życiowa danej osoby, dostanie więcej pieniędzy. Jeśli nigdy się po nie nie zwróci, będą podlegały dziedziczeniu – mówi Wiesława Taranowska, wiceprzewodnicząca OPZZ. Związkowcom zależy na tym, by w zarządach otwartych funduszy emerytalnych wprowadzić nadzór społeczny. Wówczas zainteresowani mieliby dostęp do informacji i wiedzieli, co się dzieje z ich emeryturami. Eksperci zgodnie zwracają uwagę, że mimo spadającego bezrobocia państwo powinno nadal wiele uwagi poświęcać sytuacji na rynku pracy. Konieczne są kolejne zmiany niedawno modyfikowanego ustawodawstwa określającego zasady walki z bezrobociem. – Ustawa o aktywizacji zawodowej, która dopiero co była nowelizowana, wymaga dalszych zmian. Musimy bowiem przystąpić do intensywnych szkoleń osób długotrwale bezrobotnych. Jednak takie szkolenie trwa kilka miesięcy, a osoba, która w nim uczestniczy, ma obecnie prawo do dodatku szkoleniowego w wysokości 3 zł dziennie. Trzeba więc podwyższyć to świadczenie, by ten, kto ma się przekwalifikować, nie umarł z głodu w czasie szkolenia. Musimy zacząć pracę nad nowym kształtem ustawy, gdyż rynek pracy uległ ostatnio kolosalnym zmianom. Myślę, że urzędy pracy powinny pomagać nie tylko osobom bezrobotnym, ale także pracownikom, którzy chcą zmienić swoją profesję lub się rozwinąć zawodowo. Trzeba pomyśleć o ogromnej rzeszy wcześniejszych emerytów, którzy nie pracują, a mogliby sobie dorobić do niezbyt wysokich świadczeń – mówi Jerzy Bartnicki z forum dyrektorów powiatowych urzędów pracy. – Najwyższa pora, by pomyśleć o budowie zintegrowanego systemu służb społecznych. Osoba potrzebująca miałaby na poziomie gminy opiekuna, który byłby jednocześnie ogniwem systemu wspierania zatrudnienia. Pozwoliłoby to na koordynację różnych świadczeń i pomocy państwa w zależności od rzeczywistej sytuacji konkretnej osoby. Pomoc społeczna przestałaby być wreszcie tylko dystrybutorem świadczeń – twierdzi Krzysztof Pater, były minister pracy. Jego zdaniem teraz jest dobry okres, by namawiać ludzi do legalizowania niezarejestrowanej działalności. – Nawet jeśli uda się do tego nakłonić tylko kilkanaście procent, zysk będzie wielowymiarowy. Budżet zyska podatników, a prowadzący działalność wypracują legalnie np. swoje przyszłe emerytury – uważa Krzysztof Pater. Zdaniem pracodawców państwo nie powinno się ograniczać do stwarzania prawnych form pobudzania aktywności osób, które mają kłopoty z zatrudnieniem. Uważają, że oprócz zmian w przepisach państwo powinno prowadzić kampanię promującą aktywne i elastyczne postawy wśród pracowników. – Ludzie muszą zrozumieć, że w dzisiejszych czasach ukończenie szkoły nie kończy edukacji. Sytuacja na rynku pracy pokazuje, że jeśli ktoś posiadł umiejętności czy też potrafi je zdobyć, ten nie ma kłopotów z zatrudnieniem. Trzeba wprowadzać programy dla młodych ludzi, które będą promować samokształcenie i rozwój. Łatwiej wówczas przetrwają trudny czas dekoniunktury czy wyż demograficzny na rynku pracy – uważa Henryk Michałowicz z KPP. Jacek Męcina, ekspert Konfederacji Pracodawców Prywatnych Powinna się rozpocząć poważna debata na temat flex security. A w kontekście wejścia naszego kraju do strefy Schengen wyzwaniem na nowy rok powinno być nowe ustawodawstwo, które określi zasady pracy sezonowej. W naszych warunkach wręcz koniecznością stają się ułatwienia w zatrudnianiu pracowników sezonowych, zarówno krajowych, jak i tych przyjeżdżających z zagranicy. W przeciwnym razie firmy będą miały problemy nawet ze znalezieniem osób do wykonywania najprostszych prac. Jan Guz, przewodniczący OPZZ Mam nadzieję na odnowienie dialogu społecznego. Uważam, że trzeba zmienić kierunek dyskusji o problemie emerytur pomostowych. Powinniśmy się zastanowić nad rozwiązaniami, które spowodują, że osoby uprawnione do wcześniejszych emerytur będą mogły pracować także po uzyskaniu prawa do preferencyjnych świadczeń. Proponuję np., by składka ubezpieczeniowa od takich osób po uzyskaniu prawa do emerytury była mniejsza o 50 proc. Uważam, że konieczne jest doprowadzenie do ratyfikacji Europejskiej karty praw podstawowych. Joanna Kluzik-Rostkowska, była minister pracy Przede wszystkim w nowym roku trzeba doprowadzić do końca reformę emerytalną. I pamiętać przy tym o kobietach, które rodzą dzieci, zarabiają mniej, choć są lepiej wykształcone od mężczyzn, i wcześniej przechodzą na emeryturę, przez co mają niższe świadczenia. Potrzebny jest także nowy system pomocy społecznej, która powinna być uzależniona od aktywności takiej osoby w poszukiwaniu zatrudnienia. Bardzo bym chciała, żeby minister pracy nie wyrzucał do kosza prorodzinnego projektu zmian w przepisach tylko dlatego, że został opracowany przez poprzedni rząd. masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.rzemek@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA