fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Kosztowne normy UE

REACH: Wielomilionowe nakłady muszą ponieść firmy chemiczne na badania i rejestrację wytwarzanych przez siebie substancji
Wstępna rejestracja chemikaliów rozpoczyna się już w przyszłym roku. Kto nie zgłosi Europejskiej Agencji Chemikaliów w Helsinkach, ile czego produkuje, straci prawo do okresu przejściowego (od 3,5 roku do 11 lat); po tym czasie będzie musiała nastąpić rejestracja właściwa.
– Koszty będą najbardziej dotkliwe dla małych firm. W wielu przypadkach mogą wręcz okazać się nie do udźwignięcia – mówi Andrzej Krześlak, ekspert z Centrum ds. REACH w Instytucie Chemii Przemysłowej. Wiele firm będzie starało się obniżyć koszty poprzez tworzenie konsorcjum z innymi podmiotami. Będzie to pomocne przy prowadzeniu badań, na niewiele się jednak zda przy samej rejestracji.
– Różnica w opłatach dla firm zrzeszonych w konsorcjach i tych rejestrujących substancje indywidualnie jest niewielka. Nie zachęca to do współdziałania. Polska wnioskowała, żeby opłaty były znacznie niższe. Niestety, poparła nasz kraj tylko Belgia – relacjonuje ekspert. W przyszłości dodatkowo trzeba będzie płacić za każdą zmianę w dokumentacji, np. dotyczącą zwiększenia produkcji danej substancji. – Doradzamy firmom, by poważnie zastanowiły się nad tym, jakie informacje podają, żeby później zmian było jak najmniej – twierdzi Krześlak. Przedsiębiorstwa szacują już, jakie wydatki będą musiały ponieść. Zastanawiają się też, jak je rozłożyć w czasie, a przede wszystkim jak zredukować. Ciech wyliczył, że REACH będzie go kosztować 12,8 mln euro (bez rumuńskiej spółki w Govorze i niemieckiej Sodawerk Stassfurt). – Wielkość tych wydatków może się jeszcze zmienić o ok. 10 proc. w obie strony. Biorąc pod uwagę terminy rejestracji poszczególnych rodzajów substancji, największa kumulacja kosztów nastąpi w okresie 2013 – 2018. Wtedy wydamy 6 mln euro – uważa Waldemar Grzegorczyk, rzecznik Ciechu. Do 2010 roku koszty rejestracji wyniosą w firmie 3,4 mln euro. Przedsiębiorcy podkreślają, że wydatki na samą rejestrację nie są największym obciążeniem. – Oszacowane na podstawie projektów koszty rejestracji kształtują się u nas na poziomie 1,5 mln euro. Należy jednak pamiętać, że firmy muszą też zapłacić za badania rejestrowanych substancji. Do tego dochodzą wydatki m.in. na delegacje, system informatyczny czy obsługę prawną – wyjaśnia Anna Michalska, rzecznik PCC Rokita. Zakłady Azotowe Kędzierzyn szacują, że koszty rejestracji ponad 20 substancji wytwarzanych przez spółkę wyniosą 0,5 mln euro. Jednak ze względu na konieczność sfinansowania badań, mogą one wzrosnąć dwukrotnie.– Na razie trudno nam dokładnie powiedzieć, ile wydamy na działania związane z REACH. Koszt badania pojedynczej substancji chemicznej waha się od 0,2 do 1,5 mln euro – mówi Rafał Kuźmiczonek z biura prasowego Zakładów Chemicznych Police. Zakłady Azotowe Puławy pierwotnie szacowały, że do grudnia 2010 roku wydadzą na REACH 14 mln zł. Teraz wydaje się, że koszty będą jednak mniejsze. – Planujemy kooperację z innymi firmami. Chcemy wspólnie przesłać dane do Europejskiej Agencji Chemikaliów, a także wspólnie przeprowadzić kosztowne badania toksykologiczne. Dzięki temu powinniśmy obniżyć koszty – wyjaśnia Lech Schimmelpfenning. Na przykład w sprawie współpracy przy rejestracji kaprolaktamu puławskie Zakłady Azotowe rozmawiają z zakładami w Tarnowie. ? Instytut Chemii Przemysłowej szacuje, że wypełnienie obowiązków wynikających z REACH (ang. Registration, Evaluation and Authorisation of Chemicals) będzie kosztowało polskie firmy ok. 600 mln euro. Ważne daty związane z REACH 1 czerwca – 1 grudnia 2008 r. wstępna rejestracja substancji chemicznych 1 grudnia 2010 r. koniec rejestracji substancji produkowanych lub importowanych przez daną firmę spoza UE w ilościach przekraczających 1000 ton rocznie 1 grudnia 2013 r. koniec rejestracji substancji o rocznym tonażu 100 – 1000 ton 1 grudnia 2018 r. koniec rejestracji substancji o rocznym tonażu 1 – 100 ton
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA