fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sport

Niemcy to faworyt, przeszkodzić im może tylko Hiszpania

Leo Beenhakker
Fotorzepa, Piotr Nowak PN Piotr Nowak
Leo Beenhakker dla „Rz”ocenia losowanie grup finałowych mistrzostw Europy
W Polsce wczoraj wieczorem zapanowała euforia...
Leo Beenhakker: Trafiliście do wyrównanej grupy. Polska ma taką szansę, jakiej nie miała nigdy wcześniej na wielkim turnieju. Być może Rosja jest najsilniejsza w stawce, ale jeśli Polacy będą w formie i dobrze się przygotują – też są w stanie wygrać. Nie wiadomo, jak piłkarze zareagują na to, że grają na własnych stadionach. Może to ich ponieść do zwycięstw, może też przygnieść. Na kilka dni trzeba już oczyścić umysły.
Zgodzi się pan, że Rosja Dicka Advocaata gra dużo mniej atrakcyjnie od Rosji Guusa Hiddinka?
Dick zawsze gra tak, żeby wygrać. Jest praktyczny. Rosja jest bardzo doświadczoną drużyną, najważniejsi piłkarze mają około trzydziestu lat.
Myśli pan, że Polacy udźwigną presję?
Nie znam wielu piłkarzy z reprezentacji Smudy. Jestem przekonany, że Robert Lewandowski czy Jakub Błaszczykowski na pewno sobie poradzą, ale jeśli chodzi o piłkarzy Legii czy Lecha – z całym szacunkiem – mogą mieć problemy. Wiemy, jaka będzie atmosfera wokół tych meczów. Cudownie w tym uczestniczyć, ale są piłkarze, którzy wyżej nie podskoczą. Sam widziałem to u niektórych swoich zawodników. Naprawdę trzeba sobie wszystko poukładać w głowach, żeby się nie spalić. Po losowaniu grup jest optymizm, teraz trzeba się ze wszystkim oswoić.
Holandia trafiła w grupie na Niemcy, Danię i Portugalię. To grupa śmierci?
W Holandii jest już taka opinia. Niemcy to główny faworyt do wygrania mistrzostw – fantastyczny zespół, z wieloma młodymi piłkarzami, którzy grają coraz mierzymy się z nimi w grupie, jest zaletą, bo jeśli udałoby się zająć drugie miejsce, nie trafimy na nich w ćwierćfinale, ale nie zapominajmy o Portugalii. Bert van Marwijk ma trochę problemów z kontuzjami kluczowych zawodników, takich jak Arjen Robben czy Rafael van der Vaart.
Dla Holendrów mecz z Niemcami to ciągle spotkanie z podtekstami?
W takich meczach piłkarze dają z siebie więcej. Kiedy na Euro 2008 moja Polska grała z Niemcami w powietrzu też czuć było tą wyjątkową atmosferę. To samo będziecie teraz mieli przed spotkaniem z Rosją.
W grupie C Hiszpanie trafili na Włochów. Mogą się zatrzymać?
Hiszpanie nie będą mieli żadnych problemów z wyjściem z grupy. To zespół, który będzie miał tylko jednego, godnego siebie przeciwnika – Niemców. Według mnie drugie miejsce zajmie Chorwacja. Nikt nie traktuje jej poważnie, a ten zespół będzie największą niespodzianką turnieju.
W grupie D są Anglia i Francja, w obu drużynach zaszły ostatnio duże zmiany. Wierzy pan, że mogą coś znaczyć na Euro?
Fabio Capello pracuje z Anglią na tyle długo, że może mu się udać. Laurent Blanc miał zbyt duży bałagan do posprzątania po mistrzostwach świata. Dużo było złych emocji, nerwów. Buduje nowy zespół, ale nie zdąży do Euro. Wcale nie pozbawiałbym szans Ukraińców. Tam ludzie są patriotami, dla piłkarzy gra w narodowych barwach na turnieju u siebie może stanowić wielką motywację.
Wybiera się pan na Euro do Polski?
Nie sądzę, żeby Grzegorz Lato albo Franciszek Smuda mnie zaprosili. Do klubu kibica nie będę się zapisywał, ale może jakoś załatwię sobie wejściówkę.
—rozmawiał Michał Kołodziejczyk
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA