fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Medycyna i zdrowie

Wygrywamy wojnę z malarią

ROL
Dzięki skutecznym szczepionkom do 2015 roku ocalimy życie 3 mln ludzi – obiecują lekarze
Programy walki z malarią wreszcie zaczęły przynosić wymierne rezultaty. W ciągu ostatniej dekady liczba zgonów spadła aż o 20 proc. – stwierdza najnowszy raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
A to dopiero początek – dzięki nowym szczepionkom przeznaczonym dla najmłodszych dzieci będziemy mogli kontrolować tę chorobę. Testy dwóch preparatów prowadzone w krajach Afryki dowodzą, że zmniejszają one ryzyko zachorowania aż o połowę.

Zdumiewający postęp

To właśnie dzieci najczęściej chorują i umierają na malarię. Według danych WHO w 2009 roku na całym świecie zmarło z powodu tej choroby 781 tys. ludzi.
Najwięcej, bo aż 85 proc., zgonów ma miejsce w Afryce Subsaharyjskiej. Większość ofiar stanowią dzieci poniżej piątego roku życia. Te same dane mówią, że każdego roku pasożytami powodującymi malarię zakaża się 225 milionów ludzi. Według WHO od 2007 roku udało się jednak tę chorobę wyeliminować w Maroku, Turkmenistanie i Armenii. Eksperci oczekują, że jeżeli to tempo uda się utrzymać, do końca 2015 roku choroba ta zniknie w kolejnych ośmiu – dziesięciu krajach. Ocalimy 3 mln istnień – liczą specjaliści. – Wiemy, że używając obecnie dostępnych narzędzi, możemy uratować życie wielu ludziom – zapewnia Robert Newman, szef programu walki z malarią WHO. – Lepsze testy i narzędzia kontroli dają nam wyraźny obraz tego, gdzie jesteśmy, i na całym świecie są kraje, które eliminują malarię całkowicie. Kolejne prognozy są jeszcze bardziej optymistyczne – w ciągu najbliższych dziecięciu lat jedna trzecia spośród 108 państw zagrożonych malarią zostanie „oczyszczona". To przełoży się na ogromne oszczędności finansowe. W najbardziej narażonych na zachorowania państwach świata koszty walki z malarią sięgają 40 proc. wszystkich wydatków na ochronę zdrowia. W niektórych krajach co drugi pacjent w szpitalu cierpi na tę chorobę.

Dwie nadzieje

Najnowsze informacje, które przynosi pismo „New England Journal of Medicine" sugerują, że walka może być jeszcze skuteczniejsza. Dwie testowane właśnie szczepionki okazały się skuteczne i redukowały ryzyko zachorowania o ok. 50 proc. Pierwsza to RTS, S produkowana przez GlaxoSmithKline. W siedmiu krajach Afryki zaszczepiono nią 15 tys. dzieci w wieku do 18 miesięcy. Efekty obserwowano przez rok, sprawdzając, czy i o ile spadła liczba zachorowań. Badania finansowały również PATH Malaria Vaccine Initiative oraz Fundacja Billa i Melindy Gatesów. – Te dane przybliżają nas do pierwszej na świecie szczepionki przeciw malarii – zapowiada Andrew Witty z GSK. Eksperci podkreślają jednak, że nie jest ona tak skuteczna, jak inne szczepionki wykorzystywane do ochrony dzieci. – Chcielibyśmy, żeby można było tę chorobę całkowicie wyeliminować, ale myślę, że ta szczepionka tego nie zapewni, lecz przyda nam się do lepszego kontrolowania malarii – przyznaje Tsiri Agbenyega prowadzący testy w Ghanie. Druga szczepionka – MSP3 (wyprodukowana przez Synprosis) – została przetestowana z udziałem 45 dzieci w Burkina Faso. Sprawdzano bezpieczeństwo jej stosowania, jednak zaobserwowano również wzrost odporności najmłodszych pacjentów na zachorowania. masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.koscielniak@rp.pl
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA