fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Niesiołowski życzy Lisickiemu, żeby go wyrzucili

Stefan Niesiołowski (PO)
Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Monika Olejnik: Brutalną krytykę miał Tusk? Prawicowi dziennikarze mówią, że go bardzo łagodnie traktowano.
Stefan Niesiołowski: Co znaczy prawicowi dziennikarze? To lizusy PiS-owskie. To jest kategoria, której za dziennikarzy nie uważam. Oni tak mówili, bo kłamali. M.O.: Jakie są nazwiska tych PiS-owskich lizusów?
S.N.: No nie chcę... to jest „Gazeta Polska", telewizja Trwam, „Rzeczpospolita". M.O.: Okazuje się, że „Gazeta Polska" przyczyniła się do przegranych przez PiS wyborów. Wczoraj Adam Hofman mówił, że tytuły, które były w „Gazecie Polskiej Codziennie", wystraszyły wyborców. Jeszcze gdy to się powiązało z agresywnymi spotami, które zamieszczała w telewizji PO. S.N.: Dlaczego tego pan Hofman nie mówił wcześniej? Dlaczego prezes Kaczyński to akceptował? Dlaczego tam udzielał wywiadów? Dlaczego hołubił to towarzystwo? Dlaczego jeździł do Rydzyka? Jeśli teraz zwala winę na „Gazetę Polską", to jest to po prostu czarna niewdzięczność. Te wybory przegrał Lisicki z „Rzeczpospolitej", Sakiewicz z „Gazety Polskiej" i Rydzyk, i te wszystkie lizusy podwieszone pod nich, których nazwisk nie chcę wymieniać, i brukowce. Z jakąś niepojętą zajadłością Platformę atakował brukowiec „Fakt". Trochę mniej „Super Express" i dawny sekretarz KC PZPR pan Król wypisywał swoje brednie na temat Platformy. I to ci właśnie ludzie przegrali te wybory. Myślę, że nawet bardziej niż Kaczyński: Sakiewicz, Lisicki, Rydzyk. Lisicki, autor pornograficznego opowiadania. Składam mu gratulacje. Myślę, że jak go wyrzucą z „Rzeczpospolitej", to znajdzie w przemyśle pornograficznym pracę. M.O.: Ale nie życzy mu pan tego, żeby go wyrzucili? S.N.: Życzę, bo uczynił z tego pisma pismo w znacznym stopniu PiS-owskie. M.O: Myślałam, że pan jako chrześcijanin będzie wszystkim dobrze życzył. S.N.: Ale nie będzie bezrobotny, bo przemysł pornograficzny dobrze się rozwija i pan Lisicki będzie swoje opowiadania publikował. M.O.: Nie każda książka, w której są erotyczne sceny, jest pornografią... S.N: Dla mnie opowiadanie w „Fakcie" miało elementy pornograficzne. Ujawnił duży talent, muszę powiedzieć. fragmenty rozmowy Moniki Olejnik ze Stefanem Niesiołowskim, posłem Platformy Obywatelskiej, wicemarszałkim Sejmu, we wczorajszym programie „Kropka nad i" w TVN24 Agnieszka Romaszewska-Guzy - członek zarządu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich To przekroczenie wszelkich granic. Lepiej by było, aby człowiek, który wygłasza takie opinie, wcześniej porządnie się zastanowił nad tym, co mówi. Oburzające jest też to, że takie słowa wypowiada w dużej telewizji ktoś, kogo właśnie wybrano na posła. Należy się więc bardzo poważnie zastanowić nad tym, dokąd zmierzamy. Współczuję też Monice Olejnik i innym dziennikarzom, którzy muszą z takimi ludźmi rozmawiać. Wiktor Świetlik - dyrektor Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP Żenujące, że tacy ludzie jak Stefan Niesiołowski są w Sejmie. Nie wiem, czy on jeszcze wie, co mówi. Nie licuje to z powagą urzędu, który zajmuje, czyli wicemarszałka Sejmu. Skandaliczne zaś jest to, że tak ważny polityk partii rządzącej żąda od właściciela gazety zwolnienia jej redaktora naczelnego. To zachowanie wprost urągające zasadzie niezależności słowa i niezawisłości mediów. Będziemy zastanawiać się nad tym, co z tym dalej zrobić, bo tłumienie krytyki prasowej jest przestępstwem. —not.e.ż
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA