fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Po dwóch wiekach w magazynach wracają na salony

Portret Izabelli z Czartoryskich Lubomirskiej, Bacciarelli repr. Z. Reszka
Reprodukcja
Najbogatszą w polskich zbiorach kolekcję sarmackich portretów rodu Lubomirskich oglądać będziemy od soboty w Muzeum-Pałacu w Wilanowie
Wystawa „Lubomirscy w Wilanowie. Polityka i prywatność" odkryje dla zwiedzających kilkadziesiąt staropolskich obrazów przedstawiających członków rodu, którzy w XVIII w. zamieszkiwali w rezydencji króla Jana III Sobieskiego. Większość zostanie pokazana pierwszy raz, mimo że w magazynach Muzeum-Pałacu w Wilanowie leżą już od ponad dwóch wieków.
Ekspozycję będzie można oglądać, spacerując po pałacu – portrety zostały bowiem wplecione w wystawę stałą. W najbardziej reprezentacyjnym pomieszczeniu – Sali Białej – zawiśnie 11 podobizn. – Będą to wizerunki mężczyzn, którzy budowali polityczną pozycję rodu, m.in. Stanisława czy Jerzego Sebastiana – mówi kuratorka Anna Ekielska. I dodaje, że przestrzeń będzie zaaranżowana tak, aby przypominała działającą tu w XIX w. Galerię Portretu.
Druga część ekspozycji poświęcona jest Izabelli z Czartoryskich Lubomirskiej. Zajmie specjalnie dla niej wybudowane pomieszczenia w południowym skrzydle pałacu. – Apartament wypełni kilkanaście wizerunków Izabelli z różnych okresów życia – zapowiada Ekielska. – Salon zaś ozdobią obrazy z podobiznami jej najbliższych. Dodatkowo będzie okazja do zwiedzenia eleganckiej, przypominającej buduar Łazienki Lubomirskiej, zazwyczaj niedostępnej dla publiczności. Portretom towarzyszyć ma ścieżka tematyczna przypominająca, że członkowie rodziny byli także mecenasami sztuki. – Wyszczególnimy dziesięć miejsc, w których zachowały się świadectwa tej ich działalności – mówi kuratorka. – Będą to np. barokowe welury genueńskie sprowadzone z Włoch przez Elżbietę Sieniawską, jedyną córkę Herakliusza Lubomirskiego. Lubomirscy w Wilanowie. Polityka i prywatność – Muzeum-Pałac w Wilanowie, Warszawa, ul. Stanisława Kostki-Potockiego 10/16, 15.10 – 25.11 bilety 15 – 20 zł
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA