fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Giełda

Spadki na giełdzie to wina maklerów-narkomanów

Flickr
Podsekretarz stanu w rządzie Silvio Berlusconiego zaproponował przeprowadzanie testów narkotykowych u maklerów. Powołał się na "badania", które wskazują na "niepokojące" związki między zażywaniem niedozwolonych substancji a wahaniami rynków
- Włosi powierzyli oszczędności ludziom niezdolnym do podejmowania decyzji z uwagi na nadużywanie przez nich narkotyków - powiedział agencji Bloomberga  Carlo Giovanardi, podsekretarz Rady Ministrów ds. polityki rodzinnej w gabinecie premiera Silvio Berlusconiego, który jest odpowiedzialny za przeciwdziałanie narkomanii i alkoholizmowi.
Giovanardi zamierza przeprowadzić konsultacje z pracownikami giełdy i urzędem regulacyjnym w celu omówienia planu testów na obecność narkotyków u maklerów. Według niego program może zostać przeprowadzony bez potrzeby uchwalania nowej ustawy. Włoski podsekretarz powołał się na amerykańskie badania, według których ostatnie zawirowania na rynkach, mogły być wzmacniane przez ludzi, którzy stracili kontakt z rzeczywistością z powodu nadużywania narkotyków.
Giovanardi w ubiegłym roku zaproponował parlamentarzystom dobrowolne poddanie się testom narkotykowym. Na badania zgodzili się jednak tylko niektórzy. U jednego z parlamentarzystów stwierdzono obecność kokainy. Giovanardi opowiedział się za tym, aby wszyscy posłowie  mieli obowiązek poddania się testom na obecność narkotyków. W ciągu tego roku mediolański wskaźnik FTSE MIB stracił 20 proc., w porównaniu do 17 proc. spadku paneuropejskiego Stoxx Europe 600.
Źródło: ekonomia24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA