fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Rosyjski komentator: nasze elity kibicowały PO

Możliwe, że PO będzie bardziej skłonna wyjść naprzeciw stronie rosyjskiej - mówi komentator agencji RIA-Nowosti Dymitr Babicz
Czy wynik wyborów w Polsce będzie miał jakiś wpływ na relacje polsko-rosyjskie?
Dymitr Babicz, komentator agencji RIA-Nowosti: Myślę, że będzie miał, i będzie to wpływ pozytywny. Po pierwsze, bo teraz PO będzie bardziej swobodna w swojej polityce, nie będzie już obawiała się utraty poparcia ze strony antyrosyjsko i nacjonalistycznie nastawionych wyborców. Możliwe więc, że będzie bardziej skłonna wyjść naprzeciw stronie rosyjskiej. Jest też inny jeszcze element. Teraz już na 100 proc. wiadomo, że w Rosji będzie rządził Władimir Putin. A dla relacji polsko-rosyjskich to lepiej. Bo to Putin, a nie Dymitr Miedwiediew stał za pomysłem polepszenia stosunków z Warszawą. Co więcej, Putin zrozumiał trochę z polskiej specyfiki, pojął że psychologiczna relacja Polaków do Rosjan jest skomplikowana, że to jest coś na kształt syndromu „kocham i nienawidzę". I zrozumiał, że polityką gestów w sferze symbolicznej można w relacjach z Polską sporo uzyskać. Natomiast dla Miedwiediewa Polska to taki sobie kraj, jak Czechy czy Węgry, bez żadnej liczącej się z punktu widzenia Moskwy specyfiki.
W Polsce były głosy, że tak naprawdę Kreml życzyłby sobie zwycięstwa PiS, bo to oznaczałoby skłócenie Polski z jej sojusznikami, a więc jej osłabienie... Nasze elity naprawdę nie rozumują w tak skomplikowany sposób. Kibicowały w tych wyborach jednoznacznie Platformie. Co ciekawe, jeszcze niedawno, w 2005 r., wcale tak nie było, istniała silna szkoła myślenia uważająca, że to wszystko jedno, kto będzie rządził w Warszawie, a PiS to tacy amerykańscy republikanie... Ale teraz nasze elity zmieniły zdanie radykalnie. Po pierwsze, bo ich głównym celem jest bycie zaaprobowanym przez zachodnie elity, stanie się ich częścią. A w okresie rządów Kaczyńskich Polska sabotowała to dążenie. Po drugie, bo niezależnie od swojej antyrosyjskości PiS jest siłą o nastawieniu antyelitarnym, i to się naszym elitom nie podoba samo w sobie... —rozmawiał w Moskwie Piotr Skwieciński
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA