fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Zadania

Ochrona środowiska: kto zbierze podatek śmieciowy w gminach

Fotorzepa, Michał Walczak Michał Walczak
Zbieraniem podatku śmieciowego będzie się zajmowało nawet kilka tysięcy osób w całym kraju
Wejście w życie 1 stycznia przyszłego roku nowych przepisów ustawy o czystości i porządku w gminach i przejęcie obowiązków w zakresie odpadów komunalnych przez samorządy będzie się wiązało z zatrudnieniem nowych urzędników. W skali kraju może to być kilka tysięcy etatów.
Włodarze miast nie chcą oficjalnie mówić, ilu urzędnikom będą musieli zlecić nowe zadania. Wiceburmistrz Białegostoku Adam Poliński nieoficjalnie przyznaje, że może to być 30 osób.  Zastrzega jednak, że  nie od początku przyszłego roku, kiedy przepisy zaczną obowiązywać, ale od połowy 2013 r., czyli od momentu pełnego przejęcia przez gminy obowiązków nałożonych nowelizacją ustawy o porządku i czystości w gminach. Miasto liczy niespełna 300 tys. mieszkańców. W liczącym niemal 350 tys. obywateli Lublinie byłoby to  ok. 35 etatów. Wynika z tego, że jedna osoba będzie w stanie obsłużyć ok. 10 tys. osób. Gdyby przemnożyć to przez liczbę mieszkańców Polski, mielibyśmy 3,8- tysięczną armię urzędników,  a w stolicy byłby to blisko 200-osobowy urząd.
Gminy nie dostaną dodatkowych środków na nowe obowiązki – Z naszych szacunków i obserwacji w innych krajach wynika, że może to być nawet jedna osoba na 4 tysiące mieszkańców – mówi Michał Dąbrowski z Polskiej Izby Gospodarki Odpadami. – A koszt obsługi systemu sięgnie od  1,5 do 2 mld zł. Gdyby te przewidywania się sprawdziły, na obsługę systemu potrzeba by prawie 10 tys. etatów w skali kraju. – Ustawa nakłada bardzo dużo nowych obowiązków na samorządy – twierdzi Marek Goleń, ekspert Związku Miast Polskich.   – M.in. rejestrację deklaracji mieszkańców,wydawanie decyzji dotyczących opłaty śmieciowej,weryfikację danych, ściganie nieuczciwych i uchylających się od płacenia osób. Trudno sobie wyobrazić, że podołają temu dziś zatrudnieni urzędnicy. Ekspert nie chce się jednak wypowiadać, ile osób trzeba będzie do tego zatrudnić. – Dziś powołaliśmy pełnomocnika do wprowadzania nowych zasad gospodarowania odpadami komunalnymi – mówi Włodzimierz Tutaj, rzecznik prasowy częstochowskiego urzędu miasta. – Ale nie jest to nowy etat, bo funkcję pełni szef spółki zarządzającej miejskim wysypiskiem – zastrzega. Wprowadzenie przepisów i organizacja systemu to spory problem dla gmin. Na dodatkowe pieniądze mogą liczyć dopiero po podpisaniu umów z mieszkańcami. Do tego czasu muszą liczyć na własne środki. masz pytanie, wyślij e-mail do autorki z.jozwiak@rp.pl Więcej w serwisie: Samorząd » Zadania » Ochrona środowiska Samorząd » Finanse » Podatki i opłaty
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA