fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Warszawa

Szympansy Patric i Kimberly zakochały się w sobie

Timberly, osiem lat starsza od Patricka, wiedziała, jak go usidlić
Fotorzepa
W warszawskim zoo przy ul. Ratuszowej miłości od pierwszego wejrzenia Patricka do Kimberly nie przewidywano. A jednak stało się
Według relacji pracowników zoo, pierwsze spotkanie szympansów przypominało rażenie piorunem. On, 14-letni awanturnik, ona – 22-letnia stateczna samica, nie widzą świata poza sobą. – Szympansy mieliśmy stopniowo przyzwyczajać do siebie. Okazało się to zbyteczne, już zamieszkają w jednej sypialni – zapowiada dyrektor zoo Andrzej Kruszewicz.
Takiego scenariusza nie nakreślił nawet przebywający w Japonii międzynarodowy specjalista od łączenia stada szympansów. Patricka z Lipska radził ostrożnie zapoznawać z naszymi małpami, bo znany jest on z ciężkiej łapy: prał wszystkich, jak popadnie. W ten sposób z bratem zdominowali stado w niemieckim zoo i zdetronizowali tamtejszego lidera. A że dwóch liderów w stadzie nie może być, zesłano Patricka do nas. Tu spotkał się przez kraty z jedynym nad Wisłą samcem, później z dominującą w stadzie samicą. Patrick ignorował małpy, więc  połączono go ze stadem. W Warszawie było wielkie zapotrzebowanie na Patricka i Kimberly. Ich przewaga nad naszym stadem polega na czystych genach. Nasze szympansy po przebadaniu nie otrzymały zgody na prokreację. Samicom wszyto między łopatki czipy antykoncepcyjne.
Koordynator gatunku zdecydował, że z Danii przyjedzie Kimberly, która z niemieckim samcem założy warszawską czystą genetycznie linię tego gatunku. I chyba się uda, bo zapałali do siebie żarliwą miłością. Czytaj także w Życiu Warszawy Online
Źródło: Życie Warszawy
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA