fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

NSA uchylił wyrok w sprawie związanej z domniemaną zmową na giełdzie

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Po pięciu latach od ukarania funduszu inwestycyjnego za niedostateczną ochronę tajemnicy zawodowej sprawa powraca do sądu
Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego i przekazał mu sprawę do ponownego rozpoznania (sygnatura akt: II GSK 898/10).
Jest ona odpryskiem głośnej przed kilku laty historii tzw. grupy trzymającej giełdę, czyli domniemanej zmowy kilku osób zarządzających funduszami emerytalnymi i inwestycyjnymi. Mimo że w 2008 r. wszystkie śledztwa umorzono, pozostały kary pieniężne nałożone przez Komisję Nadzoru Finansowego na te fundusze. Karę 5 tys. zł komisja nałożyła na Pioneer Pekao Investment Management SA w 2006 r. WSA zajmował się nią w 2010 r., a NSA – ostatnio. Przez ten czas ustawę z 1997 r. o publicznym obrocie papierami wartościowymi zastąpiła obecna, z 2005 r. – o obrocie instrumentami finansowymi.
Akta spęczniały, kara została zapłacona, a sprawa wciąż trwa. Do dziś nie udało się bowiem ostatecznie stwierdzić, czy kara (nałożona przez KNF za brak należytego nadzoru, w wyniku czego doszło do ujawnienia osobie nieuprawnionej informacji stanowiących tajemnicę zawodową) była uzasadniona i zgodna ze – zmieniającymi się na dodatek – przepisami. Czy więc informacje na temat liczby i ceny akcji spółki Stomil w planowanych transakcjach pakietowych, przekazane w 2003 r. doradcy innego funduszu w korespondencji e-mailowej przez pracownika Pioneera, były rzeczywiście tajemnicą zawodową? W wyniku wewnętrznej kontroli Pioneer Pekao Investment potwierdził prawidłowość realizacji transakcji i nie stwierdził naruszenia ochrony tajemnicy zawodowej. KNF podkreśla natomiast, że ma prawo i obowiązek dokonywania własnych ocen stanu faktycznego w trybie uprawnień nadzorczych. WSA w Warszawie uznał, że nadzór wewnętrzny w Pioneerze w zakresie ochrony przepływu informacji stanowiących tajemnicę zawodową był sprawowany należycie. Nie doszło także do ujawnienia tajemnicy zawodowej, gdyż nie chodziło o informacje związane z publicznym obrotem papierami wartościowymi, ale o negocjacje i transakcje pakietowe poza giełdą – stwierdził WSA, uchylając decyzje KNF. Podtrzymując swoje racje, komisja zaskarżyła ten wyrok do NSA. Ten zaś doszedł do wniosku, że wyrok WSA nie może się utrzymać i należy powtórnie zająć się sprawą. Definicję publicznego obrotu WSA zaczerpnął bowiem z ustawy z 1997 r. o publicznym obrocie papierami wartościowymi, a nałożenie kary oceniał według ustawy z 2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi. Nie udzielił też wskazań co do dalszego postępowania, a z uzasadnienia wyroku nie sposób wywnioskować, jaka ocena prawna wiąże KNF. Sprawa wraca więc do WSA. sygnatura akt: II GSK 898/10 Zobacz serwis » Dobra Firma » Firma » Konkurencja » Tajemnica przedsiębiorstwa
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA