Piłka nożna

Czarny wtorek dla liderów Premiership

Mario Gomez przyjmuje gratulacje od Bastiana Schweinsteigera
AP
Piłkarze City gładko przegrali z Bayernem 0:2, United w ostatniej minucie uratowali remis 3:3 z FC Basel
19 goli w sześciu meczach w Premiership miało wystraszyć obronę Bayernu, której nikt nie potrafił dać rady przez ostatnie 14 godzin gry. Bayern nie wystraszył się jednak Manchesteru, bo nie miał czego. Gwiazdozbiór trenera Roberto Manciniego wciąż nie jest drużyną.
W Monachium w pierwszej połowie można jeszcze było sądzić, że miliarderzy z City rzeczywiście wniosą coś nowego do Ligi Mistrzów już w swoim pierwszym sezonie. Czasem przyspieszył David Silva, czasem błysnął Sergio Aguero, ale to wszystko były indywidualne akcje, bo na dłuższą wymianę piłek obrońcy Bayernu nie pozwalali. Miejscowe gwiazdy od przyjezdnych różnił schemat taktyczny, w który pozwoliły wpisać się trenerowi. Jupp Heynckess już w przerwie mógł odetchnąć, bo jego drużyna prowadziła 2:0 po dwóch golach Mario Gomeza.
Najlepszym piłkarzem znanego w Anglii z ofensywnego stylu gry Manchesteru tym razem był bramkarz Joe Hart. Obie bramki padły po dobitkach, przy pierwszej obronił nawet dwa strzały, zanim piłka trafił pod nogi Gomeza. Hart był wściekły na swoich obrońców. Mancini w tak ważnym meczu odważnie postawił na Kolo Toure, który wraca do gry po półrocznej dyskwalifikacji za stosowanie dopingu. City, które po dwóch meczach Ligi Mistrzów ma zaledwie jeden punkt, stanęło przed ścianą. Manciniemu musi być gorąco, w Monachium – chociaż sytuacja wymagała interwencji – nie wpuścił na boisko Carlosa Teveza, a tak odważne decyzje trenera bronić mogą tylko wyniki. W drugim meczu tej grupy Napoli pokonało Villarreal 2:0 i to drużyna z Włoch obok Bayernu wydaje się być blisko wyjścia z grupy. Niewiele brakowało, a byłby to czarny wtorek dla całego Manchesteru. Inny współlider Premiership – United, zadanie miał dużo łatwiejsze, bo u siebie podejmował FC Basel. Alex Ferguson jesienią w Lidze Mistrzów sprawdza, czy do twarzy mu w drugim albo trzecim garniturze, dlatego wczoraj zabrakło paru gwiazd. Decyzja trenera broniła się do przerwy, kiedy po dwóch golach Danny'ego Welbecka United prowadziło 2:0. Gole Wellbecka przedzieliła jedna minuta gry, Szwajcarzy w drugiej połowie doprowadzili do wyrównania w trzy minuty. W 58. trafił Fabien Frei, w 60. Alexander Frei, który po kwadransie strzelił swojego drugiego gola i na Old Trafford zapachniało sensacją, bo goście prowadzili. Szwajcarom zabrakło doświadczenia, zbyt głęboko się cofnęli, zaczęli bronić wyniku i już w doliczonym czasie gry pozwolili dośrodkować Naniemu, a Ashleyowi Youngowi doprowadzić do remisu. United po dwóch meczach ma tylko dwa punkty,  gdyby nie gol Younga miałby jeden i aż pięć straty do drużyny z Bazylei. W polskim meczu w Trabzonie miało zagrać czterech naszych, a nie pięciu, bo od weekendu kontuzję leczył Arkadiusz Głowacki. Okazało się, że w spotkaniu z Lille to tylko były stoper Wisły znalazł się w pierwszym składzie. W drugiej połowie w drużynie gości na boisku pojawił się Ludovic Obraniak, a u gospodarzy Adrian Mierzejewski i w końcówce Paweł Brożek. Mierzejewski wywalczył rzut karny, który zamieniony na gola przez Colmana, dał Turkom remis 1:1 i miejsce lidera grupy po dwóch kolejkach. Dzisiaj wieczorem Borussia Dortmund ląduje w kotle Stade Velodrome (ten mecz pokaże Polsat), gdzie trzej ostatni rywale Olympique w LM nie strzelili goli,  a próbowali m.in. piłkarze Manchesteru United i Chelsea. Pierwszym napastnikiem Borussii mimo powrotu do zdrowia Lucasa Barriosa pozostał Robert Lewandowski, pewny gry może być także Łukasz Piszczek. Jeśli Borussia przegra w Marsylii, awans z grupy nie będzie już planem, ale marzeniem. 2. KOLEJKA Grupa A: • Bayern Monachium - Manchester City 2:0 (2:0). Bramki: M. Gomez (37, 45) • Napoli - Villarreal 2:0 (2:0). Bramki: M. Hamsik (14), E. Cavani (17-karny). Tabela: 1. Bayern 2 6 4:0, 2. Napoli 2 4 3:1, 3. MC 2 1 1:3, 4. Villarreal 2 0 0:4. Grupa B: • CSKA Moskwa - Inter Mediolan 2:3 (1:2). Dla CSKA - A. Dżagojew (45+2), W. Love (77); dla Interu - Lucio (6), G. Pazzini (23), M. Zarate (79) • Trabzonspor - OSC Lille 1:1 (0:1). Dla Trabzonsporu - G. Colman (75-karny); dla Lille - M. Sow (30). Tabela: 1. Trabzonspor 2 4 2:1, 2. Inter 2 3 3:3, 3. Lille 2 2 3:3, 4. CSKA 2 1 4:5. Grupa C: • Manchester United - FC Basel 3:3 (2:0). Dla MU - D. Welbeck (16, 17), A. Young (90); dla FC Basel - F. Frei (58), A. Frei (60, 76-karny) • Otelul Galati - Benfica Lizbona 0:1 (0:1). Bramka: B. Cesar (40). Tabela: 1. FC Basel 2 4 5:4, 2. Benfica 2 4 2:1, 3. MU 2 2 4:4, 4. Otelul 2 0 1:3. Grupa D: • Real Madryt - Ajax Amsterdam 3:0 (2:0). Bramki: C. Ronaldo (25), Kaka (41), K. Benzema (49) • Olympique Lyon - Dinamo Zagrzeb 2:0 (2:0). Bramki: B. Gomis (23), B. Kone (42). Tabela: 1. Real 2 6 4:0, 2. Lyon 2 4 2:0, 3. Ajax 2 1 0:3, 4. Dinamo 2 0 0:3. Dziś grają (mecz w St. Petersburgu o 18, pozostałe o 20.45, skróty wszystkich spotkań w Polsacie o 22.55) Grupa E: • Bayer Leverkusen – Racing Genk (retransmisja 0.15 nSport HD) • Valencia – Chelsea (kanał 108 n) Grupa F: • Olympique Marsylia – Borussia Dortmund (Polsat, nSport HD) • Arsenal – Olympiakos (kanał 109 n) Grupa G: • Zenit St. Petersburg  – FC Porto (nSport HD) • Szachtar Donieck – APOEL Nikozja Grupa H: • AC Milan – Viktoria Pilzno • BATE Borysów – Barcelona (107, nSport). Transmisja łączona na kanale 106 nSport.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL