fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Nie zniechęcają żmudne procedury

Rzeczpospolita
Województwo lubelskie w ramach Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego otrzymało w latach 2004 – 2006 ponad 200 mln euro, czyli niecałe 800 mln zł. Zapotrzebowanie było trzy razy większe.
Do końca października w ramach ZPORR na Lubelszczyźnie podpisano 893 umowy na łączną kwotę ponad 805 mln zł. Ponad 76 proc. tych środków zostało już wypłaconych beneficjentom.
Chętnych na pozyskanie unijnych środków było znacznie więcej. Wartość złożonych wniosków ponadtrzykrotnie przekraczała budżet programu. Samorządowców i przedsiębiorców nie zniechęcały nawet żmudne i skomplikowane procedury. – Droga do pozyskania środków faktycznie nie była prosta. Niektóre procedury są zbyt zbiurokratyzowane i mało przejrzyste. W przyszłej perspektywie finansowej chcemy to znacznie uprościć – mówi Dariusz Dumkiewicz, dyrektor Departamentu Strategii i Rozwoju Regionalnego w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubelskiego.
Największe umowy podpisane z beneficjentami, którymi były głównie samorządy, dotyczyły rozbudowy i modernizacji lokalnej infrastruktury. Na ten cel przeznaczono ponad 470 mln zł. Region ma problem ze słabo rozwiniętą infrastrukturą transportową. Dróg jest za mało, a dodatkowo ich stan pozostawia wiele do życzenia. Dzięki unijnemu wsparciu zmodernizowano m.in. część drogi wojewódzkiej nr 812 między Białą Podlaską a Wisznicą (za prawie 27 mln zł), przebudowano też ulice w kilku miastach. Lepszy stan dróg ma ułatwić dotarcie do regionu zarówno inwestorom, jak i turystom. – Mamy wiele ciekawych i miejsc do pokazania. Dzięki pomocy z Unii chcemy uatrakcyjnić nasz region i tym samym przyciągnąć więcej turystów – tłumaczy Dariusz Dumkiewicz.Za pieniądze z Brukseli remontowany jest zamek w Lublinie, odnawiane są główne place w Szczebrzeszynie i Międzyrzecu Podlaskim. Nowego blasku nabiera starówka w Zamościu. Nie zapomniano także o infrastrukturze związanej z ochroną środowiska. Najważniejszą inwestycją była rozbudowa oczyszczalni ścieków w Biłgoraju (pochłonęła ponad 7,5 mln zł) oraz modernizacja systemu wodociągowego i kanalizacyjnego w Białej Podlaskiej (koszt 31 mln zł). Znacznie mniej pieniędzy (ponad 130 mln zł) przeznaczono na rozwój zasobów ludzkich. Część poszła na wsparcie rynku pracy. Największym zainteresowaniem cieszyły się programy stypendialne skierowane głównie do mieszkańców wsi. Niewiele środków przeznaczono dla mikroprzedsiębiorstw; w ramach działania 3.4 łącznie nieco ponad 16 mln zł. Chętnych było dużo. Do Lubelskiej Fundacji Rozwoju, która była odpowiedzialna za to działanie, wpłynęło ponad 700 wniosków. Dofinansowanie otrzymały jedynie 244 firmy.Pieniądze można było wydać na rozwój lub utworzenie nowej firmy. Przedsiębiorcy kupowali m.in. sprzęt medyczny, kosmetyczny czy komputerowy, wyposażenie hoteli, restauracji i klubów fitness, a także samochody. Dużo mniejszym zainteresowaniem cieszyły się szkolenia i działania doradcze. Dla tych, którym się nie udało pozyskać dofinansowania z Unii, jest dobra wiadomość. – W ramach Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007 – 2013 dla przedsiębiorców przeznaczono ponad 250 mln euro. Doświadczenie zdobyte przy aplikowaniu o dotacje w ramach ZPORR będzie procentować, bo procedury w dużej mierze pozostaną niezmienione – wyjaśnia Jerzy Nazaruk, wiceprezes Lubelskiej Fundacji Rozwoju. Pierwsze konkursy rozpoczną się już na przełomie 2007 i 2008 roku. [ramka]Realizowane były różne projekty: na przykład zakup nowego sprzętu dla szpitala, modernizacja ulic, budowa kanalizacji i wodociągów. [/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA