Wybory parlamentarne 2011

Szkolny spot wyborczy na dużej przerwie

Dariusz Kwaśniewski podczas kręcenia spotu wyborczego
Forum miasta Bolesławiec
Dariusz Kwaśniewski, kandydat na posła PO z Bolesławca (Dolny Śląsk) nagrał spot wyborczy z uczniami I LO wyciągając ich z zajęć w szkole. Wśród statystów znaleźli się niepełnoletni.
W kilkunastosekundowym filmiku „Kwaśniewski załatwił darmowe korepetycje”, który można znaleźć na miejscowych portalach, kandydat zachęca do głosowania na siebie i chwali się, że jako człowiek odpowiedzialny za edukację wdrożył specjalny program dla tysięcy bolesławieckich uczniów i że będzie wspierał młodzież w sejmie.
Grono pedagogiczne w I LO, gdzie uczy się młodziż z filmiku Kwaśniewskiego, aż huczy od komentarzy. Jednak, według informatora „Rz”, nie z powodu przechwałek członka zarządu powiatu, odpowiedzialnego za oświatę, lecz dlatego, że młodzież, w tym niepełnoletnią, wyciągnięto w tym czasie z zajęć. — Mają powpisywane usprawiedliwione nieobecności w dziennikach na piątkowych lekcjach, gdy kręcono spot — mówi nasz informator. Sam kandydat mówi „Rz”, iż filmik realizowano w Bolesławieckim Towarzystwie Gospodarczym. — A od rodziców niepełnoletnich mamy pisemne zgody na udział — podkreśla Kwaśniewski. — Spodziewałem się, że konkurencja będzie chciała mnie za to zaatakować.
Krzysztof Gwizdała, szef sztabu Kwaśniewskiego, który organizował nagranie zaprzecza, że spot był nagrywany w czasie zajęć. — To miało miejsce w czasie długiej przerwy — mówi „Rz”. — Młodzież i dyrektor mogą wtedy robić co chcą. A budynek BTG jest nie więcej niż 100 metrów od szkoły. Krzysztof Lorenz biura prawnego i organizacji wyborów Krajowego Biura Wyborczego podkreśla, że zakaz prowadzenia kampanii w szkołach zapisano tylko w jednym punkcie Kodeksu Wyborczego. — To art 108, mówi o zakazie agitacji na terni szkół wobec uczniów, al t dwie przesłanki muszą być spełnione jednocześnie — podkreśla Krzysztof Lorenz. — Przepisy nic nie mówią o angażowaniu uczniów do kampanii wyborczej. Lorenz zauważa, że w wypadku spotu Kwaśniewskiego wszystko zależy od oceny takiego zachowania przez kierownictwo szkoły i władze oświatowe. — Niektóre spotkania z kandydatami mogą być potraktowane jako np. realizacja zajęć pozaszkolnych. Wśród uczniów znalazł syn wicedyrektorki i córka dyrektora I LO. „Rz” zapytała o filmik dyrektora liceum Cezarego Czernatowicza. — Z tego co wiem, nie był kręcony w szkole — odpowiada dyrektor a na uwagę, że przecież występuje w nim, „prowadząc zajęcia” odpowiada: — No właśnie, więc wiem najlepiej gdzie był kręcony.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL