Warszawa

Warszawa. Ślub żywcem z cyrku

Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski
Przechodnie nie wierzyli własnym oczom, gdy pod kolumną Zygmunta zobaczyli wielbłądy, konie w pióropuszach i karocę
O godz. 13 w sobotę z pl. Piłsudskiego ruszył orszak z nowożeńcami: Kamilem Zalewskim, zwanym Księciem Cyrkowców (to syn właściciela Cyrku Zalewski) oraz Anety Pecyny.
Młoda para jechała w karocy, a towarzyszyli jej rodzina i koledzy cyrkowcy. Orszak otwierała woltyżerka na koniu, za nią szły orkiestra dęta i dwa wielbłądy  z czarnoskórymi jeźdźcami.  – Te wielbłądy są prawdziwe, z cyrku – tłumaczyła mama pięcioletniemu Szymkowi. – To piękny ślub – dodała. Podobał się nie tylko jej. Na całej trasie przemarszu aż pod kolumnę Zygmunta podziwiały go tłumy. Nowożeńcy przysięgę ślubną złożyli  w kościele św. Anny. Czytaj w Życiu Warszawy
Źródło: Życie Warszawy

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL