fbTrack

Rzecz o prawie

Pozwy zbiorowe po roku pracy ocenione pozytywnie

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Po nieco ponad roku od dopuszczenia procesów grupowych nowe narzędzie budzi więcej nadziei niż obaw
Do tej pory wpłynęły do sądów 42 pozwy zbiorowe, ale ponad połowa utknęła na proceduralnych rafach. Jedną z największych barier jest jednak wyłączenie ze zbiorowej procedury spraw pracowniczych oraz o ochronę dóbr osobistych.
Na skutek tego wyłączenia pozwowi ofiar katastrofy hali MTK w Katowicach w 2006 r., która była impulsem do uchwalenia ustawy o postępowaniu grupowym, grozi (bo kwestia nie jest prawomocnie rozstrzygnięta) odrzucenie, gdyż szkody na zdrowiu i ciele to też dobra osobiste. To konkluzja z dyskusji w Fundacji Helsińskiej w związku z prezentacją dokumentu „Pozwy grupowe – po pierwszym roku funkcjonowania" autorstwa Marka Niedużaka z udziałem prawników zajmujących się tą tematyką. Mec. Tomasz Jaworski zwrócił uwagę, że ta zasadnicza kwestia nie została w Polsce właściwie przedyskutowana. Ale nawet ta obecnie wąska procedura jest trudna prawniczo i psychologicznie. Ta ostania bariera bierze się stąd, wskazuje mec. Iwo Gabrysiak, że nad „zbiorowymi" powodami wisi groźba wyłożenia kaucji (do 20 proc. żądania) na ewentualne koszty procesu.
– Nie sprawdziły się natomiast obawy, że pozwy grupowe zagrożą firmom – zwrócił uwagę Adam Bodnar z FH. Więcej w serwisie: Prawo dla Ciebie » Wymiar sprawiedliwości » Postępowanie w sądzie » Pozwy zbiorowe
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL