Finanse

Sprzeczne prognozy dotyczące długu

Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski
Ekonomiści wskazują różne poziomu kursu euro, które grożą przekroczeniem przez dług publiczny bariery 55 proc. PKB: od ponad 4,5 do 4,9 zł
– Ostatnio pojawiły się szacunki, wskazujące, że dług na koniec 2011 r. może przekroczyć poziom 55 proc. PKB, jeśli kurs euro/złoty wzrośnie powyżej 4,50. Nasze obliczenia wskazują, że kurs stanowiący tę "granicę bezpieczeństwa" jest wyżej, prawdopodobnie blisko poziomu 4,90 zł za euro – mówi Piotr Bielski, ekonomista BZ WBK.
W środę "Rz" przytoczyła opinie Piotra Bujaka, szefa zespołu ekonomistów Raiffeisen Bank Polska, według którego groźny jest kurs euro powyżej 4,5 zł. – Poziom 4,5 zł też może być niebezpieczny, jeśli rząd zdecyduje się na prefinansowanie w tym roku potrzeb pożyczkowych na 2012 r. i mocno będą się zadłużały samorządy  – podkreśla Bujak.
– W 2011 r. poziom długu powinien pozostać poniżej 55 proc. PKB, dopóki kurs euro jest poniżej 4,70 zł (gdy kurs euro/dolar na koniec roku będzie na poziomie 1,3) – ocenia Piotr Kalisz, główny ekonomista Banku Handlowego. – Ale gdy euro/dolar spadnie do 1,1, to "krytycznym poziomem" będzie 4,55 zł – dodaje. Ekonomiści podkreślają, że różnice w ich szacunkach wynikają z innych szczegółowych założeń dotyczących zmian w gospodarce w drugiej połowie 2011 r. Kalisz przyjął, że polski PKB zwiększy się w tym roku o 3,8 proc., a kurs euro na koniec roku sięgnie 4,45 zł. Liczy też, że rząd pozyska 15 mld zł z prywatyzacji. Bujak ocenia, że gospodarka wzrośnie o 3,9 proc. – Na koniec roku kurs euro może być wyższy, niż zakładane dotąd przeze mnie 4,25 zł – podkreśla. Ekonomiści BZ WBK stawiają na 4-proc. wzrost i weryfikują właśnie swoje prognozy kursowe. – Ryzyko przekroczenia przez dług krytycznego poziomu jest zmniejszone przez fakt, że zapowiedziana została intensyfikacja działań BGK na rynku walutowym w IV kwartale, a Ministerstwo Finansów może w razie potrzeby zrezygnować z prefinansowania potrzeb pożyczkowych na 2012 r. – dodaje Bielski.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL