Warszawa

Cyrkowcy: nie robimy krzywdy zwierzętom

Fotorzepa, Mateusz Dąbrowski md Mateusz Dąbrowski
Ludzie o cyrku mało wiedzą, dlatego powstał Kodeks Cyrku Zalewski – mówią przedstawiciele największej w Polsce areny. Zieloni na to: – To PR-owski zabieg. Nic konkretnego tam nie ma.
W piątek przy ul. Towarowej w Warszawie rusza Międzynarodowy Festiwal Sztuki Cyrkowej. Przed imprezą przedstawiciele cyrku starają się ocieplić wizerunek areny, która od wielu lat toczy boje z aktywistami ruchów ekologicznych: organizowany jest spektakularny ślub i wesele syna właścicieli cyrku. Powstał też pierwszy w Polsce kodeks cyrku.
W dziewięciu punktach czytamy m.in., że cyrk niczego nie ukrywa, respektuje prawa zwierząt, gwarantuje im opiekę na najwyższym poziomie, przetrzymuje i karmi zgodnie z prawem i zaleceniami weterynarzy. – Wiele razy protestowaliśmy przed występami tego cyrku. Nieraz nasi ludzie dostali w twarz od pracowników cyrku czy od właściciela. Zawsze stawaliśmy w obronie tresowanych tam zwierząt, bo uważamy, że  siłą łamie się im instynkt. Tresowanie zwierząt jest nieetyczne – mówi prezes fundacji Viva! Cezary Wyszyński. Chciał wejść na zaplecze cyrku, by zobaczyć, w jakich warunkach przetrzymywane są zwierzęta.
– Nigdy się na to nie zgodzono, to o jakiej transparentności mówimy? – pyta szef Vivy!  W tym roku zapowiada, że nie będzie protestów przed cyrkiem: – Zastosowaliśmy inną metodę, staramy się zmienić prawo. Do nowej ustawy o ochronie zwierząt chce wprowadzić zakaz wykorzystywania dzikich zwierząt w cyrkach. – Już to było czytane pierwszy raz w Sejmie. Liczę, że prawo zostanie zmienione, bo cyrk jak najbardziej, ale bez zwierząt – dodaje Wyszyński. Kamil Zalewski, syn właściciela znanej areny, sam tresuje siedem koni. – Zieloni piszą bzdury i kłamstwa. To, co robią, to manipulacja. To są ludzie, którzy nie chcą kompromisów. Cokolwiek zrobię, oni napiszą i tak o mnie źle – mówi. Zapytaliśmy, jak jest z biciem zwierząt? – Żyję z nimi od dziecka. Zwierzęcia nie zmusi się do niczego biciem. One od małego są w cyrku, stopniowo przyzwyczajane do muzyki, świateł. To długi, wieloletni proces. Zieloni robią z nas sadystów z batem – odpowiada Kamil Zalewski. Czy zieloni będą mogli zobaczyć, jak żyją zwierzęta w cyrku? – Od kontrolowania nas jest inspekcja weterynaryjna, a nie zieloni. Inspekcja nie wykazała żadnych nieprawidłowości – dodaje Zalewski. Czytaj w Życiu Warszawy Online
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL