Kultura

Wędrówki w poszukiwaniu tożsamości

Kościół św. Rocha
Materiały Organizatora
Szlakiem wybitnych białostoczanek i modernistycznej architektury będą się mogli przejść mieszkańcy stolicy Podlasia w ramach festiwalu „Inny Wymiar"
Organizatorzy liczą, że dzięki nim mieszkańcy miasta odnajdą swoją kulturową tożsamość.
Edukacyjne szlaki w Białymstoku to sposób magistratu na przybliżenie historii miasta. Władze tę formę poznawania swojego dziedzictwa wprowadzają w życie od kilku lat. W tym roku w ramach festiwalu Inny Wymiar – Sąsiedzi mieszkańcom zostaną zaprezentowane dwa nowe edukacyjne szlaki „Sławnych białostoczanek" oraz „Białostocki modernizm".

Kobiety biznesu i sztuki

– Mało kto wie, że w połowie XIX w. Małka Bloch była pierwszą w historii Białegostoku bizneswoman. Po śmierci męża sama zarządzała jedną z pierwszych w naszym mieście fabryk włókienniczych – opowiada Jolanta Szczygieł-Rogowska, dyrektorka Galerii Sleńdzińskich w Białymstoku, jedna z przewodniczek kobiecego szlaku. – Stąd pochodzi m.in. śpiewaczka Salomea Deszner, która mieszkała na dworze Izabeli Branickiej, gdzie ją odkrył i porwał na wielką scenę Wojciech Bogusławki ówczesny dyrektor Teatru Narodowego w Warszawie. Po latach sama zarządzała sceną muzyczną w Grodnie. Spotkanie z Salomeą zaczynamy od miejsca jej odkrycia, czyli właśnie od pałacu Branickich. Równie znaną w swoich czasach jest urodzona w podbiałostockiej wsi aktorka kina niemego Nora Ney. – Zasłynęła rolą Józi w filmie „Policmajster Tagiejew" z roku 1929. Po wybuchu wojny została zesłana razem z córką w głąb Rosji. Wróciła do kraju, lecz nie udało jej się powrócić do zawodu aktorskiego. W 1946 roku wyjechała do Stanów Zjednoczonych, do śmierci pojawiała się na ekranie tylko w epizodach – opowiada Szczygieł-Rogowska. Szlak innej artystki, Reny Ruszczyc, rozpoczyna się pod Teatrem Dramatycznym, tuż po wojnie występowała bowiem na jego deskach. Rena była nie tylko aktorką, ale również poetką. Wymieniając damy białostockiej bohemy nie można pominąć Placydy Bukowskiej. – Niewiele osób o niej słyszało, a przecież to znakomita malarka, żona architekta odbudowującego Białystok. Przed wojną ukończyła Wydział Malarstwa uniwersytetu w Wilnie. Po wojnie projektowała m.in. witraże w stropie kościoła św. Rocha i kompozycje figuralne do kościoła w Dojlidach – opowiada Szczygieł-Rogowska. Kobiety białostockie to nie tylko artystki i bizneswoman, ale także wybitne postaci świata nauki. Przede wszystkim medycyny. Najlepszym przykładem jest dr Irena Białówna, znakomita pediatra. Po studiach medycznych w Woroneżu i w Warszawie znalazła się w Białymstoku. W czasie kampanii wrześniowej prowadziła punkty opatrunkowe PCK. Opiekowała się dziećmi zagubionymi podczas zawieruchy wojennej. Prowadziła nielegalny zakład opiekuńczy dla maluchów przy szpitalu. Trafiła do obozu koncentracyjnego, gdzie pomagała szczególnie matkom z małymi dziećmi. – Po wojnie wróciła do Białegostoku. Organizowała opiekę medyczną i szpitalnictwo. Była m.in. dyrektorem Wojewódzkiej Poradni Matki i Dziecka, ordynatorem oddziału dziecięcego w Szpitalu Wojewódzkim. Zorganizowała Państwowy Dom Małych Dzieci, oddziały noworodków i pediatryczne w szpitalach. Dom Dziecka nr 2 (obecnie Wielofunkcyjna Placówka Opiekuńczo-Wychowawcza) nosi jej imię. Ma w Białymstoku swoją ulicę. Stąd właśnie wyruszy podróż jej szlakiem – wyjaśnia Szczygieł-Rogowska. Wszystkich chętnych organizatorzy zapraszają w sobotę (1 października) o godz. 13 do Galerii im. Sleńdzińskich przy ul. Legionowej 2. Spacer poprowadzą również Joanna Tomalska, Anna Łuszyńska i Wojciech Bokłago.

Z pochodzenia Niemcy, z wyboru Rosjanie"

Ciekawie zapowiada się też wykład prowadzony przez Jolantę Szczygieł-Rogowską „Krusenstern – z pochodzenia Niemcy, z wyboru Rosjanie". Spotkanie odbędzie się w czwartek (29 września) o godz. 17 w Pałacu Lubomirskich w Dojlidach. Ten gmach powstał na zlecenie potomka rodu Krusensternów. Jak toczyły się losy tej białostockiej rodziny? – Mikołaj Kawelin, jedna z najbardziej znanych i popularnych postaci w przedwojennym Białymstoku, wywodził się z osiadłego w „hrabstwie zabłudowskim" rodu Krusensternów. Był prawnukiem znakomitego żeglarza Adama Johanna von Krusensterna. Odziedziczył też wiele po swoim słynnym pradziadku: zewnętrze podobieństwo, siłę, zamiłowanie do przygód, życzliwość do innych – opowiada Szczycieł–Rogowska. Sława rodu i jego pozycja w Cesarstwie Rosyjskim, zaczęła się od Adama Johanna Krusensterna. Wykształcenie zdobył w Morskiej Akademii Kadetów w Kronsztadzie. W latach 1793 – 1799 pływał po Atlantyku, Oceanie Indyjskimi i Morzu Południowochińskim na statkach angielskich. Był pierwszym Rosjaninem który odbył podróż dookoła świata. – Później Adam został mianowany admirałem i honorowym członkiem Akademii Nauk w Petersburgu – opowiada Szczygieł-Rogowska

Modernizm na Podlasiu

Na zakończenie festiwalu mieszkańcy wraz z Sebastianem Wichrem odkryją piękno Białostockiego modernizmu. Wszystkich chętnych organizatorzy zapraszają o godz. 14. Zbiórka przy Muzeum Wojska (ul. Kilińskiego 7), który jest jednym z najlepszych przykładów modernistycznej architektury miasta. W ramach wędrówki będzie się można przyjrzeć z bliska obiektom zbudowanym w duchu modernizmu. Są w śród nich domy mieszkalne i gmachy użyteczności publicznej. Na uwagę zasługują zespoły zabudowy, które powstały w okresie międzywojennym. Podczas zwiedzania autorzy szlaku przybliżą walory artystyczne poszczególnych zabytków, a także zwrócą uwagę na znaczenie historyczne tej części dziedzictwa materialnego charakteryzującego nowoczesne oblicze miasta.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL