Edukacja

Pierwsza liga to uczelnie z akredytacjami

Archiwum

Czym się kierować podczas wyboru studiów MBA?

Zuzanna Broszczak – dyrektor zarządzający Francuskiego Instytutu Zarządzania:
– Zdecydowanie trzeba pytać o opinie absolwentów. To trenerzy i absolwenci stanowią o wartości programu. To dzięki nim ścierają się doświadczenia menedżerów o różnych profilach z różnych branż. Ta różnorodność jest naszą siłą. Dobrze jest również dowiedzieć się, kto prowadzi zajęcia. Trenerzy muszą mieć rzeczywiste doświadczenie w zarządzaniu przedsiębiorstwami, nie wystarczy typowa kariera akademicka. Wszyscy nasi wykładowcy są praktykami biznesu. Bez osobistego doświadczenia nie byliby w stanie zastosować jednego z podstawowych narzędzi używanych w trakcie studiów MBA, jakimi są symulacje komputerowe. Dr Bogdan Gorczyca – dyrektor ds. standardów kształcenia Polish Open University
– Wybierając program MBA, powinniśmy się kierować kilkoma czynnikami. Bardzo istotną rolę odgrywa dostosowanie edukacji do nowych wyzwań biznesowych. Na wielu uczelniach dyscypliny funkcjonalne, takie jak finanse, marketing czy np. HR, stanowią odrębne dziedziny i tak też są traktowane. Przekłada się to na sposób przekazywania wiedzy, jej zakres i systematyzację. Tymczasem obecnie poszukiwani są przede wszystkim menedżerowie posługujący się perspektywą interdyscyplinarną, potrafiący wdrażać rozwiązania, które poprawią globalne funkcjonowanie firmy, a nie tylko pewien wybrany fragment jej działalności, nierzadko również kosztem innego. Dominuje przekonanie, że uczelnie biznesowe nie powinny kształcić specjalistów w wąskich dziedzinach, ale swego rodzaju „menedżerów informacji", którzy wobec nieomal nieograniczonego dostępu do informacji będą potrafili szybko i skutecznie do nich dotrzeć, przetworzyć i na ich podstawie podjąć najkorzystniejsze decyzje. Najlepsze uczelnie biznesowe tworzą programy właśnie według modeli interdyscyplinarnych, dzięki czemu mają one charakter bardziej praktyczny. Poszczególne przedmioty nie są wówczas niezależnymi od siebie bytami, a kształcenie uwzględnia powiązania między różnymi funkcjami biznesowymi. Ważne jest przy tym, aby takie zagadnienia, jak tworzenie wartości, etyka, zarządzanie ryzykiem, zrównoważony rozwój, przewijały się i integrowały wokół wszystkich aspektów zarządzania biznesem. Wybierając program, należy również sprawdzić, czy wśród wymagań wstępnych znajduje się konieczność posiadania przynajmniej trzyletniej praktyki zawodowej, jaka jest liczba godzin zajęć (pożądane minimum to 500 godzin), czy na uczelni oferującej program funkcjonuje system kontroli jakości kształcenia, a postępy studentów są poddawane systematycznej, rygorystycznej ocenie. Ostatni, ale oczywiście bardzo ważny, czynnik to cena – tu warto kierować się nie tyle samą kwotą, ile stosunkiem jakości do ceny. Dr Tomasz Ludwicki – dyrektor WIEMBA – Wydział Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego: – W przypadku wyboru studiów kluczowe są: reputacja uczelni prowadzącej studia, jakość dyplomu, liczba i jakość prowadzonych zajęć wynikająca z dorobku naukowego i wiedzy praktycznej wykładowców oraz jakość uczestników określana przez wymagania postawione kandydatom oraz zróżnicowanie grupy uczestników. W przypadku naszego MBA 60 procent uczestników to osoby z grona najwyższej kadry kierowniczej (prezesi i ich bezpośredni podwładni), z firm polskich i międzynarodowych. Średnia wieku wynosi 36 lat, to reprezentanci różnych branż, głównie telekomuikacji i informatyki, finansów (bankowość, ubezpieczenia, pośrednictwo finansowe), produkcji. Wykładowcy to profesorowie UW i czołowego amerykańskiego uniwersytetu. Ewa Barlik – rzecznik prasowy Akademii Leona Koźmińskiego: – Przy wyborze studiów należy się kierować jakością i rekomendacjami. 70 procent nowo przyjętych studentów EMBA mamy z rekomendacji absolwentów. Liczy się też jakość dyplomu dla pracodawcy. W Polsce to nowość, ale na świecie pierwsza liga to uczelnie akredytowane. My już w tej lidze jesteśmy. Akademia Leona Koźmińskiego ma trzy najważniejsze akredytacje międzynarodowe: AACSB, EQUIS i AMBA – jako jedna z zaledwie 53 uczelni na świecie spośród około 11 tysięcy uczelni biznesowych. —oprac. koz

Jaki program MBA najlepszy?

Prof. Marek Gruszczyński – dyrektor programu CEMBA Szkoły Głównej Handlowej: – Na polskim rynku oferowanych jest kilkadziesiąt programów MBA, z których kilkanaście adresowanych jest wyłącznie do kadry zarządczej średniego i wyższego szczebla firm zarówno polskich, jak i zagranicznych. Są to programy executive MBA. Przyszli studenci tego typu programów to osoby, które działają w świecie realnego biznesu od lat. Wspólne studia kreują możliwości wymiany doświadczeń (np. osoba zajmująca się marketingiem chętnie korzysta z doświadczeń kolegi – informatyka, finansista konsultuje strategię firmy z kolegą zajmującym się na co dzień strategią, niekoniecznie w dziedzinie finansów), wzajemnej pomocy (np. zmiana pracy i przejście do firmy kolegi albo koleżanki), rozwijania wspólnych biznesów, wspomagania się nawzajem w różnych sprawach. Przyszli studenci, wybierając program MBA, pytają przede wszystkim o jakość programu oraz jakość dyplomu, jaki otrzymują absolwenci. W Polsce Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego nie rozpoznaje formalnie dyplomu MBA, a polski tytuł MBA to najwyżej certyfikat wydawany przez organizatora studiów. Zatem dobry i wiarygodny program MBA powinien być prowadzony we współpracy z uniwersytetem, który w swoim kraju prowadzi studia MBA. Wówczas absolwenci otrzymują tytuł oraz dyplom MBA z zagranicznej uczelni partnerskiej. Polscy partnerzy zagranicznych uczelni mają ściśle określony program, liczbę przedmiotów, godzin, parytety wykładowców. Wiąże się to też z kontrolą jakości programu, wykładowców, wykładów itd. Z tego wynika, że zajęcia prowadzone są w języku kraju, który reprezentuje partner zagraniczny. Większość zajęć prowadzonych jest na ogół przez profesorów zagranicznych. Istotną sprawą jest prestiż uczelni oraz to, by miały międzynarodowe akredytacje, na przykład: The Association to Advance Collegiate Schools of Business (AACSB) oraz European Quality Improvement System (EQUIS). Programy MBA mogą mieć akredytacje międzynarodowe: EPAS, czyli akredytację EFMD Program Accreditation System, oraz AMBA: akredytację Association of MBAs (AMBA). Akredytacja studiów MBA to profesjonalna ocena programu, dokonana przez niezależną organizację, która ustala standardy jakości w dziedzinie edukacji menedżerskiej. Równie ważne dla opinii o programie MBA jest wysokie miejsce w rankingach takich studiów. W Polsce prowadzonych jest wiele rankingów MBA, na przykład rankingi „Wprost", „Perspektyw" oraz – chyba najbardziej prestiżowy – ranking programów MBA Stowarzyszenia Edukacji Menedżerskiej Forum. Twórcy zestawień przeprowadzają kompleksowe badanie ankietowe i przyznają programom MBA oceny punktowe, które pozwalają na ich przyporządkowanie do klas ratingowych – mistrzowskiej, profesjonalnej, standardowej i aspirującej. Przyszli studenci powinni mieć możliwość spotkania się ze swoimi studiującymi kolegami wybranego programu MBA, porozmawiania z wykładowcami, a nawet „zakosztowania" programu podczas uczestnictwa w jednym lub dwóch zajęciach. Powinni także móc się zwrócić do stowarzyszenia absolwentów i porozmawiać o programie z perspektywy wartości, jaką daje w dalszej karierze. —oprac. koz
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL