Ekonomia

Nowe zasady przetargów kolejowych

Fotorzepa, Marian Zubrzycki
Najniższa cena nie będzie już decydowała o tym, czy firma dostanie kontrakt na budowę torów
W najbliższych przetargach pod uwagę ma być brana również gwarancja i czas realizacji prac.
Jeszcze w tym roku PKP Polskie Linie Kolejowe planują ogłosić przetargi na modernizację torów warte 6,3 mld zł. Postępowania mają dotyczyć m.in. modernizacji linii z Poznania do Czempina czy z Rembertowa do Tłuszcza. Oferty będą oceniane w inny sposób niż dotychczas. – Cena nie będzie jedynym kryterium. Będziemy też brali pod uwagę okres, na jaki zostanie udzielona gwarancja, i proponowany czas realizacji prac. Najniższa cena nie będzie przeważać pozostałych kryteriów, wybierane będą zapewne oferty w środkowym przedziale – mówi „Rz" Zbigniew Szafrański, prezes PKP PLK. – Jesteśmy już po konsultacji z Urzędem Zamówień Publicznych, czekamy na uwagi z Centrum Unijnych Projektów Transportowych. Liczę, że uda się postępowania ogłosić we wrześniu – mówi szef PKP PLK. Jak dodaje, konstruując nowe zasady rozstrzygania przetargów, PKP PLK opierały się m.in. na doświadczeniach hiszpańskich. – Kryteria, według których PKP PLK chcą zacząć oceniać oferty w przetargach, wydają się  racjonalne, trzeba je dokładnie rozważyć, by nie naruszyć przepisów unijnych – mówi Anna Siejda, dyrektor Centrum Unijnych Projektów Transportowych. – Do omawianych propozycji mieliśmy uwagi, m.in. z unijnymi przepisami sprzeczne jest odrzucanie ofert na podstawie wzoru matematycznego, co chciały zrobić PKP PLK. Każda musi zostać indywidualnie oceniona – dodaje Siejda.
Dokonywanie wyboru wykonawcy inwestycji infrastrukturalnych na podstawie ceny było szeroko krytykowane po doświadczeniach na placach budowy autostrad. Z realizacją prac z uwagi na problemy finansowe nie poradził sobie m.in. chiński Covec czy macedońska SB Granit. Kryteria rozstrzygania przetargów, choć dużo ostrożniej, zmienia też Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. W dwóch przetargach na budowę autostrady A4 cena stanowiła 90 proc. oceny, kolejne 10 proc. – okres gwarancji. – Cena nigdy nie jest jedynym kryterium. Nawet gdy jest najistotniejszym, to zanim dojdzie do wyboru oferty, która jest najkorzystniejsza, jasno sprecyzowane są warunki, np. ile km autostrady o jakich parametrach i w jakim czasie ma powstać – mówi Urszula Nelken, rzecznik GDDKIA. – Zawsze sprawdzamy potencjał firm i okresy gwarancji. Przy tak szczegółowo sprecyzowanych zasadach zamówienia jest to dobre, zobiektywizowane kryterium. Nie oznacza to, że w przyszłości ocena ofert nie będzie dywersyfikowana. Na pewno bardzo istotnym czynnikiem wyboru będzie kryterium jakości, a więc okres gwarancji na wykonane roboty – podsumowuje Nelken.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL