Literatura

Uczta dla ducha, czyli teksty, jakich się nie zapomina

W sobotę Andrzej Sikorowski z grupy Pod Budą dostanie we władanie część miasta stołecznego. Wszystko za sprawą V Skaryszewskiej Biesiady Poetyckiej.
Sikorowski – polonista z wykształcenia, poeta, kompozytor i wokalista z zamiłowania – przekuł coś, co początkowo było tylko kabaretem, w instytucję rodzimej poezji śpiewanej. W zespół, któremu udało się ozłocić (bądź pokryć platyną) wszystkich 15 płyt w dyskografii. Gdyby jednak szukać największych Sikorowskiego powodów do dumy, wskazałby zapewne nie na nie, lecz na córkę Maję. Nagrał z nią trzy płyty. W sobotni wieczór podzielą się warszawską sceną.
Stanie na niej również Maciej Maleńczuk. Artysta urodził się w Wojcieszowicach, grał na ulicach wielu polskich miast. Przylgnęła jednak do niego etykietka „barda Krakowa". Dał się poznać nie tylko jako bluesman, ale też poeta przekuwający swoje wiersze w piosenki. Co więcej, wydał w Wydawnictwie Literackim nagradzany poemat „Chamstwo w państwie". Szkoda tylko, że w parku Skaryszewskim wystąpi wraz z zespołem Psychodancing. To wiąże się z bardziej tanecznym repertuarem, podczas gdy do profilu imprezy bardziej pasowałyby nagrania Włodzimierza Wysockiego. 5. Skaryszewska Biesiada Poetycka, park Skaryszewski, wstęp wolny, informacje: www.cpk.art.pl, sobota (3.09), godz. 18
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL