fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Finanse

Polskim ulicom daleko do Piątej Alei

Nowojorska Piąta Aleja na czele listy jest już dziesiąty raz
AFP
Piotr Mazurkiewicz
Najdroższa nadal jest nowojorska Piąta Aleja Nasz lider, czyli Nowy Świat w Warszawie, zajmuje w rankingu dopiero 41. pozycję. Czynsze na co drugiej ulicy handlowej na świecie przez ostatni rok wzrosły
Z dorocznego zestawienia najdroższych ulic handlowych na świecie firmy Cushman & Wakefield (C&W) wynika, że wśród 278 analizowanych lokalizacji w przypadku 51 proc. czynsze wzrosły, w 16 proc. spadły, a w co trzecim przypadku ustabilizowały się na poziomie z 2010 r.
– Choć ożywienie w krajach zachodnich jest słabe, zauważalny jest zwiększony poziom aktywności biznesowej, szczególnie w centrach głównych miast, które nadal skupiają zainteresowanie wielu międzynarodowych marek – mówi John Strachan, dyrektor globalnego działu powierzchni handlowych C&W.
Liderem już po raz dziesiąty jest nowojorska Piąta Aleja. Najemcy muszą liczyć się z zapłaceniem aż 16,7 tys. euro za metr kwadratowy sklepu rocznie. Co więcej, stawka przez ostatni rok wzrosła o 21,6 proc., co jest najlepszym wynikiem w czołówce zestawienia. Wiele marek luksusowych właśnie przy tej ulicy otwiera swoje flagowe sklepy. To miejsce, gdzie światowa czołówka musi mieć swoje sklepy, dlatego za wolne lokalizacje są w stanie zapłacić niemal każde pieniądze. Dodatkowo do przebudowy sklepów zatrudniają najlepszych architektów.
W pierwszej dziesiątce najbardziej, bo o pięć pozycji – już na czwartą – awansowała Pitt Street Mall z Sydney. Z kolei o dwie pozycje, na szóstą, spadła londyńska New Bond Street.
W Europie najwyższe stawki czynszów są na Polach Elizejskich w Paryżu. – Dobre wyniki na ulicach handlowych są rezultatem zarówno zwiększonej liczby turystów oraz ekspansji marek luksusowych, o czym świadczy otwarcie ostatnio kilku sklepów z tego sektora w stolicy Francji, jak również rozszerzania oferty domów towarowych o sklepy marek z górnego segmentu – mówi Christian Dubois, dyrektor działu powierzchni handlowych C&W we Francji.
Średni czynsz we wszystkich zbadanych lokalizacjach wynosił 1,9 tys. euro rocznie. To wciąż sporo więcej niż w Polsce. Najdroższe lokalizacje w naszym kraju są bowiem przy warszawskiej ulicy Nowy Świat z czynszami nieco ponad 1 tys. euro za 1 mkw. sklepu rocznie. Pozwoliło to na zajęcie dopiero 41. pozycji wśród 63 najdroższych ulic świata. Co więcej, notowania Nowego Światu są z roku na rok coraz niższe – obecnie spadł o jedną pozycję, choć kilka lat temu zajmował już nawet 36. miejsce. W tym przypadku stawka czynszu wzrosła o 2,4 proc. Ogółem przy polskich ulicach handlowych przez ostatni rok czynsze spadły jednak o 1,1 proc.
– Nasze ulice handlowe nie oferują odpowiednich standardów dla marek luksusowych, a to one w głównym stopniu odpowiadają za wysokość czynszów w takich lokalizacjach na świecie. Trudno się dziwić niechęci do otwierania przy polskich ulicach swoich butików, skoro w sąsiedztwie mogłyby mieć sklepy spożywcze czy popularne marki sieciowe z niższej półki – mówi Andrzej Marczak, partner w KPMG.
109,5 proc. przez rok wzrosły czynsze przy ulicy Wangfujing w Pekinie
Wtóruje mu Jerzy Mazgaj, który sprowadził do Polski takie marki jak Kenzo, Burberry, Hugo Boss czy Ermenegildo Zegna. – Nowy Świat nie ma luksusowego charakteru. To powoli bardziej ulica gastronomiczna niż handlowa, jest też sporo pustych lokali. Najlepsze marki wolą prowadzić sklepy w rejonie placów Piłsudskiego czy Trzech Krzyży – mówi.
Co więcej, ulice z innych miast gonią lidera. Stawki czynszów przy Floriańskiej w Krakowie są jedynie o 72 euro niższe. Jednak wśród 11 najdroższych ulic w Polsce aż cztery znajdują się w Warszawie. Trzeba też zauważyć z roku na rok spadającą pozycję Piotrkowskiej w Łodzi. Po gruntownym remoncie miała stać się centrum miasta. Jednak firmy handlowe znacznie bardziej wolą lokale w znajdującym się stosunkowo niedaleko Centrum Handlowym Manufaktura.
– Sektor głównych ulic handlowych w Polsce jest stabilny zarówno w zakresie poziomu czynszów, jak i popytu. Niewielka dotychczasowa aktywność na rynku najmu wynika z ograniczonej liczby dostępnych lokali spełniających wymagania krajowych i międzynarodowych sieci handlowych – mówi Katarzyna Michnikowska, starszy analityk z działu wycen i doradztwa C&W w Warszawie.
W Polsce skupiska takich marek jednak się tworzą, ale podstawowym problemem jest wciąż brak odpowiednich lokalizacji. Dlatego niektóre wolą wybrać nawet centra handlowe – dodaje Andrzej Marczak. Z badań KPMG wynika, że w Polsce obecnych jest 61 proc. marek ze światowej czołówki. Z roku na rok pojawiają się  kolejne. ?
Masz pytanie, wyślij e-mail do autora p.mazurkiewicz@rp.pl
 
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA