fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Teheran ustępuje?

Jeszcze w tym miesiącu inspektorzy Międzynarodowej Agencji Energii A tomowej skontrolują miejsce budowy reaktora na ciężką wodę w pobliżu irańskiego miasta Arak.
Teheran zgodził się na to po dwóch dniach rozmów z wysłannikami tej oenzetowskiej agencji. Reaktor koło Araku ma zacząć działać w 2009 r. Jest ważny dla MAEA, bo nadaje się do otrzymania plutonu, który można wykorzystać do budowy bomby a tomowej.
Irańczycy zgodzili się też na powrót dorozmów25 i26 lipca w Wiedniu i oczekują, że zachodni przywódcy - którzy podejrzewają, że Iran chce wyprodukować broń jądrową -docenią irańską "wolę współpracy". Iran nie zamierza jednak zaprzestać wzbogacania uranu, czego domaga się Rada Bezpieczeństwa ONZ. Ajatollah Akbar Haszemi Rafsandżani przekonywał nawet słuchaczy teherańskiego uniwersytetu, że świat powinien z entuzjazmem podchodzić do programu nuklearnego Iranu. - Mamy prawo do wsparcia ze strony MAEA w staraniach o rozwinięcie pokojowego przemysłu a tomowego, bo podpisaliśmy odpowiednie dokumenty Agencji - przekonywał. Podkreślił, że podczas wojny z Irakiem Iran udowodnił, że nie używa broni niekonwencjonalnej. -Mogliśmy jak Irakijczycy użyć broni chemicznej, ale tego nie zrobiliśmy - zaznaczył Rafsandżani, były prezydent, cytowany przez irańską Press TV.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA